
Nie chcę się zarzekać, ale z mojego gnojówkowoza zrezygnuję dopiero, gdy zacznie chlipać więcej jak 9 litrów / 100km, albo będzie 50% droższy od benzyny.
Obecnie przy mojej ciężkiej nodze średnie prędkości przelotowe na trasie mam rzędu 60-70 km/h, przy spalaniu 7 - 7,5... więc śpię spokojnie.
Pozdrawiam spalających benzynę, bo z pewnością będę do nich w przyszłości należał![]()

Technologiczny koszt wytworzenia oleju napedowego jest znacznie niższy niż benzyny a wyższa ewentualna cena spowodowana jest obciążeniami podatkowymi i fiskalnymi. Drogim dieslem straszą już od dawna a końcem taniego lpg strasza odkąd to paliwo pojawiło się w Polsce. Nie cieszyłbym sie zbytnio bo po pierwsze benzyna nie stanieje a po drugie nawet jakby hipotetycznie ludzie zaczeli przesiadać się na benzyniaki to jaki problem dowalić większe obciążenie podatkowe na benzyne? To jest temat ekonomiczny a nie motoryzacyjny i wogóle bez sensu o tym dyskutować na tym forum bo dotyczy to kwestii gospodarczych a po drugie to żaden news. Nic pewnego i za kilka miesięcy możemy słyszec coś zupełnie innego. Temat generalnie do zamknięcia
Mylisz sie. Dlaczego do zamknięcia? bo Tobie sie nie podoba?
Jak sam piszesz, koszt wytworzenia jest niższy, to prawda. Jednak związana jest z tym znacznie większa szkodliwosc dla otoczenia, a więc kwestie srodowiskowe. To ma na swiecie coraz wieksze znaczenie. Dlatego wlasnie auta dieslowskie są na zachodzie duzo droższe, bo wliczany w cenę jest podatek ekologiczny. Słusznie zresztą.
Teraz przyjdzie czas podliczyć większe koszty napraw, przeglądow i zestawić z większymi cenami ropy. Rynek diesli załamie się i akurat to jest dobra wiadomosc.
---------- Post dodany o godzinie 17:48 ---------- Poprzedzający go post został napisany o godzinie 17:48 ----------
Możesz wyjasnic kto i dlaczego jest niedowartościowany? Brzmi to dziwne w kontekscie tematu. Czy mozna dowartościowac sie ropą albo benzyną?
Gdybym zrobił listę osób, które uznałem za "przydupasów wujka" z innego tematu, to znowu skończyłoby się na ostrzeżeniach.
Ja jestem za zamknięciem tematu, a za "niedowartościowanych" uważam ludzi propagujących przeróżne bzdety, jak np. Twoja powyższa wypowiedź o rzekomo większej szkodliwości pojazdów na olej napędowy. Nie jest tajemnicą, że 200 konny diesel R5 będzie palił niemalże połowę tego co 200 konny V6 benzynowy. I nie jest również tajemnicą, że nowoczesny diesel w powyższej specyfikacji będzie mniej szkodliwy dla środowiska. Wyjątek stanowią konstrukcje małolitrażowe - ale do tej grupy docelowej raczej nie należą "ludzie z wymaganiami".
To o czym piszesz, to lata 90-te. Świat idzie do przodu, ale dla niektórych postep technologiczny zatrzymał się wraz z wyprodukowaniem 3-litrowego twinsparka...
Pozdrawiam i życzę, żebyście się nie pozabijali w tym kolejnym, nic nie wnoszącym na forum temacie![]()
Osłony pod silnik AR 147/156/GT/GTA/Crosswagon
http://www.forum.alfaholicy.org/czes...tml#post814896
Ciekawa argumentacja, "nie jest tajemnicą". No ale podatek ekologiczny jednak większy jest na auta na ropę. Jednak smród spalnych węglowodorów jest większy przy zimnym dieslu. Wreszcie: ilosc zanieszczyczeń w benzynie jest daleko mniejsza od ilości zanieszczyszczeń w ropie. Gdzie zatem one giną, ze ropa spalana w dieslu jest wedle ciebie czystsza? bardzo bym chętnie poczytał o tym coś sensownego)

Paniwie. 9 godzin i tylko 3 strony bezsensownej gadki? Nie stać Was na więcej?
Grzesiek - żuwik
What happens if you give an Italian a pencil and paper...
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten temat. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)
Zakładki