W niedziele jadąc z kumplem jego Omegą mieliśmy kolizję. Nie chce mi się opisywać dokładnie co się stało ale mam pytanie dotyczące sprzedaży takie samochodu. Jako że zostało urwane koło policja odebrała dowód i zostawiła kwitek, który upoważnia do odebrania dowodu po naprawie samochodu. Jednak kolega zdecydował się sprzedać samochód i teraz jak wygląda sprawa z tym dowodem ? Czy kolega daje kupującemu ten kwitek i on sam sobie ma odebrać dowód na policji jak naprawi auto czy musi odebrać anulowany dowód ? Ma ktoś doświadczenie w takiej kwestii i wie jak to rozwiązać ?
Today we are living our future memories..
Dowód powinni oddać po okazaniu zaświadczenia ze stacji badań pojazdów, że auto jest sprawne i usunięto usterki, za które dowód odebrano. Natomiast najlepiej zadzwoń do wydziału komunikacji u Was, bo spotkałem się nieraz z ustaleniami "wewnętrznymi" dotyczącymi wielu aspektów kupna-sprzedaży i rejestrowania pojazdów, które nie dość, że były inne niż ustawodawca podawał, to jeszcze utrudniały ludziom życie.
Nie ma zbyt szybkich aut.... są zbyt wolni kierowcy.
ale mi chodzi o to, że on chce sprzedać pojazd uszkodzony, nie naprawiany. I teraz czy kupujący ma odebrać sobie sam dowód jak naprawi auto czy kolega musi jakoś ten dowód odebrać i dać go kupującemu przy sprzedaży..
Today we are living our future memories..

Ja sprzedałem uszkodzoną Alfę "bez dowodu rejestracyjnego", tzn był zatrzymany, ponieważ pojazd nie nadawał się do jazdy.
Kupujący po naprawie samochodu na podstawie tego świstka od policji oraz umowy kupna sprzedaży musi odebrać dowód rejestracyjny w urzędzie komunikacji pod który podlegał sprzedawca. Przynajmniej tak wynika z mojej sytuacji. Sprzedałem rozbity samochód, potem wyjeżdżałem zagranicę i zadzwoniłem do nowego właściciela, żeby się pospieszył, bo nie będzie mnie w kraju i nie będzie miał jak odebrać dowodu, po czym oświadczył mi, że był akurat przejazdem i dowód już odebrał.
Więc sprawa generalnie jest prosta.
Pozdrawiam.
- Rafał

No właśnie mniej więcej tak to działa, niezależnie czy samochód zmienia właściciela, czy nie wysyłają dowód do stosownego wydziału komunikacji.
Wyobraź sobie, że jesteś z Zakopanego, a w Szczecinie drogówka zabiera Ci dowód za hm... zbitą lampę i co wtedy? Jak naprawisz, będziesz zasuwał z Zakopca nad morze po dowód rejestracyjny?
Kupujący musi naprawić uszkodzone auto, zrobić przegląd, dostanie świstek, że samochód jest sprawny i wówczas z tym świstkiem oraz ze świstkiem od policji - która zabierała dowód po wypadku i z umową kupna sprzedaży musi zgłosić się w wydziale komunikacji pod który podlega poprzedni właściciel pojazdu po dowód rejestracyjny.
Prościej już się wytłumaczyć nie da
Pozdrawiam.
- Rafał
Ostatnio edytowane przez alces1 ; 11-03-2010 o 17:27 Powód: literówki
Aktualnie 2 użytkownik(ów) przegląda ten temat. (0 zarejestrowany(ch) oraz 2 gości)
Zakładki