
Tak, rzeczoznawca oznaczyl drzwi jako uszkodzone. Chcialem dowiedziec sie ile kosztuja nowe w ASO, sama gola blacha. Okazalo sie, ze 1050 zl.
Jeszcze lepsza jest belka do ktorej mocowane sa oba wahacze dolne - kosztuje 1800 zlZastanawiam sie, czy kupowac nowa, czy uzywana. W koncu 1800 zl piechota nie chodzi.
Podobnie jest z blotnikiem i maska, choc nie sa az tak drogie (blotnik 750, maska 1000). Uzywki mozna dostac za polowe tej ceny. Czy da rade przed lakierowaniem zedrzec stary lakier z elementu, a pozniej pomalowac gola blache? Czy podczas zdzierania starego lakieru zabezpieczenie antykorozyjne elementu nie zostanie naruszone?
Ostatnio edytowane przez radek-j ; 27-07-2010 o 19:11

Radziłbym zniszczeń nie oceniać jedynie z zewnątrz.
Najlepiej auto zaciągnąć do warsztatu, żeby mechanik ocenił co jeszcze zostało zniszczone.
Chodzi o przejżenie zawieszenia, półosiek, przegubów a i przydałoby się skrzynie zdiagnozować. Bo Selespeed najtańszy do remontu nie będzie.
Po jego oględzinach umówić się jeszcze raz z rzeczoznawcą w warsztacie, żeby dopisał zniszczone elementy do zgłoszenia szkody.
To sie nazywa szkoda osobowa - dotyczy uszczerbku na zdrowiu jak i strat spowodowanych wypadkiem. Jeśli tylko zgłosisz powinieneś dostać ok. 3,5 kzl (kwota bezsporna). Jeśli do tego doliczysz jakieś koszty dojazdów, wypożyczenia auta zastępczego, straty moralne możesz dostać ~4-5 kzl (ważna sprawa rachunki!!).Pasażer też może coś takiego zgłosić (jestem na 90% pewny). Wniosek składasz do ubezpieczyciela sprawcy, ten w ciągu 30 dni musi się ustosunkować. Jeżeli prześlesz jakieś informacje nt. stanu zdrowia (np. z izby przyjeć, czy innego lekarza) możesz dostać od razu odpowiedź. Jeśli nie to będziesz prawdopodobnie wezwany do lekarza orzecznika.
![]()
uzywane drzwi kupisz za jakies 100-200zl
po co chcesz zdzierac stary lakier? szukaj czesci w kolorze Twojego auta wtedy odpada tez koszt lakierowania![]()
gdzie kucharek szesc tam jest co poklepac| jeszcze tu wroce | jezdze alfa bo mnie stac;P

W trakcie kolizji nic nikomu z nas sie nie stalo. W zwiazku z tym, prosze o rade, jak sciemniac, zeby cos wyrwac
Bo wiekszosc czesci, ktore sa na Allegro, wymaga ponownego lakierowania ze wzgledu na rysy i zadrapania, ktorych sprzedawcy
"nie moga wykluczyc, gdyz sa zwiazane z magazynowaniem i transportem". Dotyczy to nawet rzeczy, ktorych stan jest opisywany jako bardzo dobry. Wiem, bo przed calym zdarzeniem szukalem drugiej maski...
Bo nie chcialym miec elementu z grubszym lakierem niz oryginalny. To obniza wartosc auta - w trakcie ogledzin rzeczoznawca uznal, ze jedynym elementem malowanym po opuszczeniu przez auto fabryki byla maska.
Czy ktos z forumowiczow zna mechanika z okolic Wroclawia, ktory zdiagnozuje i ewentualnie naprawi zawieszenie w Alfie tak, aby katy byly ok? Po lekturze roznych watkow na forum, boje sie jechac z tym do pierwszego lepszego warsztatu.
Ostatnio edytowane przez radek-j ; 28-07-2010 o 20:50

powiem ci ze ja robię bezgotówkowo, zamówili w carserisie części za 6tys , jak bym brał gotówkę to rzeczoznawca wycenił wymianę zderzaka , lampy i błotnika za 3200lz z malowaniem i robocizna, za lakier policzył 80zl element a wszędzie w wawie 700zl za polakierowanie, firma w której ubezpieczony był sprawca PZU nie polecam, straszne gówno, nie kompetentni pracownicy , burdel spraw się ciągnie już prawie 2 miesiąc , rzeczoznawca nie podaje kosztów wyceny od reki bo by go ludzie wyśmiali , po paru dniach po 10 telefonach przysyłają na maila
wycena według PZU
zderzak 473zl
lampa 339 zl firmy polcar
błotnik 514zl
lakierowanie i montaż 2 elementów 476zl
car serwis zamówił przy mnie w Alfa Romeo
zderzak 2174zl
lampa 1617zl
blotnik 1256zl
lakierowanie i montaż nie wiem ile sobie liczą ale na pewno nie 400 parę złotych, jednym słowem PZu traktuje poszkodowanych jak złodziei którzy tylko by chcieli wyłudzić jak najwięcej gotówki , do tego jako poszkodowany głownie sam musiałem wszystko załatwiać bo PZU nie chciało/potrafiło wyciągnąć notatki policji przez 2 tygodnie z Komendy drogówki na Waliców , ja musiałem sam jechać i w 2 godz załatwiłem, jednym słowem obsługa jest beznadziejna, kiedyś może PZu było dobra firma teraz jest jak dla mnie dno i nie ubezpieczę się u nich zwłaszcza ze zdzierają kupę kasy porównując do innych ofert ubezpieczeniowych za sam znaczek PZu i prestiż który już przeminą jak dla mnie.
Ostatnio edytowane przez rac85 ; 30-07-2010 o 15:39

Ja jak podsumowalem ceny ASO wszystkich potrzebnych czesci to wyszlo mi prawie 12 tys.
Nie mam jeszcze wyceny, ale spodziewam sie szkody calkowitej. Szczegolnie, ze kiedy jest szansa na calkowita ubezpieczyciele nagle zaczynaja wyliczac naprawe na czesciach oryginalnych, a do tego stosuja stawki za roboczogodzine jak w ASO.

No i po miesiacu dostalem wreszcie wycene... Oczywiscie szkoda calkowita. Wartosc auta wyliczono na 11600 zl, wartosc wraku na 3670 zl. Za koszt naprawy przyjeto 7930zl, i tyle jest do wyplaty (wartosc wraku wyznaczono metoda urealnionego kosztu naprawy, czyli od wartosci auta przed szkoda odjeto wartosc naprawy).
Kwota naprawy jest wg mnie na maxa zanizona: TU przyjelo stawke 60zl/rbg (lakierowanie, blacharka, mechanika) i bezprawne 61% zmniejszenie ceny czesci. Oczywiscie czesci w moim aucie byly oryginalne, nienaprawiane (jedynie maska byla lakierowana), wiec nie ma podstaw do zastosowania amortyzacji - z wyjatkiem czesci eksploatacyjnych. Ciekawe, gdzie mozna naprawic autko za 60zl/rbg, nie mowiac juz o zakupie czesci z 61% rabatem.
Jednak to jeszcze nic, gdyz cena naprawy nie uwzglednia podatku VAT - kwota 7930zl jest wyszczegolniona jako kwota netto. Przy wyznaczaniu ceny wraku od wartosci samochodu brutto odjeto wartosc naprawy netto (zanizona), co wplynelo na podwyzszenie ceny wraku. Dodam, ze samochod nie jest zarejestrowany na firme, a na osobe fizyczna, wiec wg mnie koszty naprawy powinny zostac powiekszone o VAT (Sad Najwyzszy orzekl, ze jezeli poszkodowany nie jest platnikiem VAT, kwota odszkodowania powinna byc kwota brutto).
Co ciekawe, przy wycenie kosztow naprawy w ASO (dzieki ktorej udalo im sie zakwalifikowac szkode jako calkowita) uwzglednili VAT. Wyraznie widac to w rozliczeniu (wartosc netto 15977,19, pelny koszt naprawy 19492, czyli 15977,19 * 1,22).
Mam zamiar niezgodzic sie z otrzymana od TU wycena i zazadac doliczenia VATU do urealnionego kosztu naprawy oraz wskazania podmiotu, ktory kupi ode mnie wrak za kwote, na ktora TU wyceni pozostalosci samochodu po odwolaniu. Licze, ze uda sie obnizyc wartosc wraku do 2533zl (niestety na tyle wycenili go metoda stopnia uszkodzenia, i pewnie skwapliwie z tej wyceny skorzystaja, jezeli uznaja moje odwolanie).
Co o tym sadzicie? Czy ktos z Was byl w podobnej sytuacji? Jestem bardzo ciekawy, czy udalo sie Wam cos wywalczyc. A moze ktos z forumowiczow podpowie, jak mozna wyciagnac z ubezpieczalni cos wiecejBylbym wdzieczny za wycene samochodu w systemie Info-Ekspert, jezeli ktos posiada do niego dostep.
Zastanawiam sie tez nad wycena samochodu i naprawy przez rzeczoznawce, jednak pewnie tez wyjdzie calkowita. Ewentualnie moglbym wniesc o zwrot kosztow parkingu, badz holowania do mojego miejsca zamieszkania (200km). Nie wiem czy TU wogole uzna takie roszczenia - auto stoi u rodziny pod domem, i zostalo tam zholowane z miejsca zdarzenia, odleglosc kolo 20km. Czy holowanie auta przez 200km nie bedzie sprzeczne z obowiazkiem minimalizacji szkody? I jak udokumentowac oplate za postoj na prywatnej posesji - spisac umowe, na ktorej bedzie wyszczegolniona odpowiednia kwota? Oczywiscie o pierwszym holowaniu nie informowalem TU (jedynie ogledziny przez rzeczoznawce byly w miejscu aktualnegio postoju auta).
Na koniec chcialbym podac linki do paru stron, ktore pomogly mi bardzo w zrozumieniu jak dziala cala ubezpieczeniowa machina:
http://www.a4-klub.pl/smf/ubezpiecze...-t15893.0.html
http://www.bmw-sport.pl/viewtopic.php?t=44335
http://forumprawne.org/ubezpieczenia...cie-netto.html
http://forumprawne.org/ubezpieczenia...kosztorys.html
http://www.knf.gov.pl/Images/Notatka...tcm75-5034.pdf
Po zapoznaniu sie z ww. materialami wniosek jest tylko jeden: TU ostro dymaja poszkodowanych.
PS. Zastanawiam sie, jak ten samochod naprawic, zeby nie stracic...
PS2. Wycena od TU:
http://agent01.nazwa.pl/alfa_kolizja/wycena1.jpg
http://agent01.nazwa.pl/alfa_kolizja/wycena2.jpg
http://agent01.nazwa.pl/alfa_kolizja/wycena3.jpg
http://agent01.nazwa.pl/alfa_kolizja/wycena4.jpg
Ostatnio edytowane przez radek-j ; 02-09-2010 o 00:39
kolego idziesz do firmy Votum (nie jestem jej przedstawicielem tylko sam korzystalem z ich pomocy) podpisujesz umowe dostajesz wlasnego prawnika ktory juz sie postara o jak najwieksze odszkodowanie... zgarna 20% z wywalczonej kwoty ale wszystkie ubezpieczalnie nie chca z nimi walczyc tylko dojsc do porozumieniaja skorzystalem i dostalem 3,5tys gdzie koszt naprawy auta opiewal na 1,5tys
![]()
Diagnostyka komputerowa, kasowanie błędów
Sprzedam Alfe 145!

Dzieki za informacje. Zastanawiam sie tylko, czy firma bierze 20% od kwoty calej wyplaty, czy tylko 20% roznicy miedzy tym, co dostane po ich interwencji, a suma proponowana poczatkowo przez TU?
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten temat. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)
Zakładki