Pokaż wyniki od 1 do 4 z 4
Przeglądasz Forum Alfa Romeo - Alfaholicy. Wyświetlony wątek znajduje się w dziale Hyde Park - Rozmowy na każdy temat, nie kwalifikujące się do pozostałych działów - motoryzacja, elektronika, GSM, humor, gry wideo, polityka, wczasy za granicą, rozrywka, hobby.
  1. #1
    Użytkownik Romeo Avatar kt0sfajny
    Dołączył
    08 2009
    Mieszka w
    Luxembourg | Rzeszów
    Auto
    Alfa Romeo 156 TS
    Postów
    994
    Podziękowania za post / Lubię to
    Czas spędzony na forum
    18 d 7 h 52 m

    Domyślnie Auta ze skazą- artykul newsweek

    Dzisaj przegladalem starego newsweeka (z 7.03.2010) i moja uwage zwrocila alfa 159 na zdjeciu. Tekst ponizej

    Jeśli diabeł tkwi w szczegółach, to niektórzy projektanci samochodów są chyba z piekła rodem. Denerwujące detale mogą oszpecić najbardziej udany samochód, tak jak kamień nazębny psuje nawet najpiękniejszy uśmiech.

    Weźmy taką mazdę CX-7. W zasadzie to wyjątkowo ładne, funkcjonalne i zaskakująco żwawe jak na SUV auto. Napędzana 260-konnym silnikiem mazda CX-7 rozpędza się do setki w 8 sekund, a prowadzi się ją z precyzją, o którą samochód o masie 1,8 tony trudno podejrzewać. Tyle że ani zalety układu kierowniczego, ani rewelacyjny zestaw stereo nie pozwalają zapomnieć o pedale sprzęgła. A problem leży głęboko. Po wciśnięciu sprzęgła do oporu kierowca ma wrażenie, że noga ucieka mu w okolice przedniego zderzaka. Z kolei powolne puszczanie pedału powoduje, że kolano wędruje w okolice żuchwy. W rezultacie zamaszysty ruch lewej nogi, konieczny przy każdej zmianie biegu, przypomina ćwiczenia na tzw. wiosełkach i podobnie jak wizyta na siłowni może powodować zakwasy. Ta gimnastyka jest jednak konieczna, bo zbyt szybkie odstawienie stopy powoduje, że samochód gaśnie. Po kilku dniach prób i niezliczonych korektach w ustawianiu fotela można się przyzwyczaić albo oddać samochód ze spalonym sprzęgłem do warsztatu.
    I liczyć na to, że jego właściciel nie zaoferuje w zastępstwie volvo XC70 lub innego auta, które szwedzki producent wyposażył w system Bliss. Ta unikatowa technologia ma ostrzegać przed pojazdami, które znajdują się w tzw. martwej strefie – czyli jadą obok auta, ale są niewidoczne w lusterkach bocznych. Gdy czujnik wyśledzi taki pojazd, w obudowie lusterka zewnętrznego zapala się pomarańczowe światełko. Ale blask jednocześnie odwraca uwagę od drogi. System mieni się na pomarańczowo także wtedy, gdy w martwej strefie znajdzie się minięty chwilę wcześniej słup. Najgorzej jest w korku. Wtedy bogu ducha winny kierowca czuje się jak w dyskotece techno, zatrudniającej uzależnionego od amfetaminy operatora stroboskopu.
    Ale chyba i tak ma więcej szczęścia niż ktoś, kto na imprezę usiłuje dojechać lexusem i zgubi drogę. Choć znakomitą większość tych ekskluzywnych i prestiżowych limuzyn wyposażono w kosztującą nawet 10 tys. zł nawigację, to ze względów bezpieczeństwa nie można jej obsługiwać w trakcie jazdy. Aby ustawić kierunek, trzeba się zatrzymać. Japończycy nie wpadli widocznie na to, że obsługą cyfrowej mapy może się zająć siedzący obok pasażer. Widocznie według producenta kierowcy lexusów to samotnicy, którzy zawsze podróżują w pojedynkę. Z kolei bmw serii 1 skazuje posiadacza na towarzystwo co najwyżej jednej osoby. Wprawdzie są tam tylne drzwi, ale należy je potraktować jako przejaw słynnego niemieckiego poczucia humoru. Dostanie się na tylny fotel wymaga bowiem gibkości możliwej do osiągnięcia jedynie po latach treningów akrobatyki sportowej
    Nie wiadomo natomiast zupełnie, czym inspirowali się twórcy astry IV, którzy w bardzo ładnym kokpicie schowali przed kierowcą przycisk służący do zaakceptowania wybranej stacji radiowej czy warunków korzystania z nawigacji. Dopiero po kilku tysiącach prób człowiek orientuje się, że aby to uczynić, nie wciska się pokrętła (jak we wszystkich innych autach świata), tylko okalający je pierścień. Ale jeszcze bardziej absurdalne jest korzystanie z dobrodziejstw ekranu ciekłokrystalicznego w przepięknej alfie romeo 159. Wyświetlacz umieszczono tak nisko, że spojrzenie np. na nawigację czy listę zapisanych stacji radiowych zmusza do oderwania wzroku od drogi. Być może kierowcy oddani marce Alfa Romeo potrafią jednym okiem patrzeć na drogę, a drugim na ekran. Jednak wówczas wbrew obiegowej opinii nie spotykają się co rano w warsztacie, ale u okulisty.



