
Znajomy ostatnio ładował akumulator w Audi A3 2.0 FSI. Nie zdjął klem z akumulatora podczas tej czynności. Auta juz nie odaplił. Po odholowaniu do elektryka okazało się że wypalił sterownik ABS i od centralnego. Coś koło 1500zł go to będzie kosztowało. Interesuje mnie dlaczego tak się stało? Teoretycznie przecież prąd na wyjściu powinien być taki sam jak na wyjściu z alternatora.
alfa 156 1.6 TS 2004

Witam , mam kilka typów dlaczego:
1. Akumulator był rozładowany do minimum, a klient usilnie starał się odpalić silnik, napięcie na zaciskach akumulatora spadło duuużo poniżej 12V - częsty przypadek różnych kwiatków z autem (samo ładowanie nie miało tutaj nic do rzeczy). Jako pierwszy najczęsciej pada immo i moduł AirBag.
2. Klient do rozruchu używał urządzenia rozruchowego, a kiedy zorientował się co narobił, pali głupa.
3. Prostowniki które są obecnie w sprzedaży powinno się za przeproszeniem wtykać w rewers temu który coś takiego zmontował, a póżniej temu który to coś sprzedaj. Ostatnio miałem do naprawy kilka sztuk. Różni producenci, różne typy tych prostowników, zasada ta sama: jak najwięcej sprzedanych sztuk, po jak najniższych kosztach produkcji. Jak można budować prostownik, w którym układ prostowniczy składa się z jednej diody prostującej. Lub jak można budować transformator gdzie wymiary rdzenia są wzięte z kosmosu, i nawet z małym obciążeniem trafo się smaży. Naprawde zatęskniłem za starymi dobrymi prostownikami produkcji ZSRR.
4. Złośliwość rzeczy martwych. W dużych serwisach kiedy pan mechanik słyszy że trzeba wymienić aku w aucie, płacze jak bóbr. 100 aut po odłaczeniu aku odpali i pojedzie, a 101 pokaże rogi. A bo to immo się skutecznie zablokuje, a bo to kontrolka od Air Bag wyskoczy. Są nawet sposoby by nie pozbawiać auta prądu w momencie wymiany aku.

Ja bym stawiał na zbyt wysokie napięcie na wyjściu ładowarki, które może miec 16V albo i więcej. Za wysokie napięcie poszło na elektronikę i szlag ją trafił.

Tak, akumulator miał rozładowany do zera. Podłączył prostownik i zostawił. Dopiero jak się aku naładował to próbował odpalić. Tak że chyba pozostaje opcja z kiepskim prostownikiem.
alfa 156 1.6 TS 2004
Ja chcę podłączyć moją belle pod prostownik aku jeszcze kreci ale to już nie to co być powinno, i teraz się zastanawiam
1. czy odłączać klemy czy nie ?
2. i jak wy to robicie odłączacie czy nie ?


jak ładowałem w 156 to robiłem to w domu - więc klemy musiałem odpiąć
ale mam zwykły porządny prostownik z lat 80 w ujowej obudowie i w ogóle ujowo wygląda( ale nie tani badziew w ładnej obudowie z marketu za 49,99zł )
Ja nie odłączam klem, ładuje normalnie prostownikiem "średniej klasy" i wszystko jest w porządku.

ja tez nie odlaczam klem ,odkrecam tylko korki a laduje prostownikiem ktory byl robiony jakies 15 lat temu
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten temat. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)
Zakładki