• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

[GTV] [GTV] Kilka pytań przy kupnie

vipkrzych

Nowy
Rejestracja
Cze 18, 2011
Postów
32
Auto
brak
Witam serdecznie. Rozważam zakup alfy GTV. Jednak martwi mnie troche jej awarayjność. Mam na myśli silnik 3.0 po 1998 roku i zamontowaniu do niego sekwencji. Jak sprawa wyglada z zawieszeniem? Pytam dlatego iż alfy mają z nim problem. Wiem, że z tyłu są 3 wahacze na koło. Można je regenerować? Mam na myśli sworznie gdyż tuleje zapewne tak - mam też na myśli poliutany bo pewnie takowe wytrzymają dluuuuugo. Dziękuję za pomoc i ewentualne kolejne problemy których nie wymieniłem.
 
W tylnym zawieszeniu są 4 wahacze na koło - dwa dolne, jeden trójkątny górny i przedni z rzymską śrubą do regulacji zbieżności.
Dolne i górny dają się regenerować, bo są dostępne tuleje zwykłe i PU, dodatkowo są spotykane na rynku górne trójkątne z TRW gdyby sworzeń się wyrąbał, ale da się to pewnie regenerować. Ten z regulacją to będzie pewnie większa zagadka.
Przednie zawieszenie to McPherson, więc spoko, ujdzie.
Sądząc po konstrukcji, nie jest to słabe zawieszenie jeśli się je dogląda i robi wszystko na czas. Pooglądaj je dobrze i się przejedź po ciasnych zakrętach, czy tył nie ucieka.
Gaz to zło konieczne :P dobra sekwencja nie zaszkodzi żadnemu silnikowi.

Jak każde używane, nie będzie już nigdy nowe i wszystko się może zdarzyć.
Ja złego słowa nie powiem na moją Gtv, nawet jeśli coś stuka i puka :P ma swoje humory i z tym żyć trzeba :)
 
W tylnym zawieszeniu są 4 wahacze na koło - dwa dolne, jeden trójkątny górny i przedni z rzymską śrubą do regulacji zbieżności.
Dolne i górny dają się regenerować, bo są dostępne tuleje zwykłe i PU, dodatkowo są spotykane na rynku górne trójkątne z TRW gdyby sworzeń się wyrąbał, ale da się to pewnie regenerować. Ten z regulacją to będzie pewnie większa zagadka.
Przednie zawieszenie to McPherson, więc spoko, ujdzie.
Sądząc po konstrukcji, nie jest to słabe zawieszenie jeśli się je dogląda i robi wszystko na czas. Pooglądaj je dobrze i się przejedź po ciasnych zakrętach, czy tył nie ucieka.
Gaz to zło konieczne :P dobra sekwencja nie zaszkodzi żadnemu silnikowi.

Jak każde używane, nie będzie już nigdy nowe i wszystko się może zdarzyć.
Ja złego słowa nie powiem na moją Gtv, nawet jeśli coś stuka i puka :P ma swoje humory i z tym żyć trzeba :)



Czyli podsumujmy. Najbardziej psuje się zawieszenie. Da się je regenerować - tzn tyl i górne i dolne a jak to ze sworzniami w nich? Jaki jest całkowity koszt naprawy i przodu i tylu - regeneracja na poliutanach ? Na ile to starcza? No i jak to jest z przodem? Więcej większych bolączek auto nie ma?
 
Ostatnia edycja:
W tylnym zawieszeniu sworzeń jest tylko w górnym trójkątnym od strony koła, przedni do regulacji zbieżności ma coś podobnego do sworzni, bo pracuje w każdą stronę. Dolne z każdej strony i trójkątny od strony ramy pomocniczej mają tuleje. Poliuretany są trwalsze od gumowych, jednak sztywniejsze i tutaj każdy, kto je ma ma inne zdanie, bo jednemu pasują, innemu na codzienne jeżdżenie za twarde ;)
W przednich jak to w każdym takim zawieszeniu - albo sworzeń, albo któraś guma. Jak sworznie są ok, to można wymienić same tuleje wahaczy, bo są osobno do kupienia, jednak ciężko przewidzieć, kiedy się sworzeń wytłucze i mamy ruletkę ;)
Bolączki? Strzelające ograniczniki drzwi, padające siłowniki pokrywy silnika, krzywiący się/łamiący się stelaż fotela kierowcy, pękanie poszycia fotela przy zapięciu pasa bezp. bo się zapięcie dociska, wycieranie trzymania bocznego fotela kierowcy po stronie drzwi od wsiadania/wysiadania, wypalone odbłyśniki reflektorów jak auto ma swoje lata i jeszcze może ktoś by coś dodał.

Największą bolączką każdego może być łącznik między pedałami a kierownicą.
 
Problem z kablami poduszki powietrznej przy fotelu kierowcy. Przy dwóch moich spiderach gtv ten problem się pojawił. Wycieraczki działają słabo, szyby są bezramkowe i jest problem z właściwą regulacją przez co szumi wiatr :). Mało kto dobrze ustawi zbieżność ze względu na tylne pasywnie skrętne zawieszenie. Szyba przednia zawsze skrzypi. Jeśli regularnie serwisujesz i nie stosujesz półśrodków to te drobiazgi nie przeszkadzają. Auto daje masę przyjemności z silnikiem 2.0 TS jak i 3.0. TS lepiej się prowadzi bo jest lżejsze o 100kg i to z przodu, za to 3.0 to małe Ferrari i trzeba mieć pewne umiejętności żeby je opanować w zakrętach. 3.0 swoim brzmieniem dosłownie zjada inne auta na drodze. Mało co jest w stanie go pobić pod tym względem.
 
Jak Ci skrzypi przednia szyba, bo nie rozumiem? :blink:
Co do wycieraczek, to faktycznie, auto na cieplejsze klimaty i mniej deszczowe, bo w naszych warunkach najszybszy tryb mógłby być szybszy. Każdy tryb mógłby szybciej machać ;)
 
Odnoszę wrażanie, że w gtv szyba przednia mocowana jest w sposób, który pozwala jej pracować w celu niwelowania naprężeń. Podczas jazdy po nierównościach, np drogi gruntowe, skrzypi. To zjawisko występowało w obu moich GTV Spider oraz u mojego znajomego w GTV. Skrzypi tak jakby krawędź szyby ocierała o coś.
 
Witam. Czyli poza zawieszeniem uszkodzeniu ulegają głównie niedrogie pierdoly? Jaki jest koszt naprawy tego zawieszenia i na ile takowe starcza?
 
Mnie szyba nie skrzypi. Jest wklejana i jeśli daje odgłosy, to może nie być dobrze przyklejona do ramy. Nie ciekła?
Tuleje do tylnych wahaczy kupisz do 50 zł sztuka. Jak nie masz możliwości sam, to jeszcze koszty demontażu wahaczy i przeprasowania. Robiłem sam i nie wiem ile to może kosztować w warsztacie.
Wystarczy na ile będziesz szanował i jak dziury omijasz ;) czyli gdzie jeździsz i po jakich drogach. To jest rzecz eksploatacyjna i nie da się przewidzieć ile wytrzyma.

Wysłane z Pentagram Monster za pomocą Tapatalk
 
Mam alfe 159 i całość wytrzymala 190 tys. Wiec liczę ze tu na poli choc polowe
 
Witam. Czyli poza zawieszeniem uszkodzeniu ulegają głównie niedrogie pierdoly? Jaki jest koszt naprawy tego zawieszenia i na ile takowe starcza?
Zależy, o której wersji mówimy. Silniki TS (czyli 1.8 i 2.0) mają jedną dużą wadę - zacierające się panewki na wale. Wersje z silnikami V6 3.0 są dużo droższe w utrzymaniu od TS, ale nie mają jakichś specjalnie słabych punktów. Jest jeszcze 2.0 V6 Turbo - lepiej unikać.
 
Jest jeszcze 2.0 V6 Turbo - lepiej unikać.
A możesz rozwinąć myśl i chociażby w telegraficznym skrócie napisać dlaczego. Jestem nowy w temacie AR, a w gąszczu informacji trudno jest wyłapać te najistotniejsze.
 
Ostatnia edycja:
Tylko i wyłącznie w grę wchodzi 3.0 . Co do spalania mieliśmy kiedys 166 w automacie z 3.0 i palila okolo 16l. Gtv planuje zagazować. Mysle tez nad kappa coupe w 3.0 ale ona chyba tylko w automacie jest:( czyli podsumowując z groźniejszych niedomagań to zawieszenie tylne które w 90% można zastąpić poliutanem a resztę tzn trójkątne wahacze ze sworzniem- można regenerować poprzez wymianę sworznia. Poza tym drobne nie dociągnięcia w postaci kontrolki poduszki slabo wydajnej wycieraczki trzeszczącej szyby pękającym stolarzu fotela oraz padającym teleskopem . Aaa jeszcze cos z pedalem gazu bylo. Panowie jaki gaz polecacie? Mi polecają za 4200 brc z wtryskami barracudy.
 
Kappa C. i Gtv to są dwa skrajnie różne samochody. Pierwsza to miękka pluszowa kanapa, druga to twardy gokart.
Nie jestem przeciwnikiem gazu, ale mam mieszane uczucia co do jego obecności akurat w Gtv 3.0. Jest ich dosyć mało i będą mieć - lub już trochę mają - wartość kolekcjonerską. Montowania LPG może obniżyć wartość egzemplarza. Kappy C. jest jeszcze mniej na rynku, ale imo lepiej nadaje się na daily cara :)
 
Ja bym dorzucił jeszcze padające przepływomierze i standardowo dla silników w układzie V- stosunkowo droga i wymagająca wiedzy wymiana rozrządu.

2.0 V6 turbo lepiej omijać z tego względu, że naprawdę ciężko trafić zadbany egzemplarz. Oprócz standardów Gtv, w większości dochodzą jeszcze przepracowane silniki.

Nie mam gazu i nigdy nie miałem, więc zupełnie się na tym nie znam i nie pomogę.
 
Kappa C. i Gtv to są dwa skrajnie różne samochody. Pierwsza to miękka pluszowa kanapa, druga to twardy gokart.
Nie jestem przeciwnikiem gazu, ale mam mieszane uczucia co do jego obecności akurat w Gtv 3.0. Jest ich dosyć mało i będą mieć - lub już trochę mają - wartość kolekcjonerską. Montowania LPG może obniżyć wartość egzemplarza. Kappy C. jest jeszcze mniej na rynku, ale imo lepiej nadaje się na daily cara :)

Wiem kolego, że już mają. Kappy tak samo. A co do gazu to faktycznie może jest to zmniejszanie wartosci. Jednak mam w krzakach alfe 166 właśnie z silnikiem 3.0 i 130tyś przebiegu. Jak mi się gaz znudzi od biedy mogę przełożyć caaaały silnik :) Tylko znaleść ładną GTV lub spider w rozsądnej kasie to cieżkie zadanie.
 
Największą wadą 2.0 V6 TB jest brak podstawowych części eksploatacyjnych silnika np. zestawu do wymiany rozrządu (nawet oryginalnego). Drugą bolączką jest to, że zapewne silnik ten był na 99% źle eksploatowany i zapomnij o 205 CV- będzie miał około 170 CV. No i bardzo duża niewiedza mechaników na temat tego silnika- mało kto widział coś takiego na oczy. Też szukam GTV 3.0 bo miałem 166 z tym silnikiem i bardzo mile wspominam (poza Sportronic'iem). Również myślę nad gazem w GTV, dla mnie to nie jest żadna profanacja, tylko po prostu ponad połowa kosztów paliwa- po co mieć litr PB za 5,06 jak można mieć litr LPG za 2,48. Dobrą sekwencję założysz za 2500-3000 zł bo już temat obadałem, mogę Ci polecić gaziarza z Wielunia- jest dobry, założył LPG do JTS w 156 i samochód jeździ po dziś dzień bez żadnej awarii, a ponad 60 k km zrobił. Pamiętaj, że AutoGAZ może być ze średniej półki- jeżeli dobrze założony to praktycznie spalanie na LPG masz takie same jak na PB- bo jak gazownik lipny to choćby Ci 5 gen. za 7 000 zł założył to samochód nie będzie jeździł. Warto założyć LPG pod OBD wtedy mapa gazu ustawia się pod mapę benzyny i nawet nie poczujesz że jedziesz na LPG a będziesz miał świadomość że jedziesz za ponad 50 % mniej. Uważam, że lepiej nie szczędzić na częściach do GTV i tak te pieniądze wydać niż na takie głupoty jak PB.
 
Aut wyszło kilka tysięcy a Wy chcecie je gazować... Najlepiej nie oszczędzać na częściach i paliwie do takiego auta.
 
Aut wyszło kilka tysięcy a Wy chcecie je gazować... Najlepiej nie oszczędzać na częściach i paliwie do takiego auta.

Co do tego, że jest ich mało to się zgodze. Co do gazowania to taki trochę temat rzeka, bo jeżeli kupię i będzie to moim drugim samochodem, jeżdżonym okazyjnie to szkoda gazować. Jeżeli to będzie mój jedyny samochód to chyba zgazuję. Poszukuję GTV od marca bieżącego roku i nie jest to łatwe :-)
 
Jest łatwiejsze jak zaakceptujesz fakt, że nie kupisz tanio. Myślę tu o kwocie 15-19tyś za 3.0. w stanie dobrym. Okazji nie ma na rynku polskim i zagranicznym. Sprawne 3.0 są w cenie wyższej niż wskazywałby na to rocznik i spadek wartości pozostałych samochodów na rynku. Dla mnie to oznacza, że posiadają już pewną wartość dodaną z racji rzadkości występowania i potencjału kolekcjonerskiego.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra