Strona 1 z 3 123 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 24
  1. #1
    Użytkownik Świeżak Avatar Kacper_96
    Dołączył
    09 2015
    Mieszka w
    Wrocław
    Auto
    156 2.5 V6 1999, 156 SW 2.5 V6 2002, 147 1.9 8v 2001
    Postów
    49

    Domyślnie Wybór gwintu 156 SW

    Pytanie do właścicieli 156 na gwincie.
    Jakie macie? I ile poprawy macie? (głównie zależy mi na poprawieniu trakcji)
    Zamierzam w tym roku (tak zabawnie to pewnie brzmi) założyć gwint, zaczynam aktualnie zbieranie kasy,
    myślę że do kwietnia-maja osiągnę pułap kwotowy KW v3

    Myślałem o KW v3 pytanie czy warto? Znajomy ma w GT i mówi że drugi raz by nie kupił, według niego się nie opłaca
    regulacja dobicia będzie schowana w tym widelcu, więc pewnie nie będzie mi się chciało nawet tam zaglądać jak już założę,
    chyba że da się regulować bez demontażu?

    W dalszej kolejności jest KW v2 - w sumie ma wystarczająco dużo regulację wysokość i twardość (zależy mi na regulacji twardości, chciałbym pełen PU w zawias)

    Widzę jeszcze zawieszenia:

    ST XA też ma regulację twardośći i wysokośći

    BC Racing które wygląda wręcz przekozacko z opisu i wyglądu i ceny, 30 stopni regulacji twardości i wysokość, do tego na zdjęciach widać możliwość regulacji kąta mocowania amora ale nie jestem pewny czy w tej wersji występuje.

    D2 Racing ale piszą że jest stricte do GTA (chociaż chyba amory się nie różnią czy jego mocowania i pod standardową wersję również podejdzie?) 36 stopni regulacji twardości i wysokość, oraz ma baaardzo atrakcyjną cenę jak na tak dobrze wyglądający gwint.

    Pozostałe gwinty (KW v1, Vogtland, MTS, Ta Tesco ->nie rozumiem jak można to coś zakładać) mnie za bardzo nie interesują ponieważ posiadają tylko wysokość.

    Obawiam się że szukam informacji niemal niemożliwych do zdobycia, ale może ktoś z tak licznego grona nas tu użytkował którekolwiek z tych zawieszeń które wymieniałem i może coś więcej powiedzieć.

    Moje oczekiwania to:
    usztywnienie auta, poprawienie trakcji szczególnie w zakrętach, zachowanie resztek komfortu (chociaż pewnie będzie ciężko przy PU)
    mam 156 SW 2.5 V6 to cholerstwo bardzo wychodzi na zakrętach szczególnie przy zbyt dużym dodaniu gazu
    nie liczę na typową torówkę ale chciałbym w przyszłości umożliwić sobie możliwość korzystania z torów bez ograniczeń, a po wszystkim pojechać po bułki do sklepu ;P
    I tak spodziewam się taczkowozu, dlatego chcę zrekompensować sztywność tulei PU twardością amorów

  2. #2
    Użytkownik Pasjonat Avatar Andrzejsr
    Dołączył
    04 2009
    Mieszka w
    Rzeszów
    Auto
    156sw 2.5V6, 166 3.2V6, 156 2.0TS 'cup'
    Postów
    3,523

    Domyślnie

    Z fizyką nie wygrasz i ciężki kloc w postaci Vki nad i przed przednią osią będzie wyjeżdżać przodem, wyć , płużyć, jęczeć i zostawać w tyle za wszystkim z lżejszym przodem. Trochę można to ograniczać, pierwsza rzecz to opony, już najprostsze semislicki Federale RSR czy Nankangi Ns2R (miękkie) sprawią że to będzie inne auto. Ale zaraz się przyzwyczaisz
    Trochę pomagają stabilizatory z GTA.
    Twardsze sprężyny i amortyzatory na pewno też, choć tych w Vce nie stosowałem. Jak się dobijesz to pytaj forumowicza GrzesiekK. - jeździł Vką 3.0 na krętym torze, co tam miał w zawieszeniu nie wiem , ale jak Ci odpowie zastosuj się do rad , bo wie co i dalczego .
    Aby tył był bardziej "chętny" w Puchrowych Alfach 156 , poza kilkoma innymi zabiegami (i silnikiem lekkim TSem) zastosowali twarde mocno sprężyny na tył, a miękkie przód (odpowiednio 170N i 130N) . Amortyzatory Bilstein tylko wys regulowana. Wg mnie aby dojść do poziomu regulowania twardości amortyzatorów to trzeba baaaardzo dużo spędzić na torach, i czuć co i w jakim stopniu robi różnicę. Jest tyle zmiennych że to aby amator wyczuł różnicę co wpłynęło na lepszy czas okrążenia .
    Zacząłbym od opon, to największy przeskok. No i hamulce oczywiście (klocki porządne).

  3. #3
    Użytkownik Znawca Avatar kylo1986
    Dołączył
    03 2010
    Mieszka w
    Podlasie
    Auto
    156 FL 1.9 8v JTD i eSka 156 2.5 V6 SP 3- kiedyś
    Postów
    1,962

    Domyślnie

    Cytat Napisał Kacper_96 Zobacz post
    Pytanie do właścicieli 156 na gwincie.
    Jakie macie? I ile poprawy macie? (głównie zależy mi na poprawieniu trakcji)
    Zamierzam w tym roku (tak zabawnie to pewnie brzmi) założyć gwint, zaczynam aktualnie zbieranie kasy,
    myślę że do kwietnia-maja osiągnę pułap kwotowy KW v3

    Myślałem o KW v3 pytanie czy warto? Znajomy ma w GT i mówi że drugi raz by nie kupił, według niego się nie opłaca
    regulacja dobicia będzie schowana w tym widelcu, więc pewnie nie będzie mi się chciało nawet tam zaglądać jak już założę,
    chyba że da się regulować bez demontażu?

    W dalszej kolejności jest KW v2 - w sumie ma wystarczająco dużo regulację wysokość i twardość (zależy mi na regulacji twardości, chciałbym pełen PU w zawias)

    Widzę jeszcze zawieszenia:

    ST XA też ma regulację twardośći i wysokośći

    BC Racing które wygląda wręcz przekozacko z opisu i wyglądu i ceny, 30 stopni regulacji twardości i wysokość, do tego na zdjęciach widać możliwość regulacji kąta mocowania amora ale nie jestem pewny czy w tej wersji występuje.

    D2 Racing ale piszą że jest stricte do GTA (chociaż chyba amory się nie różnią czy jego mocowania i pod standardową wersję również podejdzie?) 36 stopni regulacji twardości i wysokość, oraz ma baaardzo atrakcyjną cenę jak na tak dobrze wyglądający gwint.

    Pozostałe gwinty (KW v1, Vogtland, MTS, Ta Tesco ->nie rozumiem jak można to coś zakładać) mnie za bardzo nie interesują ponieważ posiadają tylko wysokość.
    Pierwsza sprawa poliuretan potrafi pęknąć przy ostrym użytkowaniu w 156 i uwierz że robi się ciepło na kręgosłupku wtedy
    Kup B8, Eibacha Prokita, lub jak wolisz nisko Sporta, załaduj do tego stabilizatory z GTA, załóż rozpórki górne przód i tył i tada.
    Do jazdy na co dzień i tak o spełnia wszystkie wytyczne, a jak chcesz żeby przód ci nie płużył to Q2 lub zmiana techniki jazdy

