
Witam, ostatnio myśle poważnie o polepszeniu hamulców i poczytałem troche w necie i dużo osób uważa, że warto wymienić przewody hamulcowe na te w stalowym oplocie Goodridge, jednak tak do końca nie wiem co to daje? Czy w jakiś zdecydowany sposób coś polepsza? Ogólnie czy gra warta świeczki, bo jednak ich cena to 400zł i można je wrzucić w coś innego. Dlatego pytanie do Was, czy ktoś może napisać coś więcej o plusach takich przewodów.
Pozdrawiam.

jeżeli ta wymiana ma być dopełnieniem całej modyfikacji hamulców typu - wymiana tarcz/klocków/płynu na lepsze, pompy hamulcowej na lepszą/nową, ewentualnie zmiana zacisków i rozmiaru tarcz na większe to tak, warto to zrobić. Natomiast nie spodziewaj się, że sama wymiana przewodów na te w oplocie będzie odczuwalna (np droga hamowania zmieni się o 5 metrów)
W teorii są 2 szkoły![]()
Jedna mówi że przewody w oplocie nie "puchną" przy obciążeniu cieplnym, czyli innymi słowy hamulec nie traci na ostrości przy ponownym hamowaniu.
Druga mówi że oplot pomaga przy uszkodzeniach fizycznych - zaczepisz przewodem gumowym - pęknie, urwie się itd, taki zbrojony raczej nie od razu
Wydaje mi się że pierwszej teorii jest trochę bliżej do urban legend, natomiast druga jak najbardziej prawdziwa (z tym że w autach cywilnych rzadko się zdarza)![]()
kecaj77 thanked for this post

Dzięki za pomoc, tak właśnie myślałem, że to troche mało opłacalna inwestycja, może jedynie dla jazdy wyczynowej na jakis torach itp, ale dla mnie wychodzi na to, że lepiej te pieniądze przeznaczyć na lepsze tarcze lub klocki.
pzdr

Ja wymieniłem przewody w moim motocyklu na właśnie stalowe goodridge.Klamka jest sztywniejsza, ale spodziwałem się większych efektów. W sumie przy normalnej jeździe taka inwestycja moim zdaniem się nie opłaca. Wymień płyn hamulcowy na bardziej odporny na wyższe temperatury. Raz przegrzałem płyn w 145 1.4 BX i nagle zabrakło hamulcówna szczeście mogłem skręcić ulicę dalej
![]()
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten temat. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)
Zakładki