Witam Was kochani. (:
Stworzyłam ten temat by opowiedzieć Wam moją historię. Myślę że Wam się spodoba. (; Czekam na wszelką pomoc oraz rady jak i solidną krytykę. (:
buzii. JoanMarie.
Więc, zaczynam. (:
Jakoś w maju, bądź czerwcu wpadłam na pomysł kupna gtv. Piękna, w idealnym stanie blacharsko, silnik na pierwszy rzut oka też. Środek jedynie do kilku poprawek. Ktoś ją strasznie zaniedbał. (: Najpiękniejszej alfy jaką kiedykolwiek widziałam. (: Gdy koleś od którego kupowałam alfę, odpalił ją- wiedziałam już że musi być moja. (:
Niestety.. Moja radość nie trwała długo.. GTV-kę kupowałam niedaleko Warszawy. Jakieś 20 km.? Gdy już podpisałam umowę, sprawdziłam stan oleju (jakieś 3/4 stanu) ruszyłam do domu moim ślicznym autkiem. (:
Dojechałam do Warszawy, wpadłam do kilku znajomych pochwalić się nowym nabytkiem i miałam właśnie jechać do domu gdy tu nagle pach- świeci się kontrolka od oleju.. Sprawdzam olej- sucho.. Wpadłam na stacje dolałam prawie 2 litry oleju i wróciłam do domu.
Potem było już tylko gorzej.. Niunia przy nawet krótkiej trasie zaczynała się grzać, źle pracować.. Kontrolka zaczynała migać potem świeciła się już cały czas..
Nie bawiąc się w szczegóły. Niunia stanęła dzień później i otrzymała wyrok- przekręcone panewki.
Ostatnio edytowane przez JoanMarie ; 25-10-2011 o 09:42
niemiłe pięknego początki, jakby tak odwrócić słowa w powiedzeniu
czekamy na lepsze opowieści o TB i jej kierowniczce
verdebiancorosso
Cóż.. To był dopiero wstęp. Prawdziwa opowieść dopiero się zacznie. (:
szkoda, że go usunęłaś
verdebiancorosso
No i co dalej?
ale jak to się stało?
jeżeli silnik by brał takie ilości oleju to by za tobą była chmura jak z parowozu....
zresztą ,to chyba nie realne by na odcinku 20 km ubyło kilka litrów....
jak wygląda miska olejowa?
może gdzieś przypadkowo uszkodziłaś...
bo zakładam że jeżeli by już była uszkodzona to byś zauważyła przy kupnie plamę oleju....
Bardzo współczuje
Bella Machina..........moja miłość
Plamy oleju nie było, fakt. I przed odpaleniem był pełen stan. Wydaje mi się że to chłodnica oleju aż tyle go pobrała.. Aczkolwiek tylko gdybam bo nie mam pojęcia jak to się mogło stać.. Teraz to i tak już nie ważne. (: Niunia dostała drugą szanse. (:
---------- Post added at 19:15 ---------- Previous post was at 19:10 ----------
No cóż.. (:
Postanowiłam przywrócić niuni życie. (:
Pierwszym krokiem było wyciągnięcie i rozebranie silnika na części pierwsze. (: Przy okazji zabrałam się za środek, który jak już mówiłam nie wyglądał zachęcająco. Gdy już dostałam się do wału, następnym krokiem było kupienie drugiego.. Pojechałam po niego jakieś 150 km za Warszawe. Był w stanie.. Może nie idealnym ale napewno wyglądał lepiej niż ten mój. Na moim były przekręcone dwie panewki. Niestety, ten kupiony też nie nadawał się do niczego. Na oryginalny nowy wał nie było mnie na tą chwilę stać.. I moja praca stanęła w miejscu..
eh, niefajnie trafić na taką minę, ale trzymam kciuki
verdebiancorosso
to są zdjęcia jeszcze z tej pierwszej alfy. moje piękny panewki. (: dzieci w szkole powinny się z nich uczyć. ; P i dalej blok silnika. i cały, już wyciągnięty.
Ostatnio edytowane przez JoanMarie ; 25-10-2011 o 19:32
I wtedy z pomocą przyszedł mój chłopak. (: Znalazł gdzieś nad morzem GTV-kę, z idealnym silnikiem takim samym jak mój. Postanowiłam po nią jechać. Chceli za nią mniej niż za oryginalny wał, więc postanowiłam ją wziąć, oprócz silnika miałabym wszystkie graty na zamiane jakby co. Nowa GTV-ka miała kilka fajnych rzeczy. (: Zawieszenie bilstein. B6 lub B8. Nie wiem do końca. (Czy wszystkie gtv-ki mają czerwone sprężyny eibacha.?) Jest stan zewnętrzny był straszny.. Ale silnik pracował bez zarzutów, przejechaliśmy się nią, wszystko było elegancko. (: Więc ją kupiłam. (: Wróciliśmy nią do Warszawy..
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten temat. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)
Zakładki