• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

Selespeed - nie działa pompa czasami

Kyokushin

Nowy
Rejestracja
Kwi 19, 2013
Postów
26
Auto
jest
Pojawił się taki problem: po jakimś czasie jazdy, lub ewentualnie nagrzaniu, przestaje działać pompa selespeed.

Wymieniłem przekaźnik, nic to nie dało. Gdy zaistniała sytuacja że nie działa pompa, nawet podmieniałem przekaźnik na zimny - to samo. Poziom płynu oczywiście poprawny.

W komputerze błąd ciśnienia na pompie, natomiast ten błąd wynika z tego, że pompa nie działa i ciśnienie jest za niskie.
Zanalizowałem jak to działa, na wyłączonym silniku pompa pracuje co 2 zmiany zbiegów (podnosi ciśnienie jak spada poniżej ok 38 bar), na włączonym co 4-5 bieg, analogicznie. Oczywiście też powinna pracować przy otwarciu lewych drzwi.

Natomiast, zdarza się tak, że pompa nie działa, wtedy skrzynia blokuje się na biegu które auto miało. Stanęło dziś na środku drogi, i nie szło nawet przepchnąć (zapięta była jedynka), więc klasycznie odjazd na lawecie w stronę zachodzącego słońca.
Autem jeździ żona, tak więc nie wiecie jakie mam piekło teraz w domu. Siódma brama.

Przeczyściłem wszystkie możliwe kabelki, wtyczki, styki, dochodzące do pompy, nic to nie dało, nadal po hmm, nazwijmy to nagrzaniu, pompa przestaje pracować, wali błędem, i biegów nie da się zmieniać.

Wygląda tak jakby coś nie dawało na pompę sygnału, ale w komputerze nie ma żadnego innego błedu poza tym brakiem ciśnienia.
Czujnik oczywiście działa, i pokazuje np 28 barów. Jak auto ostygnie, znowu pompa zaczyna działąć i podnosi ciśnienie tak do 45.
Akku naładowane, komp resetowany, dalej to samo.

Pompa "jak działa", to działa dobrze, biegi też chodzą dobrze, szybko, dół/góra. Nie wydaje dziwnych dźwięków etc.
Na podłączonym multiecu skan jak wybieram aktywację pompy, to widać jak działa przekaźnik, zmienia się ciśnienie, i oczywiście słuchać jak pompa pracuje.
Natomiast jak przestanie, to cisza, nic widać tylko że przekaźnik na chwilę się załącza, ale nic dalej się nie dzieje.

Przez 4 lata w zasadzie większych problemów nie miałem, a teraz taki zonk, autko ma 120 tys przebiegu.

Macie jakiś pomysł, albo jakiegoś specjalistę od selespeeda w okolicy Wawy?
Dalej nie dojadę bez lawety. W zasadzie da się autem zrobić kilka kilometrów, i później przymusowy postój.

http://www.alfaowner.com/Forum/gene...pump-problems-done-dont-waste-your-money.html
To może być coś w tym stylu, hmm. Kiedyś miałem podobnie z rozrusznikiem. Nie wpadłem na to żeby puknąć tą pompę.

Nawet nie od temperatury to może zależeć, tylko przypadku, jak się silnik w pompie ustawi.
 
Ostatnia edycja:
Ciśnienie za małe.
Do kontroli akumulator tzw. grucha
Silnik w pompie do przegládu pewnie szczotki do wymiany.
Stukałeś w silnik czymś metalowym jak nie chce pracować?
 
Ciśnienie za małe, bo pompa nie pompowała.

W pompę nie zdążyłem postukać, auto już w warsztacie, pompa jutro leci do poznania do regeneracji, pewnie szczotki, ryzyk fizyk.
W wawie nie mogłem znaleźć warsztatu który by ogarnął regenerację.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra