Jak zimny to musze troszke pokręcić za nim załapie, jakby ssania nie miał, pochodzi i gaśnie, po 2-3 powtórkach już chodzi normalnie i moge jechać ........ na ciepłym zapala normalnie. O dziwo im niższa temperatura tym lepiej zapala, np. jak jest 0 to jak wyżej a jak -10 to od razu załapuje i na ssaniu chodzi ...... co może być przyczyną?

Prawdę pisząc u mnie występuje podobny problem. Czasami muszę go kilka razy pokręcić 2-3 żeby zaskoczył - bardzo rzadko się to zdarza ale jest. Wydaje mi się, że może jakoś paliwo odparowywuje? Taki mój pomysł na szybkoU mnie na pewno nie ma czegoś takiego, że pochodzi i gaśnie. Może obrotów przez krokowca nie może złapać?
sprawdź, jak postoi dłużej, czy po zdjęciu przewodu paliwowego z listwy wtryskiwaczy pryśnie benzyna (ostrożnie! żebyś sobie do oka nie prysnął)
jak nie prysnie, to masz dziurę w układzie i powietrze zaciąga, ja będzie ciśnienie, to powód leży gdzieś indziej
a gaśnie tak 'spokonnie' czy jakby mu ktoś wyjął kabel z kontaktu?![]()
verdebiancorosso
Gaśnie spokojnie ....... po malutku, jakby powoli umierałAle dzisiaj zapalił po dłuższym kręceniu i nie zgasł ..... a stał od 7 rano do 17-ej na zewnątrz ...... no nic, w Czwartek serwis, niestety do Pabla nie udało mi się umówić bo co chwila coś mi wypadało a teraz zamyka bo remont posesji robi
![]()
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten temat. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)
Zakładki