Oto historia mojej dzisiejszej wyprawy z ojcem po nowe auto dla niego. Jako, że nasza salonowa Astra '98 jest już dość wyeksploatowana i nie komfortowa ojciec upatrzył sobie już z rok temu Forda C-Max'a. Wreszcie znaleźliśmy idealnego - link oto złoto![]()
Po kilkunastu telefonach i mailach ze zdjęciami postanowiliśmy przyjechać na oględziny i ewentualny zakup, bo to tylko 160km od TychówJako, że pracowałem w pewnej branży moto, w ktorej moim zadaniem było wyłapywanie fuszerki przy odbieraniu nowych aut z importu (Fiaty, Alfy, Lancie etc.) mam smykałkę do odkrywania zamaskowanych kolizji i garażowego lakiernictwa. Jak przyjechaliśmy piękny Ford stał na placu i lśnił się czarna perłą. Ojciec poszedł po kluczyk, a ja od razu skupiłem się na krzywych liniach krawędzi klapy z przodu, która nachodziła z jednej strony na reflektor nawet, ale nie chciałem nic mówić od razu. Przez telefon dowiedzieliśmy się, że auto 4 dni w kraju, przywiezione z Francji, przebieg ciut ponad 70 000km!! Trochę dużo, jak na auto mające 16 miesięcy, ale to 1.8 TDCI więc można przeżyć...
Więc zachęcony ładnym wnętrzem wsiadamy do środka i przekręcam kluczyk. I co się okazuje, (moja pierwsza myśl) auto ma zaledwie 14 600km.... Ale po kilku milisekundach sam się z błędu wyprowadziłem, bo tam było jeszcze jedno zero... Tak więc: Ford C-Max, 1.8 TDCI, stan perfekt, ideał, igła, jak z salonu, 100000% bezwypadkowy a ma przejechane po 16 miesiącach 146 000km! Trochę mnie to znokautowało. Ale idźmy dalej, dach solar piękny, obiecane radio Sony ze zmieniarką jest, telefon jest, fotele regulowane, ale manualnie (pierwsza niezgodność wyposażenia), nie ma ksenonów (nie żeby musiały być, ale jak pisze że są, to czemu nie
, jeden halogen pęknięty, w bagażniku wszystkie plastiki na bokach porysowane jakby nożem, to samo na boczkach tylnych drzwi... O dziwo z przodu wszystko ładne, więc pewnie auto służyło do wożenia klientów etc.
Tak więc lekko się wkurw*** i idę do kanciapy do właściciela. A tam 3 cwaniaczków z Tyskim na stole. Pytam, dlaczego przebieg taki, a przez tel było 70 000, to tylko coś o pomyłce kolegi mówił. Ale od razu: "w 10 min mogę zrobić 60 000 i nawet w książce serwisowej..." - palant nad palantami!... A jak wspomniałem o przodzie, który dla mnie był przynajmniej lekko puknięty: "jasne, i kilka razy dachował..." i śmiech wszystkich pajaców. Wnerwiłem się bardziej, poszedłem do ojca i mówię mu o tym przodzie i pooglądaliśmy dokładnie. Już wiedziałem, że nie kupimy więc chciałem sprawdzić datę produkcji reflektorów i stan plastików pod maską. Wkładam kluczyk pod znaczek forda, przekręcam i maska odskakuje. Macam w szczelinie blokady, żeby otworzyć dalej iiiii... nie ma... Jako, że sprzedawca stwierdził, że nie kupimy to nawet nie podchodził już nikt do nas. Darowałem sobie otwieranie maski, bo nie chciałem nic urwać... (potem się okazało, że klapa powinna po obróceniu kluczykiem sama odskoczyć i bez blokady się podnieść, więc przeszłość wypadkowa potwierdzona!)
Tak więc dzisiejsza wyprawa po wspaniałego C-Maxa za 50 900zł z full wyposażeniem nieudana... Jedyna dobrze rzecz, to Sandacz z przydrożnej smażalni na obiad...![]()
Tak więc polecam gorąco komis z Paczkowa, ul. Jagiellońska 9. Jak nie macie co robić z czasem i nerwami to są w sam raz...
A mi pozostaje polować dalej na podobna wersję 1.8 TDCI dla ojca
Pozdrawiam,
GrzesiuŻar
P.S. Zapomniałem dodać, auto stało na czterech łysych oponach, może 1mm bieżnika było... Faktycznie stan "bez zastrzeżeń" - zwrot z ogłoszenia![]()
Ostatnio edytowane przez GrzesiuŻar ; 25-08-2009 o 01:00
AR 146ti 2.0 16v '96- moja EX Bella
AR 155 1.8 16v + podtlenek LPG '97 - obecnie mnie cieszy
AR 159 SW 1.9 JTDm/ AR 166 2.4 JTD - w tym roku mam nadzieję że będzie jedna z tych

Przebieg mnie nie dziwi. Przecież nie kupuje się diesla żeby stał w garażu, tym bardziej w tzw zachodniej sytuacji podatkowej. Ale cała reszta wydaje się polską normą.
Kiedyś fierglu.blog.interia.pl, dziś http://fiergloo.pl/
146kkm... typowa firmóweczka - na zachodzie tak już jest że dobrych aut nikt za darmo nie rozdaje... dlatego osobiście wolę szukać aut od prywatnych właścicieli
Diesel czy nie, ale przebieg nienormalnie duży. Sam pracuję teraz jako p.h. i rocznie nie robię 120 000... A nawet jeżeli taki przebieg jest, to powinna to być pierwsza informacja w ogłoszeniu.. Bo choćby auto jeździło tylko po drogach lepszych od naszych autostrad (bez śmieszków), to jednak same kilometry też zużywają auto, niezaleznie od podłoża..
AR 146ti 2.0 16v '96- moja EX Bella
AR 155 1.8 16v + podtlenek LPG '97 - obecnie mnie cieszy
AR 159 SW 1.9 JTDm/ AR 166 2.4 JTD - w tym roku mam nadzieję że będzie jedna z tych
typowy przebieg autostradowy , 300km dziennie - zdarzają się i prywatne auta z takimi przebiegami , codzienny dojazd do pracy autostradą
akurat przy tym aucie stawiam że to firmówka albo taxi - porysowane plastiki z tyłu i w bagażniku
amortyzacja w kosztach każdego przejechanego kilometra , auto po roku sprzedaje się za grosze bez straty
Też tak uważam, lecz jednak było to za dużo, żeby kupić. Gdyby miał do 100 000 to może... Może ojciec skusi się na nowy, choć ekonomiczniej kupić roczne za 60% ceny nowego... byle nie z floty firmowejNo i jeszcze ten zabawny sprzedawca... oraz treść ogłoszenia, po której spodziewamy się auta prawie salonowego, a na placu stoi coś zupełnie innego..
AR 146ti 2.0 16v '96- moja EX Bella
AR 155 1.8 16v + podtlenek LPG '97 - obecnie mnie cieszy
AR 159 SW 1.9 JTDm/ AR 166 2.4 JTD - w tym roku mam nadzieję że będzie jedna z tych
mobile.de , szukaj auta od prywatnego właściciela ...tyle że cena będzie zupełnie inna
z tym otwieraniem maski, to przynajmniej w moim firmowym focusie 2008, jest tak ze trzeba najpierw w jedną strone przekrecic kluczyk aby klapa odskoczyla a potem w drugą aby blokada pusciła, mysle ze tak jest teraz we wszystkich nowych fordach
tez poszukałbym sam na mobile albo autoscoucie24 od pierwszego wlasciela, taniej Cie to wyjdzie w ostatecznym rozrachunku
No dokładnie tak jak piszesz, ale niestety, nie chciała się otworzyć... W każdym innym C-Max'ie jakiego oglądałem tak byłoPewnie trzeba było trochę maskę ruszyć w bok, bo było coś tam pokiereszowane..
AR 146ti 2.0 16v '96- moja EX Bella
AR 155 1.8 16v + podtlenek LPG '97 - obecnie mnie cieszy
AR 159 SW 1.9 JTDm/ AR 166 2.4 JTD - w tym roku mam nadzieję że będzie jedna z tych
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten temat. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)
Zakładki