Witam, od niedawna zacząłem szukać Alfy Romeo, do gustu mi przypadła Alfa Romeo Gtv i mam kilka pytań co do kupna tego auta a mianowicie chodzi mi o ten egzemplarz http://otomoto.pl/alfa-romeo-gtv-naj...C21610797.html , mieszkam od miejsca zamieszkania sprzedającego ok. 700km więc trochę drogi jest i stąd kilka pytań ode mnie, do Was :
1. Czy ktoś widział/oglądał/zna owy samochód i czy jest sens jechać tyle kilometrów po to auto,
2. Na co uważać przy kupnie,
3. Wydatki na pewno będą nieuniknione po zakupie auta, ale czy dużo one wyniosą (chodzi mi tylko o cenę mniej więcej), wiadomo trzeba wymienić rozrząd, płyny itd.
4. Samochód do najnowszych nie należy, więc kolejne pytanie jak z awaryjnością tego modelu?
Ogólnie taka Alfa Romeo była moim marzeniem od dawien dawna, a marzenia są po to żeby je realizować, teraz mam taką możliwość
Przeszukałem trochę forum, troszeczkę się dowiedziałem, ale chciałbym się dowiedzieć informacje na temat tego modelu, cena jest bardzo dobra (wg. mnie, porównując inne ceny egzemplarzy).
Z góry dziękuję za każda odpowiedz.
Pozdrawiam!
Witam, sam tydzień temu kupiłem GTV'ke, trochę się naszukałem i najlepiej zadzwoń do gościa i pogadaj osobiście, zapytaj cza ma jakieś rachunki na rzekome wymiany itp. Na aukcji wiele wyglądało super i było " bez wkładu finansowego" ale po dłuższej rozmowie wychodziły jednak problemy i to nie małe... Cena dość atrakcyjna, pytanie dlaczego.. albo faktycznie okazja albo jednak wkład finansowy będzie spory... Pozdro
fajna, ale spytaj czemu nie ma napisów na tylnej klapie i dokładnie to pooglądaj
nie widzę też 'disegno pininfarina' na bokach, ale słaby mam wzrok i na tych fotkach mogę tego niedowidzieć
światła do jazdy dziennej nieprzepisowo podłączone, bo świecą z pozycyjnimi i (o zgrozo) mijania, które również nie są przepisowe
resztę musisz sam zweryfikować w rozmowie z gościem i pooglądać osobiście
rachunki to podstawa, choć niezawsze, bo moga dotyczyć innego auta, jak nie ma na nich nr rejestracyjnego i będzie potem lament i płacz, tego nie sprawdzisz do końca, co 'u Zenka' było robione
sam grzebię przy aucie i mam tylko rachunki na części, więc może mi kupujący uwierzyć, lub nie
fajnie by było podjechać z laptopem i błędy sprawdzić oraz po jeździe próbnej to powtórzyć
verdebiancorosso
Ok, dzięki za informacje, a może ktoś ma jeszcze jakieś inne sugestie, podpowiedzi, a może jest ktoś z okolic szczecina lub z szczecina kto zna historie, właściciela albo kto po prostu oglądał ten samochód, bezsensownie 700km niezbyt mi się opłaca robić![]()
ryzyko zawsze jest, ja jechałem tylko 400km i zastałem obraz nędzy i rozpaczy oraz chamstwa ze strony sprzdającego zamiast 'stanu igła', ale negocjacje przebiegły pomyślnie
nie ma auta idealnego i w super stanie, takie tylko w salonie stoją
kupując używkę jest duże ryzyko, że wdepniesz w gówno, wielkie łajno! albo kupisz dobry egzemplarz
tylko ktoś z tamtej okolicy moze Ci pomóc i podjechać pooglądać
verdebiancorosso
Najpierw sprzedający pisze, że "posiadam samochód do sprzedania" a potem "aukcja grzecznosciowa na prosbe kolegi" - eeee to w końcu kto to sprzedaje???
Jak już wyżej wspomniał Kudłaty, całkowity brak oznaczeń modeli co jest dość niepokojące ale wydaje mi się, że z tego powodu nie ma co skreślać auta. Wg mnie jest to samochód przyszykowany na sprzedaż. Nigdy nie widziałem foteli z tak czystym wyszyciem logo AR. Cena - nikt by nie sprzedał tak tanio zadbanego modelu mimo wszystko warto sprawdzić
"Alfa chociaż mała prowokuje do zgwałcenia pierwszych stu stron kodeksu drogowego."
samochód lakierowany niekoniecznie jest powypadkowy
może być nowy lakier, bo mam kaprys i pieniądze, albo ktoś miał kaprys i gwoździem wyraził to uczucie
brak napisów to też kaprys
z tymi logo na opraciach faktycznie, też nie widziałem, żeby takie białe były, moje są hmm prawie czarne, ale jeszcze widać, że białą nitką szyte
na zdjęciach nie widać cieknącej przekładni i braku wspomagania jak w mojej to było, wiszącej podsufitki, niedziałającego podnośnika prawej szyby, niedziałającej anteny, wybitego zawieszenia z tyłu i innych drobiazgów
"stan igła, Panie, przyjedź Pan i się przekonaj jakie to cudo"
jak masz na zakup tego auta i koło 5000zł dodatkowo, to śmiało kupuj, nawet jak trochę pracy i kasy włożysz, będziesz z satysfakcją jeździł
moja miała 180tyś km na liczniku i nie wyglądała tak fajnie jak to zielone 'cudo' TB kiedy ją kupowałem
Ostatnio edytowane przez kudlaty_bytom ; 10-11-2011 o 08:56
verdebiancorosso
Mam jeszcze jedno pytanie, czy jest ktoś kto mieszka blisko sprzedającego i mógłby sprawdzić ten samochód abym nie musiał jechać tak daleko, byłbym bardzo, ale to bardzo wdzięczny,
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten temat. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)
Zakładki