Dlatego po co jeździć jakims tam Ferrari za grube miliony. Lepiej jeździć Alfą![]()
Ferrari bije się w pierś - i przyznaje, że egzemplarze modelu 458 - które stawały w płomieniach - są wadliwe. Włoski koncern wezwał do warsztatów kierowców 1.200 takich luksusowych pojazdów na całym świecie. Auta zostały też wycofane ze sprzedaży.Firma podjęła te kroki po tym, jak zanotowano pięć przypadków zapalenia się aut w czasie jazdy.
Koncern podał, że przyczyną tajemniczych pożarów okazał się dobór niewłaściwego spoiwa łączącego osłony oddzielające komorę silnika od kół samochodów. Na płonące Ferrari skarżyli się właściciele aut z Kalifornii, Paryża, Szwajcarii i Chin.
Tekst skopiowany ze strony TVN24.
Włoski geniusz, włoska technologia, włoska pasja.
W wiadomościach podawali że zostało sprzedanych na razie 200 sztuk i wszystkie mają wrócić do fabryki, nie będzie na razie sprzedaży ITALI i zatrzymują produkcję do odwołania tzn zbadania dlaczego płoną
Audi R8 też się paliło na potęgę na początku.
Po za tym inżynierowie Ferrari muszą mieć zrąbany weekend![]()
Włoski geniusz, włoska technologia, włoska pasja.
Nie słyszałem nawet o tym, ale wiem jedno moze to rzecz gustu ale ostatnio mialem okazje ogladnac 458 i moim zdaniem to jedno z ładniejszych Ferrari. Wogole Ferrari to inna liga, Dodam niedlugo zdjecia z wizyty w maranello i Sant'agata Bolonese. Musze sie tez pochwalic ze mialem okazje przejechac sie Ferrari California 2009rok, Wrazenia niezapomniane.
Moje marzenie to tez jest ale raczej malo realne. Trzeba by chyba w totka wygrac. Ale powiem ci tak jedz do maranello do muzeum bo jest co widziec, wogole w calym miasteczku jest pelno ferrari. I za "drobna oplata" mozna sie przejechac kilkoma modelami ja akorat jechalem california tyle ze blekitna a nie czerwona. Dodaje zdjecie podaczas przygotowania do jazdy i rozmowy z kierowca testowym ktory wszystko mi tlumaczyl....
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten temat. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)
Zakładki