Witam. Mam problem na niskich obrotach w mojej gtv 3.0 V6. Mianowicie, przy zimnym silniku gdy pracuje na ssaniu jest ok, po rozgrzaniu obroty spadaja niby do normy, czyli tam około 650-700, chociaz wedlug obrotomierza to pokazuje duzo mniej. Problem tkwi w tym ze jak jest rozgrzany silnik i pracuje na biegu jałowym to przestaja pracowac trzy gorne cylindry, silnik szrpie, trzesie jak diesel. Sprawdzilem to z mechanikiem po prostu przez po kolei wypinanie kostek od wtryskow. Sygal elektryczny jest ogolnie na wszystkich kostkach wiec to nie problem z pradem, cisnienia na listwach wtryskowych sa, wiec co mi pozostaje?? Cewki?? Nie sadze bo co to by byl za zbieg okolicznosci zeby wszystkie 3 cewki w jednej linii padły. Jedyne rozwiazanie to to, ze rozrzad jest przestawiony... Na wysokich obrotach auto pracuje normalnie, jest moc i wkreca sie do konca. Nie wiem co to moze byc i strasznie mnie to denerwuje. A dodam ze wymienilem jeszcze sonde bo tez byla taka mozliwosc ze gorna sonda zbiera zle dane i gorne cylindry nie dzialaja prawidlowo.
To że się dławi to mogłoby być przyczyną nieszczelność w okładzie dolotowym ale brak pracy na 3 cylindrach to już jeśt dziwne. Sprawdzałeś parametry pracy silnika jakimś programem diagnostycznym? Nie pytam o jakiś magików z uniwersalnymi sprzętami tylko np. FES, AlfaDiag itp
"Alfa chociaż mała prowokuje do zgwałcenia pierwszych stu stron kodeksu drogowego."
nie byl to tani program sciagniety z internetu. Na diagnostyce nie bylo zadnych bledow w elektronice. Powietrze bylo takie jak zalecane, obroty tez. To ze nie pracuja 3 cylindry sprawdzilismy w prosty sposob. Odpalony silnik i po prostu na sluch, odpinajac po kolej 3 kostki pradowe od wtryskow. Barddzo wyraznie bylo to slychac ze nie ma roznicy czy podlaczony czy nie. Za to odpinajac od dzialajacych cylindrow znowu, bardzo wyraznie bylo slychac ze przestaje pracowac. Impulsy na wtyczkach do wtryskow sa wszedzie, cisnienie na listwie wtryskowej tez. Swiece sa nowe, przeplywomierz jest ok, przeplywka tez. Pozostaje tylko i wylacznie rozrzad. Jeden walek moze byc przestawiony o zabek i jest to mozliwe ze takie cos wlasnie sie dzieje. Jutro bedzie wyszystko jasne. Jak juz doprowadze to do pozadku to opisze co i jak. Mysle ze bedzie to pomocna informacja dla wielu uzytkownikow. Auto stoi u dobrego, zaufanego mechanika z bardzo wielkim doswiadczeniem a przede wszystkim u mechanika ktory pracuje przy tym z pasji i powolania a nie z braku zajecia. Pozdrawiam

Mój temat był dogłębnie zbadany:
http://www.forum.alfaclub.pl/viewtopic.php?t=34516
Jest: AR 156 Gran Tourismo Alleggerita
Były: AR GTV 3,0 V6 24V / AR 147 1,6 TS / AR 166 2,4 JTD / AR 156 SW 1,9 JTD / Lancia Lybra SW 1,9 JTD
Wiem wiem GRECIU, juz przejrzalem to co bylo opisane w twoim przypadku i dlatego tez wlasnie moja alfa jest w tym momencie rozgrzebywana![]()
Ostatnio edytowane przez romeo69 ; 26-01-2012 o 11:20 Powód: blad
Witam. Sytuacja chyba opanowana. Tak jak podejrzewalem, na gornych cylindrach byl przestawiony rozrzad na wydechach, za pozno sie otwieraly. Poskladany bez blokad ale z glowa i wszystko dziala poprawnie, tak mylse. Cylindy pracuja wszystkie na wolnych obrotach ale silnik i tak nie pracuje idealnie rowno. W jakis tam np Oplach z silnikiem V6, na niskich obrotach mozna na silniku postawic szklanke z woda i sie nie wyleje, u mnie jeszcze sie tego nie zrobi. Czy to normalne w tych silnikach czy po prostu jeszcze jest cos nie tak??
to juz masz odpowiedz... skad "mechanicy" wiedzieli jak ma byc ustawiony dany walek? na walkach sa znaczki z tylu ale trzeba wiedziec ktory ma sie pokryc... nie mowiac juz o GMP walu ustawionym na czujniku zegarowym. Proponuje Ci zmienic mechanika albo kupic sobie blokady na zapas, bo ja juz jednego takiego magika oduczylem takiego druciarstwa...
Ostatnio edytowane przez -BamBosZek- ; 22-02-2012 o 21:37
"Podrobione buty sa z zewnatrz jak oryginal...ale tylko z zewnatrz, podrobione GTA tez..."
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten temat. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)
Zakładki