ABC na temat motoru Twin Spark 16v

Status
Ten wątek został zamknięty.

h0se166

Nowy
Rejestracja
Kwi 8, 2009
Postów
700
Lokalizacja
Łódzkie
Auto
Miałem ze 40 różnych alf romeo.
Witam.
Szukam mądrego który wytłumaczy mi dlaczego silniki typu Twin Spark 16V jest chyba w czołówce silników najczęściej zacieranym na panewkach. Znam kilka przypadków zatarcia panewek w TSie i zawsze w silniku był świeży olej i po rozebraniu zawsze były zatarte na pierwszej korbie od strony rozrządu a pozostałe panewki wyglądały na wręcz idealne. Dlatego nie rozumiem tej idiotycznej konstrukcji. W silnikach fiata coupe 2.0 16V zacieranie jest też popularne ale na panewkach glównych: na pierwszej od strony sprzęgła i czasami środkowej, na korbach się nie zacieraja same z siebie jak TSy. Miałem nawet raz alfe po prawdziwym przebiegu 118tys. sprzedalem silnik, po pół roku został zatarty a olej był świeży, wszystkie panewki piękne a na korbie zatarty, no brak mi słów. I jak tu nie twierdzić że Twin Sparki to badziewie jak tak właśnie jest! Nie dziwie się ludziom którzy źle mówią o alfie skoro już kilkakrotnie muszą silnik wymieniać. Dzięki temu silnikowi alfa ma opinię bardzo awaryjnych samochodów dlatego jak słysze że ktoś zachwala ten silnik to śmiech mnie ogarnia. Pozdrawiam
 
Są wyjątki od reguły, ja nie narzekam, ani 2 pozostałe w rodzinie;)
 
TS szesnastka jest bardzo fajną konstrukcją oferującą dużą moc w stosunku do innych silników w tej klasie.
Ma swoje wady (umieszczenie wariatora w układzie smarowania).
Ale jego największą wadą jest podatność na zaniedbania obsługowe. Począwszy od wymian oleju przez rozrząd. Są 2 przypadłości których należy się obawiać.
Pasek i panewki
Standardowo np co 7500 olej i rozrzad co 60.
Do dodatkowych czynności dodać wymianę paska (i napinacza) co 30tys oraz wymiane panewek korbowodowych co 120-150 ;)
Myślę że silnik nie powinien wtedy zawieść... :cool:
 
To wcale nie jest taki tani w utrzymaniu jak się więcej jeździ.
 
Ja mam trzeciego TS-a i nie narzekam. Fakt, że nie były to długie okresu użytkowania, ale nie kupowałem wypieszczonych egzemplarzy za 150% ceny 'giełdowej', a mimo to byłem - i jestem - zadowolony :)
 
To wcale nie jest taki tani w utrzymaniu jak się więcej jeździ.

Nikt tego nie powiedział że jest tanio :P

Dodam że wiedza zdobyta na podstawie jednej z tych dolegliwości. A i dużo ze znajomym rozmawiałem co mu się pasek urwał :D
 
alfa nie jest autem dla ludu i nie jest autem tanim w eksploatacji. Wymaga za to dbałości.
Tylko tyle i aż tyle.
 
zaraz zaraz jeśli dobrze rozumiem, to olej należy wymieniać co 7,5kkm a rozrząd co 30kkm? a są jakieś objawy sugerujące wymianę powyższych rzeczy? a co do panewek to czym objawia się ich kończenie? występuje jakieś stadium przejściowe, czy popsrostu zacierają sie i juz....?
 
zaraz zaraz jeśli dobrze rozumiem, to olej należy wymieniać co 7,5kkm a rozrząd co 30kkm? a są jakieś objawy sugerujące wymianę powyższych rzeczy? a co do panewek to czym objawia się ich kończenie? występuje jakieś stadium przejściowe, czy popsrostu zacierają sie i juz....?

Powiem tak. Olej często należy wymieniać ale moim zdaniem co 10tyś wystarczy. Ale poziomu należy pilnować, jak oka w głowie.

Pasek w TS'ach to newralgiczny punkt ale bardziej chodzi tutaj o jego rodzaj (typ ząbków) i stan kół zębatych a w szczególności koła pasowego wału. To one nadrywają ząbki i prowadzą do przeskoczenia rozrządu (niestety autopsja z początków używania AR). Wymianę robiłem zawsze co 50 tyś (pasek, napinacz, rolka prowadząca i koło pasowe). Nie są to jakieś kolosalne koszty a biorąc pod uwagę, że TSa nie kupuje się raczej na duże przebiegi to naprawdę nie odczujemy tego w naszym budżecie.

Obywatel Kowalski po trochę ma rację a na pewno nie da się ukryć, że jest na rynku wiele prostszych i mniej awaryjnych konstrukcji. Za to takich wrażeń słuchowych i osiągów niewiele R4 może nam zapewnić.
 
Ostatnia edycja:
w najnowszym tygodniku "motor" w artykule "Unikaj takich okazji" odradzają zakupu Alf z silnikami TS i JTS zwłaszcza 2.0
 
zaraz zaraz jeśli dobrze rozumiem, to olej należy wymieniać co 7,5kkm a rozrząd co 30kkm? a są jakieś objawy sugerujące wymianę powyższych rzeczy? a co do panewek to czym objawia się ich kończenie? występuje jakieś stadium przejściowe, czy popsrostu zacierają sie i juz....?

No więc przy wymianach oleju co ~7,5kkm powinien wariator wytrzymać ~120kkm.
Co 30kkm sam pasek rozrządu można podmienić.
Rozrząd co 60kkm
Rozrząd z wariatorem (no i panewkami) 120kkm
Panewki po prostu się obracają :D Pyk i nagle problem :P

Myślę że wtedy nic się z silnikiem nie powinno stać. No chyba że jakaś wada (np. paska)...
 
Ostatnia edycja:
no może i fajnie się jeździ jak jeździ ale jak obraca ci się panewka już w 2 silniku z nieznanych przyczyn to wtedy nie jest wesoło.
 
Ja jeżdżę głównie na trasach i zmieniam olej co 13 - 15kkm, może to i głupie, ale przy każdej zmianie oleju zmieniam napinacz i pasek rozrządu. Jak dla mnie to żaden to wydatek, a człowiek spokojniejszy :)
 
no może i fajnie się jeździ jak jeździ ale jak obraca ci się panewka już w 2 silniku z nieznanych przyczyn to wtedy nie jest wesoło.
A tam, nieznanych przyczyn.
Pomiędzy panewką a czopem wału, tworzy się klin smarny, który unosi wał nad czop i pozwala łożysku ślizgowemu pracować. Jeżeli jednak odległość nadmiernie się zwiększy, powstaje zawirowanie oleju, klin znika, czop uderza w panewkę i zużywa ją po czym obraca - częstotliwość uderzeń odpowiada 1/2 prędkości obrotowej w danej chwili. Tyle teorii :P
Praktyka: zużyła się, to się obróciła, i nawet poświęcony olej z Lichenia nie pomoże. A czemu się zużyła? Pałowanie na zimnym (gęsty, tfu, bardziej lepki zimny olej - niby ciśnienie wysokie, ale ciężej robi klin), zbyt niskie ciśnienie oleju (czyli za mało albo za rzadko zmieniany - olej powoli traci parametry po 4-7kkm a przy 20kkm to już śmieć) i praca w warunkach tarcia granicznego czy suchego, duży przebieg, no i sam fakt że w 2.0 siły na wale korbowym są duże, a panewki nieadekwatne do nich.
Wnioskuję, że raczej w nowym Ci się nie obróciła :P BTW znam jednego człowieka, który ma w 145 2.0 TS kupiony nowy silnik w ASO (!) i eksploatowany książkowo - jazda tym to WRC po mieście, a pracuje miękko i pięknie. Tyle że jego przebieg, to 1/4 większości waszych :P
Ja jeżdżę głównie na trasach i zmieniam olej co 13 - 15kkm, może to i głupie, ale przy każdej zmianie oleju zmieniam napinacz i pasek rozrządu. Jak dla mnie to żaden to wydatek, a człowiek spokojniejszy
No ja dbam o auto, ale Ty to już przekręt jesteś :D
 
Ostatnia edycja:
Sa TS-y ktore robia kilkaset tys. km bez takich problemow. Natomiast o zacieraniu sie panewek zazwyczaj slyszy sie gdy juz raz taka naprawa w silniku zostala wykonana.
Wiec tu bedzie pies pogrzebany...
 
wszystkie awarie wynikaja z zaniedban poprzednich wlascicieli brak wiedzy na temat obslugi tego silnika ,niech sie wypowiedza ludzie ktorzy kupili nowe ts ,czy mieli problemy z panewkami to wtedy mozna smialo mowic ze to bubel.Ja moim objechalem dalekie trasy czasami po 2tys km na raz i ts zyje i ma sie dobrze
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Amortyzatory
Powrót
Góra