Strona 1 z 6 123456 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 59
Przeglądasz Forum Alfa Romeo - Alfaholicy. Wyświetlony wątek znajduje się w dziale Hyde Park - Rozmowy na każdy temat, nie kwalifikujące się do pozostałych działów - motoryzacja, elektronika, GSM, humor, gry wideo, polityka, wczasy za granicą, rozrywka, hobby.
  1. #1
    greg_117
    Gość

    Domyślnie Nieświadomie sprzedałem bite auto, co zrobić?

    Witajcie koledzy....
    Pisze gdyż mam ogromny problem, sprzedałem moją Alfę 155, wszystko było oki. Po dwóch dniach ci co ją kupili dzwonią do mnie i mówią, ze auto było bite. Ja nie wiedziałem nic o tym ponieważ jak je kupowałem to sprzedawca powiedział, że samochód nie jest bity i nie był.

    Ja też tak powiedziałem teraz jak je sprzedawałem. Oddałem je za 3200 zł, na raty - 1100 zaliczki dostałem, umowę podpisaliśmy (w umowie cena 900 zł, aby nie płacili 2%). Teraz oni do mnie maja pretensje, ze ich oszukałem.

    Odnalazł moja aukcję z Alfą, wcześniejszy właściciel mówi, ze Alfa była puknięta, ale nie tak jak mi mówią ci co ją kupili. Po prostu uderzył w krawężnik i skrzywiły się SANKI i stąd nie moglem ustawić kąta koła.

    Ci co ja maja chcą mi ja oddać oraz oczekują zwrotu pieniędzy ode mnie...

    POMÓŻCIE. Co tu zrobić, kurde...

    Pozdrawiam. Walcie na GG: 2282809
    Ostatnio edytowane przez Tuti ; 29-01-2010 o 21:14

  2. # ADS
    Akwizytorka
     

  3. #2
    Użytkownik Alfa i Omega Avatar Alfa_Lucas
    Dołączył
    08 2009
    Auto
    Alfa Romeo 146 `00 1,9 JTD Grigio Africa
    Postów
    327
    Podziękowania za post / Lubię to
    Czas spędzony na forum
    18 d 12 h 36 m

    Domyślnie

    No chyba zostaje Ci odebrać samochód. Wszystko by inaczej wyglądało jakbyś dał na umowie 3tys. a nie 900, zresztą tych rat pewnie też nie masz na piśmie. Generalnie możesz powiedzieć, że "widziały gały co brały" i koleś co najwyżej mógł Ci puścić wiązankę a tak masz w kieszenie 1100zl a nie masz auta wartego 3200 więc lepiej mieć jednak z powrotem samochód. Tylko trzeba załatwić dobrze sprawę umowy, żeby nie wyszło że odda Ci auta a zaraz z policją wiedzie z umową w rękach
    Ps. Nie ten dział tak na marginesie, ale pewnie mod przeniesie
    Ostatnio edytowane przez Alfa_Lucas ; 29-01-2010 o 16:12

  4. #3
    greg_117
    Gość

    Domyślnie

    pomożcie kurde ((((( nie kasujcie tego tlyko przenieście

  5. #4
    Użytkownik Romeo Avatar Dziaru
    Dołączył
    03 2009
    Mieszka w
    Tychy
    Auto
    155 2,0TD / 155 2,0TS
    Postów
    894
    Podziękowania za post / Lubię to
    Czas spędzony na forum
    5 d 12 h 27 m

    Domyślnie

    Kurcze , kasa na stół i tyle a jak nie to postrasz gościa .

    Wybacz ale to ze koleś nie sprawdził auta to już jego problem . Poczytaj sobie w poście " Co wyszło po zakupie mojej belli " czy jakoś tak , jak ludzie się wtopili i nie latali do gościa od którego kupili .

