od pewnego czasu dziwnie mi szarpie autem... a wyglada to mnie wiecej tak ze puszczam sprzęgło auto jedzie powoli dodam gazu i zaczyna sie szarpanie puszcze gaz i wcisne jeszcze raz to czasmi ustaje a czasami sie powtarza i tak na kazdym biegu... mechanik rozklada ręce.. ustawiano mi na nowo rozrząd sonde lambde wymieniono świece przewody uszczeliki olej filtry i nic dalej tak samo... moze ktos z Was juz sie spotkał z czymś takim... pozdrawiam i z góry dziękuje![]()
Ostatnio edytowane przez Tuti ; 02-11-2010 o 22:12

Myślę ze to może być coś ze sprzęgłem...
Alfaholizm jest zaraźliwy
Alfa 156 2.0TS Berlina 1998r. - moja---Alfa 159 1.9JTDm 8v 2007r. 159KM 342nm by Cinsoft - taty --- Alfa 147 selespeed - w rodzinie
Ola[*] Kuba[*]

Witam
Miałem coś podobnego, ale nie na każdym biegu. U mnie się tak zachowywała na 1,2,3 biegu.
Przeczyściłem dolot (od filtra do przepustnicy włącznie) środkiem do czyszczenia gaźników, zlikwidowałem luz na lince od gazu i pozabezpieczałem złącza taśmą izolacyjną. Od tego czasu ustało i nigdy nie powróciło takie rzucanie autem do przodu i do tyłu.
Oczywiście w międzyczasie robiłem też inne rzeczy, między innymi te, które sam wymieniłeś, więc nie daje 100% gwarancji, że to pomoże.
Pozdro
jakubGTV thanked for this post
właśnie ja mam tą rure pękniętą... i owiniętą szkotem ale planuje zakup nowej... wiec możliwe ze idziemy we właściwym kierunku...
Proponuję zacząć właśnie od wymiany rury, najprawdopodobniej to będzie przyczyną problemu - "lewe" powietrze
"Alfa chociaż mała prowokuje do zgwałcenia pierwszych stu stron kodeksu drogowego."
heh poszedłem zobaczyłem i wiem... rura idaca do filtra powietrza ma za duzy luz po dociśnięciu szarpanie zanikło... wielkie dzięki.jedno mnie martwi... po co tyle wizyt u mechaników i tyle zmarnowanej kasy... ehh
Ostatnio edytowane przez jakubGTV ; 08-05-2010 o 20:49
Jak to mówią człowiek się uczy na własnych błędachNiestety mechaników od AR jest jak na lekarstwo i zawsze jest problem z naprawą czegoś
"Alfa chociaż mała prowokuje do zgwałcenia pierwszych stu stron kodeksu drogowego."
taka pierdoła... nic tylko opake założyć na rure a oni mi rozrząd ustawiali świece wymienili kablr oleje itp... no poprostu brak słów ale z drugiej strony mam prawie wszystko wymienionewięc nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło... wielkie dzięki ps jak sie samemu za cos nie wezmie to nawet mechanik nie pomoze
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten temat. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)
Zakładki