http://moto.wp.pl/gid,11796372,img,1...iazdjecie.html
Generalnie nie znoszę wszelkich rankingów itp. o awaryjności samochodów ponieważ najlepszy ranking napisali by sami kierowcy wpisując w temacie jakie auto widziałem dzisiaj z awarią na drodze,
Wiadomo Alfa najlepszej opinii nie ma, niestety ale serwisowanie Włoszki jest dla wybranych co znają temat a reszta partaczy nie potrafi ich serwisować to pewnie dlatego niektórym one się w kółko psują,
Zawsze jak słyszę że Alfa jest awaryjna to polecam tym co tak mówią przejechać się w okolicy i zobaczyć jakie tam samochody stoją w warsztatach naprawczych, jakich tam samochodów jest najwięcej,
Niedawno byłem na przeglądzie moją Alfą i koleś z innej marki do mnie że Alfa mu się podoba ale one tak się sypią, więc się zapytałem po co przyjechał do warsztatu - a on mi listę przedstawił rzeczy do wymiany , i pyta sie a co się stało u mnie, ja na to właśnie robią przegląd okresowy - Alfa go oczywiście przeszła bez problemu, i kto tu ma awaryjne auto. Dodam jeszcze że jego auto było o 3-4 lat młodsze od mojego![]()
życie to ściganie reszta to czekanie

Nie obraźcie się, ale mam głęboko w dupie wszelkie rankingi tego typu popełniane z nudów przez speców od marketingu, albo innych przedstawicieli handlowych.
Jeździłem Alfa Romeo, jeżdżę i będę jeździł!
Pozdrawiam.
- Rafał
temat rozległy na tydzień picia... awaryjność, wytrzymałość itp. alf 156 to sprawa losowa. Jednemu walnie innemu nie. Wpływ ma też dbałość użytkowa. Mój przykład to 156 1.8 TS z 99r. przebieg 78tyś i Wali się non stop - czyli los nie dopisał. Co ja mogę powiedzieć o alfie no co?
Tremor 156 1.8 TS
wydaje mi się że na tym forum wszyscy tak uważają, że nie wiadomo dlaczego o Alfach takie plotki że się sypią, ja mam 2,4 jtd eksploatacyjne rzeczy wymieniłem raz i jest ok
życie to ściganie reszta to czekanie

Matematyka się kłania, autor wątku mówi, że widzi w warsztatach głównie inne marki... nie wiem jak by Ci to powiedzieć, ale przelicz sobie jaki jest odsetek alf, do reszty... Nie znam obecnych statystyk, ale przytoczę z 2005 - wtedy zarejestrowanych było w PL 12mln samochodów - ile w tym alf? ile VW?
Nawet, jeśli 30% Alf się sypie, a jest ich np 300tyś, a powiedzmy, że np. odsetek awaryjnych VW to 8%, to należy przy tym wziąć pod uwagę ich ilość!!! – przyjmij że jest ich np. 3mln a uzyskasz wynik że w warsztatach mimo mniejszej o 22% ich awaryjności, będzie ich 2x tyle (uśredniając wszystko) kumasz już różnicę?
Po drugie wielu właścicieli alf nie stać na serwis, co widać po stanie technicznym aut z rynku wtórnego... a to też zaniża statystykę.
Reasumując, podchodząc do tematu w ten sposób, można powiedzieć, że rosyjska, TAVRIA jest samochodem ABSOLUTNIE BEZAWARYJNYM! Gdyż praktycznie w warsztatach nie można ich zobaczyć![]()
![]()
![]()
hehehe
Otóż to - kolega miał Ładę Samarę (to samo co ZAZ TAVRIA, z tym że ZAZ jest ukraiński) i w ogóle nie stała w warsztacie, bo wszystkie naprawy robiło się pod akademikiemA gdy widzę Alfy u mechanika to dla mnie tylko dobry znak. Dlaczego? Bo skoro inni Alfiści mu ufają, to ja też zostawię mu swoje auto.
Poza tym taki ranking aut 10-11 letnich nie ma sensu, bo w każdym aucie w tym wieku, z nieznaną przeszłością, popsuć się może dosłownie wszystko.
Zagłosuj na mnie w "Stypendium z wyboru" i pomóż mi w unikatowym swapie!
Z Alfą jak z kobietą... Żyć trudno, a zabić szkoda
Alfa Romeo 145 (jeszcze) 1.4 TS 16V 2000r - Moja Funia
ja tą różnicę rozumiem doskonale, ale obecnie 156 jest całkiem przyzwoita ilość dużo sprawdzonych z zagranicy, natomiast w warsztatach u mnie w Starogardzie jakoś ich nie widzę, skoro ich awaryjność tak wielka to mimo małej liczby aut powinienem na drodze spotkać jakąś popsutą alfę i w warsztacie to samo, rocznie przejeżdżam służbowo około 70-90 tys km, Alfy nie widziałem, a widziałem celicę tez chyba ich za dużo nie ma,
I zgadzam się nie wszystkich stać na dobry serwis a tego Alfa akurat wymaga, inaczej można ten samochód znienawidzić,
I oczywiście tego problemu nie rozwiążemy na forum bo to trzeba osobiście obgadaći krata piwa będzie mało
![]()
życie to ściganie reszta to czekanie
Dajcie se spokój z tymi rankingami, jest jakiś sens to oglądać? I tak każdy wie że jeździmy najgorszymi samochodami.


Qki i Tuti - super podsumowaliście temat. Dlatego właśnie napisałem to co napisałem w tym temacie powyżej.
Pozdrawiam.
- Rafał
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten temat. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)
Zakładki