Witam.
Przeczytałem Panowie te posty i widzę, że nikt nie bawił się tarczami i klockami firmy OMP, a ja je sobie chwalę. W mojej byłej 146Ti miałem taki komplet na przedniej osi przez 6 lat, przejeżdżałem rocznie około 12 do 14 tys. km i tarcze wytrzymywały 5 lat, a klocki 3 lata. Mój styl jazdy …. no cóż, lubię przycisnąć, ale nie da się tak jechać cały czas, nie oszukujmy się, oczywiście mogę się pochwalić kilkoma szaleńczymi i nawet bardzo długimi przejazdami w ekstremalnie krótkim czasie, ale większość samochód jeździł po mieście, czyli do pracy i do domu. Ja używałem tarcz nacinanych i nawiercanych z kompletem klocków Road & Sport i faktycznie ten komplet lepiej hamował po leciutkim dogrzaniu zestawu, na zimnych tarczach też nie było tragedii, ale na podgrzanych miałem wrażenie, że klocki wręcz kleją się do tarcz.
Na tyle miałem tarcze od CC i też klocki OMP, z tymi tarczami to był taki wypadek przy pracy, ale wytrzymały cały okres eksploatacji, więc ich nie wymieniałem (któryś z Panów pytał się czy pasują, TAK ja na takich jeździłem wg. katalogu LUKASA różnica między oryginałem, a CC to już nie do końca pamiętam, ale ok. 0,1 mm tylko już nie pamiętam, którego wymiaru).
Tylko uprzedzam, jeśli ktoś chce się bawić w tarcze nawiercane i nacinane to jak można wywnioskować z moich przebiegów będzie często wymieniał klocki, trzeba być tylko świadomym kosztów, ale coś za coś.
Co do obaw, pękania tarcz nacinanych i nawiercanych, to oczywiście tak jak pisał jeden z Panów wszystko można „zarżnąć”, ale przy normalnej czyli nie wyczynowej eksploatacji, prze 6 lat nic takiego mnie się nie zdarzyło (choć oglądając relację z GUMBALL 3000 widziałem jak gościowi w mercu rozsypała się taka tarcza), małym minusem było zatykanie się tych przewierconych otworów pyłem z klocków, co tylko powodowało pamiętanie o tym np. przy myciu karcherem, aby je „przedmuchać”.
Teraz właśnie, choć nie muszę to jestem na zamianie serii na tarcze Mikody do przodu i tyłu oraz zakupie klocków OMP na przód do 156ki, w końcu powoli idzie wiosna więc nie dość, że będzie dobrze wyglądać to będzie dobrze hamować. J
Nie napisałem czemu właśnie ta firma, bo cena była o niebo lepsza od np. EBC czy BREMBO i marka też nie prezentowała się źle.
Zakupy produktów OMP zawsze robiłem w firmie VEMA-POL ul. Modlińska 115 05-110 Jabłonna k. Warszawy.
I Panowie nie chcę być tu posądzany o jakąś promocję, opisałem tylko moje odczucia po tych kilku latach eksploatacji 146ki z takim zestawem.





Odpowiedź z cytatem
- kiedyś dupowóz obecnie trackday funcar w niustającej przebudowie 

znowu tarcze ATE nie dały radę klockom
, więc potem zastosowałem troszkę mnie agresywne klocki przynajmniej tak u mnie wyszło nie piszczały EBC Green stuff i było okey. Pozdro










Zakładki