• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

Czujniki parkowania - awaria

  • Autor wątku Autor wątku Saint
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia

Saint

Nowy
Rejestracja
Mar 22, 2010
Postów
47
Lokalizacja
Warszawa (oryginalnie Szczecin)
Auto
Alfa GT 1,9 jtd
Przedwczoraj czujniki parkowania zaczęły odmawiać posłuszeństwa. Po wrzuceniu wstecznego, po chwili pojawia się długi nieprzerywany pisk na jakieś 10-15 sekund. Potem gdy cofam do przeszkody czujniki nie działają. Myślałem, że są brudne. Po wyczyszczeniu objawy nie ustąpiły. Potem spadł deszcz. Po deszczu o dziwo pracowały poprawnie. Niestety do następnego odpalenia. Cały wczorajszy dzień dalej awaria. Macie pomysł co się dzieje? Będę bardzo wdzięczny.

pozdrawiam
 
Ja założyłem podobny temat. W sumie to mam podobny problem, z tym, że u mnie brakowało jednego czujnika od momentu zakupu.
 
Z tego co pamiętam to sterownik od czujników cofania jest źle umiejscowiony (tylne nadkole), może woda się dostała i zaczyna wariować :)
 
Sprawdź czy w ogóle działają!

Hej!

Długi pisk oznacza jakiś błąd! Dlatego należy go najpierw zlokalizować.
Czujniki łatwo sprawdzić - po włączeniu wstecznego charakterystycznie "pykają" - wystarczy przyłożyć ucho! Jeśli nie "pyka" to albo czujnik jest uszkodzony albo brak kontaktu we wtyczce. Wtedy trzeba pogmerać żeby go wyciągnąć (trzeba to robić delikatnie bo można wyłamać zaczep) - łapiesz obracasz i wysuwasz. Ja miałem uszkodony taki czujnik po dojechaniu nim do ściany i wymieniłem na nowy - chyba od fiata stillo czy idea - był identyczny, na allegro można je znaleźć - za ok 100.
Jeśli to coś głębiej to już wiedza mi się skończyła :), jest tu taki post nawet ze schematami - poszukaj!

pozdro!
 
Hej!

Długi pisk oznacza jakiś błąd!
:girl_wacko:

czyli przy każdym max dojeździe do przeszkody mam błąd tak ?
ciekawa teoria

a po mojemu :
długi nieprzerwany pisk oznacza zbliżenie się do przeszkody na kilka cm ( nie mierzyłem jeszcze ile )
zabrudzony czujnik - brud "robi" za przeszkodę i czujnik działa ( często w zimę jak są zaśnieżone czujniki to potrafi piszczeć zaraz po wrzuceniu R pomimo braku przeszkód )
w przypadku braku przeszkody przy równoczesnym pisku jednostajnym - uszkodzenie czujnika
 
Ostatnia edycja:
:girl_wacko:

czyli przy każdym max dojeździe do przeszkody mam błąd tak ?
ciekawa teoria

a po mojemu :
długi nieprzerwany pisk oznacza zbliżenie się do przeszkody na kilka cm ( nie mierzyłem jeszcze ile )
zabrudzony czujnik - brud "robi" za przeszkodę i czujnik działa ( często w zimę jak są zaśnieżone czujniki to potrafi piszczeć zaraz po wrzuceniu R pomimo braku przeszkód )
w przypadku braku przeszkody przy równoczesnym pisku jednostajnym - uszkodzenie czujnika

Marcello na pewno chodziło o długi pisk bez przeszkody bo to jest właśnie moja sytuacja. Czujniki wyczyściłem bo już 3 zimy z moją GT przeżyłem:) więc to brud odpada. Rozumiem, że pozostaje zlokalizować zepsuty czujnik bądź sprawdzić centralkę.
 
Ja mam ten sam objaw ale u mnie dwa prawe nie tykają jak włącze wsteczny bieg.Sprawdzałem kostkę pod zderzakiem czysta gdzie jeszcze sprawdzić ?
 
jak nie działają dwa czujniki a dwa działają, to zamień je miejscami. jak będzie zmiana to czujniki do wymiany, jak nie to kable sprawdź czy nie przerwane

Wysłane z S3
 
U mnie po myjce czasem nie chca dzialac i piszczy pomimo braku przeszkody. Noc w suchym garazu pomaga za kazdym razem.
 
Ale zderzak trzeba ściągnąć czy da się to jakoś obejść .

Dodano po 4 minutes:

Centralka od czujników jest po prawej stronie w bagażniku i tam zamienić wtyczki ?
 
Ostatnia edycja:
No bez zrzucenia zderzaka to raczej niczego nie namacasz, jeżeli przyjdzie do wymiany czujników, ale przesadnie dużo roboty z tym nie ma. Ja miałem na myśli zamianę fizycznie czujników miejscami a nie na wtyczkach do centralki, bowiem nie potrafię potwierdzić czy centralka od czujników jest w bagażniku :) U mnie zabawa ograniczyła się do zwalenia zderzaka i wymiany czujnika (szlag go trafił), natomiast jeżeli wiesz gdzie jest centralka i dostęp do niej jest dobry, to metodą prób i błędów powinieneś wyłuskać przewody odpowiadające poszczególnym czujnikom i sprawdzić w ten sposób.
 
Zewnetrzne da rade pomacac pod zderzakiem
Te przy tablicy juz gorsza sprawa
 
To chyba wiązka jest jedna i jedna wtyczka do centralki hmmmmmm. Ale to jest dziwne że dwa na raz padły i auto stało 2 tygodnie pod chmurką . Po odpaleniu ciągły sygnał jakieś 5-8 sekund i kontrolka pomarańczowa na desce świeci
A nie ma jakiś bezpieczników po drodze na lewą stronę i prawą
 
Zewnetrzne da rade pomacac pod zderzakiem
Te przy tablicy juz gorsza sprawa
U mnie "wypiął" się ten przy tablicy, niestety...

Dodano po 7 minutes:

To chyba wiązka jest jedna i jedna wtyczka do centralki hmmmmmm. Ale to jest dziwne że dwa na raz padły i auto stało 2 tygodnie pod chmurką . Po odpaleniu ciągły sygnał jakieś 5-8 sekund i kontrolka pomarańczowa na desce świeci
A nie ma jakiś bezpieczników po drodze na lewą stronę i prawą
Wiesz, u mnie też się czujnik padł "sam z siebie" bez wcześniejszych objawów. Po prostu przestał działać i juz. Na desce nic się nie świeciło, ale po wrzuceniu wstecznego był ciągły sygnał jakby o maksymalnym zbliżeniu auta do przeszkody. Próba osłuchowa wykazała, że jeden czujnik nie "cyka". Wg mnie to tam pod zderzakiem nie bardzo może się coś stać z przewodami bo przecież są nieruchomo przez cały czas, nic tam nie pracuje, nie zagina się. Jedynie ludzie zgłaszają, że na kostce schowanej w bocznej części zderzaka - za kołem - wilgoć wchodzi do kostki i powoduje zwarcia. Po demontażu całości dobrze jest zabezpieczyć tę kostkę dodatkowo. Więc u Ciebie stawiam albo na kostkę albo na padnięte czujniki.
 
Ostatnia edycja:
wkamil to jak ta wiązka wygląda to jest jedna całość czy 2 wiązki na lewą i prawą
 
Tylny zderzak był ściągany w grudniu bo była naprawka miesiąc działało i padło

Dodano po 4 minutes:

13:16:35.500: Faults found: C1004, C1003


Kod błędu: C1004
Czujnik tyl. PR zewnetrzny
Sygnal niewlasciwy


Obecne
Test kompletny lub niemoz. do zastosow.


Kod błędu: C1003
Czujnik tyl. PR wewnetrzny
Sygnal niewlasciwy

To znalazł mi komp
 
Ostatnia edycja:
Dziś byłem w serwisie fiata powiedziałem gościowi co jest nie tak z moimi czujnikami parkowania . Powiedziałem że podpinałem pod kompa jakie błędy wyszły i że zderzak był zdejmowany w grudniu. Gość wysłuchał zapisał tam coś i moja Bela wjechała w bramy . Po jakiś 20min gość mi oznajmia że dwa czujniki są zepsute i trzeba zdjąć zderzak koszt 250zł plus naprawa . Dałem se spokój ale nie dawało mi to spokoju rozebrałem tyłek Beli i kabelki z czujnikami do domu na kontrole. Okazało sie że kable są dobre i czujniki bo przed tym sprawdziłem przepinając czujniki tykały wszystkie . Jade więc do fiata i pytam gościa co to była za diagnostyka że gość nawet nie sprawdził wtyczki pod zderzakiem . Poszło dość ostro więc gość stwierdził że jutro zrobi bajpasa i poskłada Belę za te 150zł co zapłaciłem za wjazd w bramy fiata .Jutro napisze co z tego wyjdzie .
 
Amortyzatory
Powrót
Góra