
Tak czytam i wiem jedno 2.0 TS 155 KM i 2,4JTD 175 KM, a różnica w jeździe bardzo odczuwalna zwłaszcza przy elastyce silnika (oczywiście na korzyść JTD) oczywiście dzięki ogromniej różnicy w momencie tych dwóch jednostek, bo samo przyśpieszanie ze startu zatrzymanego bardzo zbliżone, a nawet nie wiem czy jakby umiejętnie pooperował gazem to prawie takie samo. Dlatego też mnie osobiście bardziej przypadają Nm niż KM. Ale bez jakiejś wielkiej przesady KM też się przydają.
bo jak masz duży moment, to masz elastyczny silnik i szybko się rozpędzisz
przyspieszenie wynika z nadmiaru siły napędowej w miejscu styku koło-nawierzchnia nad siłą oporów ruchu, ale jak siła napędowa będzie większa od siły przyczepności (tarcie statyczne), to masz pisk opon i (tarcie dynamiczne) straty na dzień dobry, bo siła napędowa maleje do wartości tarcia dynamicznego, a przyspieszenie spada
pisałem o tym pracę dyplomową na bazie napędu Subaru Imprezy i liczyłem takie rzeczy, stąd mam też wykres trakcyjny dla Gtv
verdebiancorosso
Diesle są bardziej elastyczne ze wględu na korzystniejszy rozkład mocy na poszczególnych biegach. Natomiast benzyny, zwłąszcza te wysilone mają moc na wyższych obrotach.
Moment jako wartość nie ma tu nic do rzeczy bo wynika z mocy. i tu się chyba zgodzimy?
Liczy sie krzywa momentu, która pokazuje charakterystykę silnika, ( gdzie zyskuje, gdzie szybciej gdzie wolniej). Tu też sie zgodzimy?
Co do siły napędowej też sie zgodze ze jest, i ciągnie samochód. ale sama siła bez czasu jest sytuacja statyczną, dopiero zmiana siły przez czas daje CI moc. co nie?
ogólny schemat funcjonalny samochodu: na wejsiu masz energie chemiczną w benzynie, benzyna spala się tworzy energie rozprężania gazów, to układ korbowy zaminia na energie mechaniczną, a energia mechaniczna przez skrzynie idzie na koła. miarą energi w czasie jest MOC, ( zgoda? ) wiec moc charakteryzuje parametry samochodu. Znając moc i predkość można policzyć moment, w sumie odwrotnie też sie da, ale w tym przypadku moc jest bardziej obiektywnym kryterium, gdyż nie musimy w tym ukladzie pamietać o przełożeniach itp itd.
Alfa Romeo 156 2.0TS / Uaz 469 2,6i(Isuzu) / Isuzu Trooper 3,2
bo włoskie i rosyjskie mają w sobie to coś
tak, jednak ciśnienie gazów zamieniane jest na siłę działającą na ramieniu wykorbienia wału i daje nam to moment obrotowy napędzający samochód, moc nie napędza
żarówka też ma moc, a nie pojedziesz na niej
zmiana siły napędowej względem siły oporów ruchu daje nam zmianę prędkości
moment obrotowy
verdebiancorosso

Gdyby diesle nie miały turbiny to by je byle 1.4 objechało
Za to gdyby dwulitrówki wyposażano w turbiny to diesle mogłyby się schować (no chyba że większa pojemność i gar więcej)
@Kacper_agh
Nie kupuj 2,5 v6 w automacie - byle JTS Cie obiedzie...
q-system ma tylko 4 biegi
Ja nie twierdze ze moc napędza bezpośrednioSiła konieczna dla spełnienia 2 równania dynamiki, chodzi mi tylko o to ze dla porówania silników powinno sie używać mocy, i tylko moc wystarcza, bo dla danych obrotów i tak wiadomo jaki moment. A na wyjsciu ze skrzyni biegów masz juz zupełnie inne momenty, a moc jest w przyblizeniu podobna ( straty okolo 10 % na napędzie). I chyba się zgodzisz kolego ze bezwzledna wartość momentu jest zadnym wskaźnikiem jeśli nie znamy
1. przełozenia całkowitego
2. srednicy kół
3. danych obrotów silnika.
Natomiast jeśli znamy moc, można oszacować bez problemów moc na kole, a stąd policzyć moment.
Tu sie chyba zgadzamy?
Ważne jest rozkład momentu na danych obrotach.
Dlaczego dla silników elektrycznych nie podaje sie nigdzie momentu? tylko wszędzie moc? bo moc jest wygodniejszym wskaźnikiem pracy. i tylko o to mi chodzi. bo co mi do daje ze wiem ze moja alfa ma 170 Nm, jak na pierwzym biegu na kole ma ilesam tam a na 5 ma jeszcze iles. a jak wiem ze ma 150 Km to ma je tak samo na 1 czy 5. (oczywiscie silniki spalinowe nie są liniowe, wiec przebiegi momentów i mocy wpływają ja zachowanie dość znacząco).
Kolego nie chce kupić narazie, tak tylko pytałem z ciekawości a tu sie dyskusja rozwinęła![]()
Reasumujac im bardziej plaska charakterystyka momentu tym lepiej, bo siła na kole i przyspieszenie jest bardziej stałe w calym zakresie obrotów i przy odpowienim stopniowaniu skrzyni daje sumarycznie wieksze przyspieszenie niż poszarpana krzywa o wiekszych wartościach maskymalnych.
dlatego 2,4 diesel chodzi duzo lepiej mimo małej różnicy KM od 2.0 ts, ale rozkłąd momentu ( a przez to mocy jest dużo lepsza).
Alfa Romeo 156 2.0TS / Uaz 469 2,6i(Isuzu) / Isuzu Trooper 3,2
bo włoskie i rosyjskie mają w sobie to coś
i ostatnim zdaniem podałeś dlaczego moment obrotowy jest ważnym parametrem charakterystyki silnika
moc jest 'wygodna' w podawaniu jak też to fajnie napisałeś
wg mnie moment obrotowy jest najważniejszy, bo to on napędza, a czy zmienia się jego wartość na kole w zależności od przełożenia, to już sprawa oczywista, jednak wpływająca na zachowanie się samochodu po wciśnięciu pedału przyspieszenia
na wykresie trakcyjnym, który wcześniej umieściłem bardzo fajnie widać jakie możliwości samochód posiada na danym przełożeniu - jak pokona opory ruchu
verdebiancorosso
No to dobrze że sie rozumiemy w końcu, bo to o co mi najbardziej chodzi , ze podawanie wartości momentu obrotowego jest tylko chwytem marketingowym. Bardzo ważne jest natomiast krzywa, czyli rozkład tego momentu na poszczególnych obrotach.
Bo jeśli auta bedą miały podobną moc np te 150 Km
ale jedno ma moment od 1,5 tys do 6 tys bez zmian w miare stały i duży to auto bedzie dużo lepiej przyspieszać nic takie które ma moment tylko od 5 tys w góre.
Ale same wartości momentu w tym przypadku nić nie dają, bo żeby z wartości momentu coś odczytać trzeba znać obroty przełożenia i srednice kół.
Alfa Romeo 156 2.0TS / Uaz 469 2,6i(Isuzu) / Isuzu Trooper 3,2
bo włoskie i rosyjskie mają w sobie to coś
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten temat. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)
Zakładki