    Gwintu ci nikt w tym zapyziałym kraju nie ustawi na 99% tak jak sobie życzysz- 90% bo nie umie, 10 bo się im nie będzie chciało, a ten jeden co ci ustawi- tylko że go znaleźć trudno. Bawiłem się tym i gra nie warta świeczki, bo kręcenie lagami to w teorii- na zimę sobie podniosę, na lato opuszczę. Realnie jak raz ustawisz to nie będziesz potem miał chęci przestawiać lub zapieczone gwinty cię zniechęcą. Poza tym każdy centymetr w górę lub w dół to zmiana gemetrii auta o czym chyba mało kto wie.
    A i najważniejsze wymienione przez ciebie gwinty BC i D2 to pochodne ISC ( i z racji ze to bliźniaki to znaczy że są wzorowane najprawdopodobniej na zawiasie H&R), czyli sam dystrybutor nie wie co jest w pudle- ba katalog ma się nijak do zawartości pudła (chodzi o twardości sprężyn i ich długości) , komfort mimo wydania potrójnej wartości MTSa i TA nie będzie się niczym różnił- poza ilością pokrętełek, których nie ogarniesz. No chyba że tak jak ja masz w cholerę czasu wolnego niekiedy i pokręcisz i 30 kilometrów w celu weryfikacji i pod auto znowu kręcić nakrętkami.

    Ale najważniejsza sprawa to odczucia dupy, to co dla mnie jest betomen dla innej osoby jest komfortowym tapczanem- jak to było z moim ISC, ale jak po montażu takiej "komfortowej" zawiechy pęka ci po 3 miesiącach szyba z przodu na środku to chyba szwy ma budzie puszczają od tego komforta
    Ostatnio edytowane przez kylo1986 ; 11-01-2019 o 22:08

  4. #4
    Użytkownik Pasjonat Avatar Andrzejsr
    Dołączył
    04 2009
    Mieszka w
    Rzeszów
    Auto
    156sw 2.5V6, 166 3.2V6, 156 2.0TS 'cup'
    Postów
    3,523

    Domyślnie

    A racja, rozpórki nie zaszkodzą, choćby dla szyby
    Q2 również choćby aby nie blokować całego trackdaya palmą oleju ze skrzyni Alfy, o ile wciąż dyferencjał fabryczny tam siedzi.

  5. #5
    Użytkownik Świeżak Avatar Kacper_96
    Dołączył
    09 2015
    Mieszka w
    Wrocław
    Auto
    156 2.5 V6 1999, 156 SW 2.5 V6 2002, 147 1.9 8v 2001
    Postów
    49

    Domyślnie

    Dyfer dalej fabryczny, na pewno zostanie zmieniony na Q2 ale wszystko w swoim czasie, zawias jest dalej oryginał oprócz 2och przednich górnych wahaczy i gum staba i już go słychać momentami (184 tyś) więc zaczynam od zawieszenia raz że kwestia estetyczna (nie podoba mi się fabryczna japa) a dwa że zdecydowanie powinno podnieść jakość prowadzenia.

    Staby hmm o tym nie pomyślałem części z GTA są mało dostępne, a przynajmniej ja rzadko takowe widuje albo ceny za używki są kosmiczne.

    Widziałem że eibach ma w ofercie sportowe staby do 156.

    Piszecie że różnice w regulacji twardości ciężko wyczuć, wydaje mi się że przejazd po np Wrocławskich dziurach zapewne da mi odpowiedź czy jest taczka czy resztka komfortu, bo po to głównie myślałem o twardości żeby nieco poprawić jazdę po słabych drogach ale mieć na tyle twardo żeby auto się tak nie przechylalo w zakrętach.

    Ostatnio trochę ponioslem się fantazją gonilo mnie GT i jeden z łuków miałem ciepło w portkach auto się mocno wychylilo i próbowało uciec z drogi.

    Fakt faktem pewnie raz ustawiony nie będzie się chciało kręcić, ale uważam że jestem w stanie się zmotywować do zabawy żeby ustawić i ustawiać planuje samemu bez korzystania z czyichś usług

    Opony - póki co kupiłem Save Intense UHP 2 215/45/17 i żałuję że nie wziąłem 225 oponki nawet ciekawie kleja na zwykłych drogach mam nadzieję że w tym roku przetestuje je na torze.

    Heble - mam 4 tłok brembo kupiony ale muszę pierw troszkę zdezelowac aktualne hamulce (musiałem założyć już bo jazda na starych była nie bezpieczna)

    Tym PU mnie zaciekawlisice że pęka, myślałem o bardziej miekkiej wersji od strongflexa tj bodaj 75sHa jak baaardzo trzeba zmęczyć auto żeby PU pękło? Myślę że zanim dojde do takich umiejętności zapier.... to prędzej coś się stanie z autem.

    Oststnio zauważyłem że fabryczny sterownik vki nie odcina silnika (jtd odcina) przy naciśnięciu hamulca więc jak będą warunki mogę zacząć próbować uczyć się hamowania lewą stopą.

    I chcę zaznaczyć że nie oczekuje auta torowego typowo (zresztą aerodynamika auta z dupa oslabi pewnie możliwości bez odpowiedniego ospojlerowania)
    chcę znacznie poprawić możliwości auta bo wiele zakrętów po których jeżdżę na codzień 156 z jtd brałem dużo szybciej niż z V6
    I wiem dobrze że przy tak umieszczonym silniku jak w 156 nie ma co oczekiwać cudów, ale jestem bardziej niż pewien że dobrze przygotowana 156 i dobrze wytrenowana technika jazdy może dac wiele więcej możliwości i przeniesienia ograniczeń wyżej względem fabryki

    Wysłane z mojego ASUS_Z017D przy użyciu Tapatalka

  6. #6
    Użytkownik Pasjonat Avatar Andrzejsr
    Dołączył
    04 2009
    Mieszka w
    Rzeszów
    Auto
    156sw 2.5V6, 166 3.2V6, 156 2.0TS 'cup'
    Postów
    3,523

    Domyślnie

    Czyli chodzi o "glebę" po prostu.

    Możesz słuchać, możesz nie słuchać rad, ale od końca zaczynasz.

    Dyfer to pierwsza sprawa bo dziura w skrzyni unieruchomi Ci auto i przysporzy wydatków, nie będzie wtedy żadnych przechyłów
    Zegar tyka, utkniesz z wywalonymi pieniążkami na zawieszenie bez sensu i unieruchomionym autem z dziurą w skrzyni i tyle będzie ze szkolenia się w jeździe. A Q2 coraz mniej i drożeją sukcesywnie.

    Jak chcesz na zakrętach czuć się pewnie, zrób po prostu auto na pewne - w 100% sprawne i ćwicz. Zawieszenie na _sprawne_ (żadne luzy, stuki itp.), klocki porządne (DS3000 , ew DS2500) , opony semislick koniecznie bo na cywilnych nie będziesz w ogóle przodu czuł i zetrzesz boczne napisy , warto aby na oddzielnych felgach żeby na dojazdy mieć.

    Stabilizatory z GTA się pojawiają co jakiś czas, cena około 1/4 eibachów.
    Ew zawias jak Kylo radzi, gwintu i regulacji dotkniesz 2 razy i Ci się odechce.

    Ale poza dyferm, hamulcami i oponami nic a nic bym w sprzęt nie inwestował, tylko w trackdaye, klocki, opony, oleje i utrzymanie wozu w sprawności (to będzie najsłabszy punkt) i jak zaczniesz powtarzalnie jeździć tak, że faktycznie to sprzęt będzie Cię ograniczał - wtedy kombinacje sprzętowe. Ale to potooooootrwa , 5 Vek zajeździsz wcześniej, średnio się do takich zabaw nadają. A skoro na zawias musisz zbierać to przemyśl to, bo to jeden z drobniejszych wydatków.
    Sprawami typu aerodynamika nie ma co się w ogóle przejmować.
    Aha - jak fotel w "w skórze" to out na jakiś trzymający warto wymienić.

    Zobaczysz ile frajdy i ile do zrobienia techniką będziesz miał i jakie postępy dzięki niej i ćwieczeniom, jazdą z instruktorem itd. osiągniesz, a nie dzięki gwintowi.

    Aha, co do zabaw z lewą nogą - sprawa dyskusyjna , trzeba się naprawdę świetnie czuć i mieć wyczucie w lewej, do tego sprzęgło, klasyczna skrzynia... ja nie jestem przekonany do lewej nogi na hamulcu w autach pokroju 156, ale ktoś z duuuużym doświadczeniem nie wiem, gokartowym , z wyczuciem prawej nogi jak lewej (co trudne u amatora bo jeżdżąc po ulicach używamy prawej i ta wciąż ćwiczy, lewa nie). Ale to temat od zawsze dyskusyjny.

    https://www.youtube.com/watch?v=1WeipZmhSIs

    https://www.youtube.com/watch?v=M4SFwV1DO1o

    Przy okazji - dzięki tym dwóm kanałom (i stosowaniu się do porad ) więcej zyskasz niż dzięki gwintom wszelakim.
    Ostatnio edytowane przez Andrzejsr ; 12-01-2019 o 19:51

  7. #7
    Użytkownik Świeżak Avatar Kacper_96
    Dołączył
    09 2015
    Mieszka w
    Wrocław
    Auto
    156 2.5 V6 1999, 156 SW 2.5 V6 2002, 147 1.9 8v 2001
    Postów
    49

    Domyślnie

    Dzięki za informacje i porady, filmiki sobie obejrzę.
    Swego czasu dość regularnie stosowalem technikę pięta-palce ale na drodze jest mi ciężko bo zauważyłem że to technika do dość szybkiej jazdy i ostrego hamowania przed zakrętem wręcz na ostatnią chwilę a na drogach publicznych lepiej nie ryzykować. Teraz nie wiem czemu ale q miedzylifcie ciężej mi się ułożyć do tej techniki i musiałem ją odpuścić (duża stopa też wymaga odpowiedniego ułożenia).

    A jeszcze tak wracając do tematu gwintu w celach dyskusji (nie mylić z kloceniem), to jakoś nie widzę opcji ostrzejszej jazdy na fabrycznym zawieszeniu, jest zdecydowanie za wysoko w moim odczuciu, auto przyjemnie się prowadzi jak na warunki cywilne że tak ujme ale przy nawet ostrzejszej jeździe po drogach publicznych to wychylanie się w zakrętach daje się ostro we znaki, nie wiem czy ujalem to wcześniej czy nie, ale jak miałem JTD wcześniej wiele zakrętów byłem w stanie szybciej pokonać niż jadąc V6.
    A mając naprawić zawieszenie i położyć 1000 czy 1500 zł w amory ze sprezynami to wolę dołożyć parę zł i już wstawić gwint spokój będzie na przyszłość, nie apodziewam się od razu szału bo "składanie" przewiduje gdzieś na 1.5 roku albo 2 lata, jeszcze zważywszy jak Vka lubi pić podczas kręcenia to idzie wywalić bak w ok. 280 km. Teraz potrzebuję czasu żeby uzbierać kasę, bo muszę wymienić moje zapasowe auto na coś nieco sprawniejszego (do pracy w celu redukcji kosztów paliwa jeździłem do tej pory 147 w 1.9 115 ale jej stan woła o pomstę) pora zmienić ją bo nie chcę w nią ładować.
    W pierwszą 156 w jtd jaką miałem wpompowalem tyle siana w 2 lata że miałbym już 156 v6 na gwincie dawno...A jeszcze by zostało

    Wysłane z mojego ASUS_Z017D przy użyciu Tapatalka

  8. #8
    Użytkownik Pasjonat Avatar Andrzejsr
    Dołączył
    04 2009
    Mieszka w
    Rzeszów
    Auto
    156sw 2.5V6, 166 3.2V6, 156 2.0TS 'cup'
    Postów
    3,523

    Domyślnie

    Nie wiem co miałeś w JTD - sportpacka ? Żebyś mnie źle nie zrozumiał, na pewno niższy środek cieżkości to zaleta, utwardzenie też - szybsze reakcje, szybsze odczucia na tyłku itd. To zalety bez wątpienia.
    Ale priorytety wg mnie są inne - najpierw trwałość (dyfer) i to co wyżej. Rozumiem doskonale chęć próbowania i przekonania się samemu ale czasem to kosztowna droga i trzeba z niej zawracać wielokrotnie.
    Jak w ogóle opcja dwóch aut wchodzi w rachubę i Cię ciągnie na tory, to lepszym niż Vka 156 będzie jakieś tanie lekkie, proste, popularne autko a Vka na codzień.

  9. #9
    Użytkownik Znawca Avatar kylo1986
    Dołączył
    03 2010
    Mieszka w
    Podlasie
    Auto
    156 FL 1.9 8v JTD i eSka 156 2.5 V6 SP 3- kiedyś
    Postów
    1,962

    Domyślnie

    Ta najlepiej kupić S3

    Cytat Napisał Kacper_96 Zobacz post
    Dzięki za informacje i porady, filmiki sobie obejrzę.
    Swego czasu dość regularnie stosowalem technikę pięta-palce ale na drodze jest mi ciężko bo zauważyłem że to technika do dość szybkiej jazdy i ostrego hamowania przed zakrętem wręcz na ostatnią chwilę a na drogach publicznych lepiej nie ryzykować. Teraz nie wiem czemu ale q miedzylifcie ciężej mi się ułożyć do tej techniki i musiałem ją odpuścić (duża stopa też wymaga odpowiedniego ułożenia).

    A jeszcze tak wracając do tematu gwintu w celach dyskusji (nie mylić z kloceniem), to jakoś nie widzę opcji ostrzejszej jazdy na fabrycznym zawieszeniu, jest zdecydowanie za wysoko w moim odczuciu, auto przyjemnie się prowadzi jak na warunki cywilne że tak ujme ale przy nawet ostrzejszej jeździe po drogach publicznych to wychylanie się w zakrętach daje się ostro we znaki, nie wiem czy ujalem to wcześniej czy nie, ale jak miałem JTD wcześniej wiele zakrętów byłem w stanie szybciej pokonać niż jadąc V6.
    A mając naprawić zawieszenie i położyć 1000 czy 1500 zł w amory ze sprezynami to wolę dołożyć parę zł i już wstawić gwint spokój będzie na przyszłość, nie apodziewam się od razu szału bo "składanie" przewiduje gdzieś na 1.5 roku albo 2 lata, jeszcze zważywszy jak Vka lubi pić podczas kręcenia to idzie wywalić bak w ok. 280 km. Teraz potrzebuję czasu żeby uzbierać kasę, bo muszę wymienić moje zapasowe auto na coś nieco sprawniejszego (do pracy w celu redukcji kosztów paliwa jeździłem do tej pory 147 w 1.9 115 ale jej stan woła o pomstę) pora zmienić ją bo nie chcę w nią ładować.
    W pierwszą 156 w jtd jaką miałem wpompowalem tyle siana w 2 lata że miałbym już 156 v6 na gwincie dawno...A jeszcze by zostało

    Wysłane z mojego ASUS_Z017D przy użyciu Tapatalka
    Plan działań jest z dupy, bo najpierw robie zawias na gwincie za 3 klocki (jak to ma być dużo to koszt B8 i porządnych sprężyn będzie większy- powinno to dość coś do myślenia). Stabilizatory eibacha są praktycznie identyczne z tymi z GTA (milimetr różnicy to błąd pomiarowy w zalżności od mierzonego miejsca) cena 1700- chmmm ja za GTA dałem 250 z wysyłką, czyli jak dla mnie dawać 1400 zyli za dwie dodatkowe dziurki na łącznik to sporo.
    Czyli reasumująć chcesz wydać na zawias 5 klocków i zostawić standardowy mechanizm róznicowy- bardzo mądre

    Sorry, ale ja to taki sceptyczny, bo jak dobrze rozumiem to każdy zawias nie na gwincie to fabryczny, to sorry, ale jesteśmy w lesie z takim myśleniem i dla mnie powtarza sie standardowy schemat z dużo gadania, mało roboty. Bo na dzień dobry to trzeba sie rozrządem zająć i stanem podłogi, potem coś o modzeniu myśleć

    A ta lewa noga to już grubo, w JTDku odcina gaz w Vce nie- jako że to inne zasilanie to normalka, poza tym mi w 8v nie odcina Turbo
    A i z ciekawości na czym masz te opony- nawiasem mówiac na upalanie sie nie nadają, bo spłyną po chwili i jaki grat w heblu???

  10. #10
    Użytkownik Świeżak Avatar Kacper_96
    Dołączył
    09 2015
    Mieszka w
    Wrocław
    Auto
    156 2.5 V6 1999, 156 SW 2.5 V6 2002, 147 1.9 8v 2001
    Postów
    49

    Domyślnie

    Rozumiem że pytasz o felgi, 14 szprychowe Toory.

    Nie pisałem że chcę zostawić fabrycznego dyfa, będzie szedł on do wymiany ale nie w pierwszej kolejności.

    Nie wiedziałem że stabilizatory z GTA po tyle chodzą, mi się akurat w oczy nie rzuciły, ale spoko dzięki za info, będę się rozglądał za nimi.

    Heble zostały założone po taniości, dlatego że mam zaciski 4 tłokowe (mały edit zaciski czekają na odświeżenie i montaż, lecz potrzebowałem/chciałem móc zacząć normalnie jeździć jakiś czas temu stąd zestaw jakikolwiek na fabrykę), ale żeby móc bezpiecznie poruszać się autem założyłem dość budżetowe rozwiązanie tj mikoda nacinana i nawiercana + klocki meteli.

    Nie rozumiem twojego problemu z tym że zawiszenie będzie jako pierwsze,
    dla mnie to pierwszy punkt programu i tyle.

    Co do blachy muszę zrobić konserwację (mam nie duży wykwit rdzy) ale dziur nie znalazłem.
    Kliknij obrazek, aby uzyskać większą wersję

Nazwa:	P_20180912_125232.jpg
Wyświetleń:	0
Rozmiar:	77.7 KB
ID:	253944
    Kliknij obrazek, aby uzyskać większą wersję

Nazwa:	P_20180912_125236.jpg
Wyświetleń:	0
Rozmiar:	56.7 KB
ID:	253945
    Kliknij obrazek, aby uzyskać większą wersję

Nazwa:	P_20181011_155853.jpg
Wyświetleń:	0
Rozmiar:	77.9 KB
ID:	253946
    Kliknij obrazek, aby uzyskać większą wersję

Nazwa:	P_20181011_155900.jpg
Wyświetleń:	0
Rozmiar:	72.0 KB
ID:	253947
    Kliknij obrazek, aby uzyskać większą wersję

Nazwa:	P_20181011_155903.jpg
Wyświetleń:	0
Rozmiar:	72.0 KB
ID:	253948
    Kliknij obrazek, aby uzyskać większą wersję

Nazwa:	P_20181011_155908.jpg
Wyświetleń:	0
Rozmiar:	67.9 KB
ID:	253949
    Kliknij obrazek, aby uzyskać większą wersję

Nazwa:	P_20181011_155911.jpg
Wyświetleń:	0
Rozmiar:	68.3 KB
ID:	253950
    Kliknij obrazek, aby uzyskać większą wersję

Nazwa:	P_20181011_155914.jpg
Wyświetleń:	0
Rozmiar:	78.7 KB
ID:	253951
    Kliknij obrazek, aby uzyskać większą wersję

Nazwa:	P_20181011_155917.jpg
Wyświetleń:	0
Rozmiar:	91.2 KB
ID:	253952
    Kliknij obrazek, aby uzyskać większą wersję

Nazwa:	P_20181011_160019.jpg
Wyświetleń:	0
Rozmiar:	86.8 KB
ID:	253953
    Kliknij obrazek, aby uzyskać większą wersję

Nazwa:	P_20181011_160030.jpg
Wyświetleń:	0
Rozmiar:	78.2 KB
ID:	253954
    Kliknij obrazek, aby uzyskać większą wersję

Nazwa:	P_20181011_160034.jpg
Wyświetleń:	0
Rozmiar:	87.2 KB
ID:	253955
    Kliknij obrazek, aby uzyskać większą wersję

Nazwa:	P_20181011_160019.jpg
Wyświetleń:	0
Rozmiar:	86.8 KB
ID:	253953

    Proszę łap zdjęcia bo jeszcze mi zaraz wmówisz że mam na pewno dziury (fakt faktem konkretnie tylnej części auta przy tej sesji zdjęciowej nie byłem w stanie ująć ale widziałem dobrze tył przed zakupem
    jestem pod wrażeniem w jakim stanie jest przód względem tego co było w mojej pierwszej 156 i względem tego co jest w gruzie 156 też V6 który stoi mi pod domem i czeka aż go rozmontuje)

    Co do rozrządu, czekam ciągle aż będzie miejsce na warsztacie u kumpla ponieważ zamierzam to zrobić samemu,
    albo przynajmniej znaczną część, z jego wsparciem w jakimś stopniu.

    Poprzednicy nie wspominali o ingerencji w zawieszenie więc stąd wyszedłem z założenia że rozważają fabryczny, a jak mam położyć 2-3 tysiące w kit sprężyny amortyzatory to wolę wydać 5 na gwint.
    Poza tym skończmy rozmowę na temat pieniędzy, gdyby kasa miała być dla mnie problemem to bym w pierwszej kolejności nie kupił 156 V6.
    A to że oprócz samochodu mam też inne plany i potrzeby (+ na samym początku zawaliłem temat bo do maja jestem obciążony kredytem z za dużą ratą miesięczną stąd też spore zwolnienie w temacie modyfikacji na aucie) to nie będę każdej jednej złotówki ładował w auto więc tak będę sobie odkładał jakąś część pieniędzy które będą miały konkretne przeznaczenie.

    Plan z dupy?
    W tym roku chcę zrobić kpl zawieszenia przód i tył, zmienić przód heble na brembo 4 tłok i chcę właśnie nabyć męczone przez was Q2.
    Dodatkowo chciałem wyciągnąć wgniotę jaką mi kiedyś zafundowała babka na drodze, odświeżyć lakier i zrobić zabezpieczenie antykorozyjne od dołu.

    Poza tym nie odchodźmy od tematu, zaczynam coraz bardziej żałować że zamiast uczyć się samemu na błędach i marnować kasę przyszedłem na to forum po pomoc o którą jest jak zwykle ciężko (przepraszam małe sprostowanie bo poprzednicy dali mi sporo wartościowej wiedzy w temacie) bo zaraz tona hejtu i bólu dupy....
    Zamiast sadzić się że coś jest z dupy i walić zdania z których można odczytać próbę wyśmiewania się możesz próbować pomóc, bo chyba tak to powinno działać? Nie uważasz?
    Ostatnio edytowane przez Kacper_96 ; 13-01-2019 o 12:54

Podobne wątki

  1. wymiana gwintu na serię
    Utworzone przez karolmaj w dziale 147
    Odpowiedzi: 2
    Ostatni post / autor: 27-03-2017, 21:01
  2. Zmiana gwintu na standard
    Utworzone przez osdazee w dziale 147
    Odpowiedzi: 8
    Ostatni post / autor: 23-09-2016, 09:34
  3. rozmiar i skok gwintu
    Utworzone przez polo811 w dziale 156
    Odpowiedzi: 3
    Ostatni post / autor: 29-03-2014, 20:47
  4. Naprawa zerwanego gwintu zestawem naprawczym ???
    Utworzone przez sebawroc w dziale Forum ogólne o Alfa Romeo
    Odpowiedzi: 11
    Ostatni post / autor: 05-06-2013, 06:13
  5. [155] Rozmiar gwintu w świecach zapłonowych
    Utworzone przez korbi15 w dziale 145/146/155
    Odpowiedzi: 19
    Ostatni post / autor: 19-11-2010, 18:36

Tagi dla tego tematu

Uprawnienia

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  
Amortyzatory