  6. #5
    Użytkownik Romeo Pokaż na mapie Avatar Tuti
    Dołączył
    10 2005
    Mieszka w
    SZA/KSU itp :P
    Auto
    Prawie S600 :D Kiedyś 145
    Postów
    2,061
    Podziękowania za post / Lubię to
    Czas spędzony na forum
    32 d 20 h 9 m

    Domyślnie

    A jakie to raty? Bo chyba nie takie, że miał Ci później dowieść resztę pieniędzy? W umowie było napisane 900 zł, więc legalnie mógł Ci dać 900 zł do ręki i powiedzieć nara.

    Zależy jak miałeś sformułowaną umowę. Wiem, że handlarze piszą tak, że nikt potem nie może żądać od nich roszczeń. Prawnikiem nie jestem, więc nie wiem czy to możliwe, ale oni tak twierdzą

    Jednak jeśli on ma rację, auto było bite to kodeks dżentelmena każe oddać pieniądze.
    Ostatnio edytowane przez Tuti ; 29-01-2010 o 21:22

  7. #6
    Użytkownik Ogier Avatar Matka
    Dołączył
    02 2009
    Mieszka w
    Żuławy
    Auto
    Alfa GT Q2 1,9 JTD 170 KM
    Postów
    192
    Podziękowania za post / Lubię to
    Czas spędzony na forum
    6 h 4 m

    Domyślnie

    no i wkopałeś się...
    abstrahując już od problemu "bita czy nie" (standardowo w umowie zawiera się klauzulę, że "kupujący oświadcza, że znany jest mu stan techniczny itd..", więc o ile nie potwierdziłeś pisemnie, że samochód jest bezwypadkowy, nie ma powodu do anulowania umowy), tylko od dobrej woli kupującego zależy, czy wypłaci ci resztę należności;
    liczy się to co w papierach, a z tego wynika, że jeszcze powinieneś mu zwrócić 200 PLN;
    2 % z 3000 to 60 PLN - już lepiej było tyle opuścić z ceny i mieć spokój...
    nigdy nie miałem niemieckiego samochodu - i nie żałuję...

  8. #7
    Moderator Romeo Avatar fr33
    Dołączył
    08 2006
    Mieszka w
    Czestochowa, Poland
    Auto
    164 Super TS
    Postów
    1,415
    Podziękowania za post / Lubię to
    Czas spędzony na forum
    6 d 21 h 32 m

    Domyślnie

    Cytat Napisał Matka Zobacz post
    no i wkopałeś się...
    abstrahując już od problemu "bita czy nie" (standardowo w umowie zawiera się klauzulę, że "kupujący oświadcza, że znany jest mu stan techniczny itd..", więc o ile nie potwierdziłeś pisemnie, że samochód jest bezwypadkowy, nie ma powodu do anulowania umowy), tylko od dobrej woli kupującego zależy, czy wypłaci ci resztę należności;
    liczy się to co w papierach, a z tego wynika, że jeszcze powinieneś mu zwrócić 200 PLN;
    2 % z 3000 to 60 PLN - już lepiej było tyle opuścić z ceny i mieć spokój...
    dokładnie, w umowie standardowej jest, że kupujący zapoznał się ze stanem auta .. ja bym ich olał .. tyle, że te raty.. ciężka sprawa


    z tym podatkiem - i tak kupujący płaci podatek od WARTOŚCI RYNKOWEJ AUTA OSZACOWANEJ PRZEZ URZĄD SKARBOWY ! a nie 2% od wartości kupna.. jeśli jesteś handlarzem i sprzedałeś auto na fakturę to tak - Ty jesteś do przodu a klient też bo w skarbówce nie płaci NIC ! nie mylmy pojęć !

  9. #8
    Użytkownik Maniak resoraków
    Dołączył
    05 2009
    Mieszka w
    Warszawa
    Auto
    155 Formula 1,8TS 8V
    Postów
    47
    Podziękowania za post / Lubię to
    Czas spędzony na forum
    3 h 20 m

    Domyślnie

    Jak dla mnie lipa - nie trzeba bylo twierdzic, ze samochod jest bezwypadkowy. Kupiles go jako uzywke, skad mogles wiedziec co sie z nim wczesniej dzialo? Bo poprzedni wlasciciel Ci tak powiedzial? Wybacz - ale to dosc naiwne z Twojej strony. Mogles co najwyzej zapewnic, ze TY nim nie miales wypadku, a jesli chca to niech sprawdza go sobie na jakiejs stacji.

    Na Twoim miejscu oddalbym kase i wzial spowrotem samochod (oczywiscie odbierajac wszystkie oryginaly umow kupn./sprz.). Tylko dobrze go przejrzyj, czy przez te 2 dni nie pozamieniali czesci!!!!
    Ostatnio edytowane przez menoy ; 29-01-2010 o 22:33

  10. #9
    greg_117
    Gość

    Domyślnie

    ja gomialem od października i wszytsko grało.... oni gokupili i po dwoch dniach raz pekl pasek... za jakis czas znowu pekl pasek i oni teraz kur**** chca oddac mi takie auto...ja dawałem im dobre... na chodzie.... i mowilem,ze nie wiem czy jest bita czy tez nie... nie potwierdzilem,ze jest BEZWYPADKOWY.....;// a wogole oni googladali.... byla kazda probna...ja jechalem tak samo jak i jechal ten koles co kupowali i mowil,ZE WSZYTSKO JEST OKI...... no to skoro oki to oki..... a teraz hu*** sapy jakies domnie maja,ze bity samochod im sprzedałem... lecz odezwał sie do mnie własciciel tegoautka i potwierdzila,ze ono nie bylobite na bank gdyz je mial bardzodlugo i zna je na przelot... i jedynie co w nim bylo nie takk to KRZYWE SANKI po uderzeniu w kraweżnik.... i aby to jest do roboty.... wiec co tu zrobic ?? ?

  11. #10
    Użytkownik Maniak resoraków
    Dołączył
    05 2009
    Mieszka w
    Warszawa
    Auto
    155 Formula 1,8TS 8V
    Postów
    47
    Podziękowania za post / Lubię to
    Czas spędzony na forum
    3 h 20 m

    Domyślnie

    Cytat Napisał greg_117 Zobacz post
    i mowilem,ze nie wiem czy jest bita czy tez nie... nie potwierdzilem,ze jest BEZWYPADKOWY (...)
    No zaraz, zaraz - zmieniasz zeznania. Pozwól, że zacytuję z Twojego pierwszego post'a;

    Ja nie wiedziałem nic o tym ponieważ jak je kupowałem to sprzedawca powiedział, że samochód nie jest bity i nie był.

    Ja też tak powiedziałem teraz jak je sprzedawałem.
    Chociaż co do pasków to żądaj samochodu w stanie jaki im zdałeś, czyli w pełni sprawnym - też nie wiadomo, co na skutek tych ich awarii się stało, więc może być lipa.


    PS A o tym, ze poprzedni właściciel rzekomo przywalił w krawężnik, skrzywił sanki i nie dało się kół ustawić Panów poinformowałeś? Pewnie nie...
    Ostatnio edytowane przez menoy ; 29-01-2010 o 22:48

Strona 1 z 6 123456 OstatniOstatni

Informacje o temacie

Users Browsing this Thread

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten temat. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Tagi dla tego tematu

Tagi użytkowników

auto bite

bite auto

bity samochód

bite auta

sprzedałem auto kupujący chce je zwrócić gdyż auto było bite

mam bity samochód jak go sprzedać

czy mozna sprzedac bite auto

co zrobic aby odac auto

jesli auto było bite

gdzie kupic bite auto

co muszę zrobić jak sprzedałem samochód

co zrobić jak są bite numery w aucie

czy bite auto

auto było bite czy moge oddac

sprzedałem auto teraz kupujacy chce pieniadze za na

porady kupilem auto bite

kupiłem auto nie wiedziałem że bite

bit do auta

kupiłem bite auto

Zakładki

Uprawnienia

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •