
ok spoko tylko potrzebuje opinii użytkowników a nie info z Auto Centrum.
ale dzięki

Pewnie podobne zużycie ma 1.8ts, ostatnio w cyklu miejskim, dojazdy do pracy 4-5 km, z raz wyjazd za miasto 20km, wyszlo 10.2l, przy tych mrozach. Generalnie bylem nastawiony na min.11-12l.
Jestem mile zaskoczony. Tak przy mieszanym to ok.8-9l, jeźdze normalnie, czasem jakieś szaleństwo. Ogólnie nie jest źle. 2,0 na bank coś trzeba dorzucić min.1litr . Zależy też jaka noga.
pozdr.
- Alfa 156 Sportwagon 2.4 JTD / 150 Distinctive 2002 Nero Fuoco -
ex : Alfa 33 1.8TD rosso - Alfa 146 1.6 T.Spark nero - Alfa GTV 1.8 T.Spark nero
kuba18nh thanked for this post

Nie ma sensu brac 2.0...
U mnie w trasie w trybie jazdy zgodnym z prawem wychodzi 8.3/100, zmierzone na odcinku 400km...
Codzienne uzytkowanie auta, dojazdy do pracy, 12/100, a zdaza sie ostro pocinac...
Jedynie w godzinach szczytu w korkach poruszajacych sie skokami po pol metra widac i ostrym palowaniu widac, ze wskazowka w oczach spada...
Srednie zuzycie na poziomie 12-13 litrow przy normalnej jezdzi... V6.
Przy 2.0TS spalanie nie jest ogólnie wysokie, najniższe w trasie jakie udało mi się uzyskać to jakieś 8.0-8.5, w mieście to ok 11-12l. Przy ostrej jeździe nie sprawdzałem bo po co?Uważam że TS to świetna konstrukcja i mimo, że ma średnią opinię ja się z nią nie zgadzam. Przy 150kM silniku i momencie (o ile dobrze pamiętam) 169Nm spalanie jest moim skromnym zdaniem śmieszne. Wystarczy popatrzeć na konstrukcje innych producentów typu Ford (od 12L/100km) czy Mitsubishi (to samo) a nie mówię to rzecz jasna o jednostkach doładowanych. Fakt, że wymiana rozrządu w Gtv to nie 300zł ale w końcu nie robi się tego codziennie a sam dźwięk silnika przy 5000 obr/min sprawa że serce mocniej bije i pojawia się usmiech na "gębie" od ucha do ucha
![]()
"Alfa chociaż mała prowokuje do zgwałcenia pierwszych stu stron kodeksu drogowego."
Na chwilę obecną po doświadczeniach jakie posiadam z TSem brałbym V-kę ale nie dla tego, że coś było nie tak! Te 50km więcej jednak przydałoby się. Jak to mówią w miarę jedzenia apetyt rośnie! Oczywiście chodzi o jedyne słuszne silniki 3.0 i 2.0TB![]()
"Alfa chociaż mała prowokuje do zgwałcenia pierwszych stu stron kodeksu drogowego."

Przy 3.0 jest to 70km wiecej... i wrazenia z jazdy zupelnie inne, jak i dzwiek silnika.
Moja byla teraz przez tydzien niedysponowana i przez ten czas musialem jezdzic lancerem... jak juz naprawilem wczoraj... to nie mialem ochoty z niej wysiadac.
Przy 3.0 osiagi sa niesamowite... wiadomo, z czasem sie czlowiek przyzwyczai i bedzie znowu malo (tak mialem ze 166tb). Tutaj jednak przycisniecie jest naprawde konkretne... do tego dodaj przelozenie i prace ukladu kierowniczego... kazdy zakret mozna objechac bez przekladania rak na kierownicy (chociaz to cecha wszystkich GTV, i wielu Alf).
Naprawde nie chce sie wysiadac z tego auta.
A spalanie? Jak mowilem, u mnie trasa 400km, zgodnie z przepisami wyszlo 8.3. Na codzien wychodzi mi 12-13 (jazda do pracy 17km w jedna strone, troche krecenia sie po miescie, wypad na zakupy.... ogolnie normalne uzywanie).
Wiadomo, jak sie paluje to spali ile sie naleje... Ja jednak jestem przekonany, ze jak na takie osiagi, to ten silnik jest mega ekonomiczny.
Za V stoi rowniez fakt ich niezawodnosci. Jezeli cos padnie to jakis czujnik, co i w TS sie zdarzyc moze.
Bierz smialo V, bo z TS zaraz zacznie Ci brakowac mocy, i bedziesz znowu zmienial auto...
Ja nie widze dla siebie lepzego auta... poza jakims Ghibli/quattroporte z lat 95-97... ale na to bede musial poczekac...
P.S GTV 3.0 uzywam na codzien, i moze tylko jak lezy duzo sniegu to sa problemy (niskie zawieszenie, wiec przyciera czasami).
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten temat. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)
Zakładki