Znam ten ból kolego. Kumpel ma taka szybienice do klocków drewnianych też calkiem sprawnie działa.
hello,
prosze sie nie oburzac tym linkiem, ale zastanawiam sie, czy ktos takie cos posiada, ewentualnie robił, bo nie ukrywam, że miałbym kilka pytan dotyczące tej samoróby, oto link do tej łuparki http://www.youtube.com/watch?v=zjie4...eature=related
jako, że miaszkam na wsi, a zima tuż, tuż i trzeba poczynic zapasy zimowezastanawiam sie nad skonstruowaniem takiej maszyny, bo już dwie siekiery u mnie poległy - nawet spawanie elektrodami zasadowymi daje tylko efekt na chwile przy tylu uderzeniach
prosze sie nie smiac![]()

Znam ten ból kolego. Kumpel ma taka szybienice do klocków drewnianych też calkiem sprawnie działa.
Bo samochód to nie wszystko
ale co bys chcial wiedziec - swider wytoczy ci dobry tokarz (chyab kazdy ), dobry silnik na pewno na sile i odpowiednie przelozenie i gotowe
stozek to najmniejszy problem - w pracy tokaż zrobirame sobie sam wyspawam, przekazanie napedu też sie zrobi, ale silnik elektryczny - a raczej jego brak (mam w domu tylko 230V siły niestety brak) i czy da sie takie coś zrobic z silnikiem na 230V? Na tych filmikach widac, że każdy stosuje silniki trzyfazowe na 380V
może własnie dzieki przełożeniu moc silnika nie byłaby aż taka ważna jakby to dobrze zgrac?
ej nei znam si enadto na elektryce ale ja kiedys mialem betoniarke na sile i po jakism czasie okazalo sie ze silnik sie spalil czy cos nie wiem ,mniejsza z tym .Skombinowalem silniczek od maszynki do krojenia miesa na 220v i odpowiednie przelozenie i betoniarka hula do dzisiaj bez problemow
tutja chyba roznica jest w tytm ze silnik na 380wolt ma wiekszy moment obrotowy ale przeciez ty nei bedizesz wlaczal urzadzenia tylko ona bediz epracowac jak bedziesz do niego przykladal ten klocek drewna ,wiec chyba 220wolt z odpowiednim przelozeniem powinien dac rady zwlaszcza ze tutaj nei chodzi o predkosc![]()
Ostatnio edytowane przez bubu81 ; 17-10-2010 o 17:49
Możliwe, że uda sie cos sknocicsie pochwale jak cos - jutro szukam silnika w garażu - coś tam mam, ale co dokładnie to niewiem. Drewno mam suche, wysokosc przeważnie 35 - 40 cm, średnica od 10 do 30 centów, sosna, świerk, modrzew, brzorza, leżą mi już pare lat pod zadaszeniem w suchym miejscu, a mam tego troche i chciałbym już przerobic wszystkie przed zimą, aby później w zimie z tym nie walczyc. No i myśle że sąsiedzi też by mogli skorzystac, bo niektórzy to tu mają niezłe zapasy porobione
![]()
rob to co masz robic i najwyzej jak kiedys zdobedziesz wiekszy silnik to wstawiasz tylko zrob takei uniwersalne mocowania w stole na rozne silniki .powodzenia wstaw filnik jak to u ciebie idzie![]()

sorry za off topa, a nie pomyślałeś sprawić sobie porządną siekierę + klina do rozrąbywania pniaków np tej firmy:http://www.gransfors.com/
sam w przyszłości będę zainteresowany tym sprzętem jak tylko domek skończę .
ale czym kolega bedzie zainteresowany... siekierą
tak jak już pisałem mam tego drewna sporo i jakby go rąbac po pracy to z 2 tygodnie zejdzie, a w dodatku nie chce nadwyrężac prawej ręki bo niedawno (maj) miałem naderwane scięgno i troche mnie to jeszcze boli przy wiekszym wysiłku tzn. walenie młotem.
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten temat. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)
Zakładki