    zrodlo http://www.newsweek.pl/artykuly/wydanie/1167/auta-ze-skaza,54483,1



    a jaka jest wasza opinia wlasciciele 159??

    gdzie kucharek szesc tam jest co poklepac| jeszcze tu wroce | jezdze alfa bo mnie stac;P


  2. # ADS
    Akwizytorka
    Dołączył
    Dawno
    Mieszka w
    Milano
    Postów
    69
     

  3. #2
    Użytkownik Pirat drogowy Avatar Sparco123
    Dołączył
    07 2009
    Mieszka w
    k-staw
    Auto
    AR156 2,4JTD '99
    Postów
    217
    Podziękowania za post / Lubię to
    Czas spędzony na forum
    10 h 48 m

    Domyślnie

    Ja nie miałem do czynienia ze 159 ale pamiętajmy że niektóre wady nadają autom charakteru. W końcu Alfa to auto do jazdy a nie PlayStation na kołach
    "Alfa Romeo to wozy dla koneserów, nie pozerów - nie możesz się nazywać miłośnikiem motoryzacji dopóki nie kupisz Alfy"-James May

  4. #3
    QBA
    QBA jest nieaktywny
    Użytkownik Romeo Avatar QBA
    Dołączył
    03 2007
    Mieszka w
    Częstochowa
    Auto
    ALFA ROMEO 166 2.5 V6 24v 2000 r || FIAT Tempra SW 1.9 TD
    Postów
    1,619
    Podziękowania za post / Lubię to
    Czas spędzony na forum
    32 d 4 h 51 m

    Domyślnie

    Trochę w tym prawdy jest. W 166 ekran też jest umiejscowiony doś nisko co przekłada się że albo patrzymy na niego albo na droge, korzystanie z telefonu pokładowego w czasie jazdy też nie jest proste jeśli szukamy jakiejś pozycji w książce telefonicznej.
    W 159 i tak jest lepiej bo ekran jest troszke pochylony co w 166 nie ma miejsca :/
    http://www.flar-ital.pl/ - CZĘŚCI ZAMIENNE- SERWIS: Lancia, Fiat, Alfa Romeo
    SERWIS KLIMATYZACJI
    Wypożyczę oryginalne blokady rozrządu: TS 16v 1.8-2.0; V6 24v 2.5-3.0
    Pomiar grubości lakieru.

  5. #4
    Pingwin
    Gość

    Domyślnie

    w gulietcie waszej wymarzonej bedziecie mieli ekran na podszybiu nieomal, bedzie sie mozna wpatrywac i wpatrywać.
    Mniejsza o akomodacje oka. Ciekawe jak szybka bedzie reakcja kierowcy przy przeniesieniu wzroku z ekraniku centymetr dalej.
    Facet, który napisał artykuł jest idiotą. Nazywajmy czasem rzeczy po imieniu. Trzeba mieć minimum wiedzy o optyce itd, jesli wygłasza się takie teorie.

Informacje o temacie

Users Browsing this Thread

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten temat. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Tagi dla tego tematu

Tagi użytkowników

brak tagów :(

Zakładki

Uprawnienia

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •