
Cześć,
właściwie pytanie wydaje się głupie ale chodzi tu raczej o osuszanie powietrza.
No i właśnie tutaj znalazłem różne zdania.
To w końcu jak to jest włączać czy nie (nie wspominając że w instrukcji jak wół stoi że poniżej 3,5st i tak się sprężarka nie włączy)?

Cze,
Moim zdaniem włączać.. Chodzi o smarowanie układu..
Z tym, że przy takich mrozach to i tak sie pewnie nie uruchomi..
Poniżej 3,5 nie włączysz ale zawsze nie jest tak zimno. Wówczas zaleca się włączać. Zresztą ona osusza bardzo dobrze szyby w wilgotne dni zimowe.
Nie ma zbyt szybkich aut.... są zbyt wolni kierowcy.

generalnie raz na miesiąc nawet w zimie nie zaszkodzi pobudzić układ żeby nie zakwitł
ANGELS & AIRWAVES ... AND ALFA
Generalnie od mniej więcej od miesiąca jest ok 0' więc klime włączycie tylko w ciepłych garażach![]()

Ja też jestem za tym, aby włączać klimę co jakiś czas zimą. Chodzi o przewietrzenie układu itp. W prasie motoryzacyjnej sugerują nawet, aby włączać co 2 tyg.
Może być włączona non stop. I tak poniżej pewnej tem automatycznie się wyłącza.
DF

Zeszłej zimy miałem non stop wyłączoną i na wiosnę wymieniałem kompresor (zatarł się), więc tej zimy non stop jeżdżę z włączoną

a doradźcie. czy odpalać klimę jeśli jeszcze ani razu od nowości czyli jakies 2 miechy nie była odpalana?
Plus jeżeli jednak warto na chwilę odpalić, to czy z racji tego od razu załatwiac odgrzybianie na wiosnę, jesli będzie odpalona na chwilę tylko, a później przedmuchane zostanie normalnie dmuchawą?
1+1 = 69czyli Wyższa Matematyka Stosowana

1. moim zdaniem możesz spokojnie uruchomić. Poczujesz przy okazji zapach nowości (na pewno się zachował) :-)
2. A co do odgrzybiania to nie ma co się spieszyć. Ja robiłem kiedyś po 2 latach użytkowania choć układ tego nie wymagał jeszcze (tak stwierdzil mechanik)
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten temat. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)
Zakładki