http://www.filmweb.pl/WIDEO+Dowiedz+...,News,id=57560
Polecam!!
Powyższy film pokazuje jak dokładnie film powstał i wyjaśnia na czym polegają nowinki Camerona. Powiem wam że ten gość to na prawdę GENIUSZ, jeżeli chodzi o reżyserie i efekty specjalne!!!
marcin mówiłem ci że jak nie masz nic do powiedzenia nt. Avatara to odpuść sobie dyskusje tutaj![]()
"17 Novitec 4x98 sprzedam!!! + opony
no mówiłeś i co z tego ?
---------- Post dodany o godzinie 18:08 ---------- Poprzedzający go post został napisany o godzinie 17:38 ----------
edit : trochę recenzji od tych którzy widzieli :
http://film.gazeta.pl/film/2,23804,4...1890,2925.html
nie muszę oglądać tego filmu żeby mieć o nim wyrobione zdanie... dla mnie to gniot i tyle...
...disco-polo - jeśli autor/kapela nagra numer na najlepszym sprzęcie , w najlepszym studio i z najlepszym realizatorem to dla mnie też to będzie gniot - oczywiście nazwę go gniotem bez słuchania bo jakość techniczna a jakość artystyczna to dwa różne bieguny wartości dla mnie
Titanica niestety kiedyś widziałem czego bardzo żałuję i jest mi z tym źle![]()

A jednak okopałeś się na swoim stanowisku więc szkoda mi czasu na polemikę z tobą.
Efekt "wyjścia" z ekranu. To robi wrażenie ale tylko za pierwszym razem. To o czym mówię (te "słynne" kokpity) to głębia obrazu towarzysząca nam przez cały czas - drugi i trzeci plan na którym ciągle się coś dzieje i dlatego ma się tak doskonałe wrażenie zanurzenia w żywym świecie.

Hammer, rzeczywiście dyskusja nad tym aspektem kompletnie nie ma sensu.
Ty twierdzisz, że 3d w avatarze to rewolucja bo kokpity i głębia ekranu są niesamowite, ja twierdzę, że to już wszystko było i rewolucja zaczęła się już wcześniej. Pozostańmy więc przy swoich zdaniach.
Jedno trzeba przyznać, film wzbudza kontrowersje i nie ważne jak się o nim mówi, ale jednak mówi![]()
słabe porównanie bobryt...
dużo widziałeś trailerów o awaryjności AR w sieci i tv ?
idąc twoim tokiem myślenia - nie, ale widziałem w sieci trailery 3D ukazujące cały majstersztyk Avatara, całe 3 minuty gniota, jak ty ty mówisz
Poświęć chociaż 22 minuty i obejrzyj link na górze tej strony![]()
"17 Novitec 4x98 sprzedam!!! + opony
Mylisz Slavol istotę kina z postępem.. Sztuka, każda, kinowa, teatralna, malarska, fotograficzna i inne, nie ma polegać wyłącznie, podkreślam, wyłącznie, na onanizowaniu się technologiami.... Dostrzegasz ten aspekt?
Rozumiemy, że technika się rozwija, powstają coraz to nowe środki wyrazu, wiele z nich można zastosować na przykład w kinie. To prawda, nikt tego nie neguje. Ale nie nazywajmy tego kamieniem milowym, wybitnym wydarzeniem, dziełem sztuki. Nie mylmy pojęć. W sztuce, w kinie równiez, liczy się także treść, sens, scenariusz, aktorstwo, i cała masa innych rzeczy.
Widzisz, ulegasz teraz złudzeniu, że postęp i sztuka filmowa to sprawy zależne obecnie od kolejnych fajerwerków technicznych. Kiedyś opowiadano bajki przy kominku, teraz bajki pokazuje się w 3D ale to są tylko i wyłącznie rozrywkowe bajki.
Dodam, że to rozrywka dla mas. Widzisz stary, nie oglądałem ani Matrixa, ani Władcy Pierścieni, ani Harry Pottera. Nie zamierzam też oglądać Avatara. I nie czuję, żebym z tego powodu był cofnięty cywilizacyjnie albo ubogi. Przeciwnie: oglądam masę rzeczy o których widzowie Avatara (podniecający się nim) nie mają bladego pojęcia. I, równiez mam takie wrażenie, poznaję dzięki temu znacznie ciekawszych ludzi, bo mają oni ciekawsze rzeczy do powiedzenia niż avatarowcy.
Za ewentualne uogólnienie przepraszam.
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten temat. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)
Zakładki