
Dzisiejsza przejażdżka zakończyła się niestety mało przyjemnym spotkaniem z sarenką... Pierwsze oględziny wskazują na potrzaskane plastiki oraz konieczność wymiany chłodnic, chociaż jest tylko niewielki wyciek płynu.
Uważajcie podczas przejazdów przez lasy...
![]()
Pewnie stanęła na środku drogi zobaczyć co to jedzie takie ładne.
Uszkodzenia na szczęście nieduże, wygląda jakby sarenka miała 20 cm wzrostu. Powodzenia w naprawie!
Cuore sportivo.
Moja 156 2.4 JTD
a co z sarenką??? przykre zdarzenie...powinni ogradzac tereny lesne przy drogach, mysle ze zrobili by to raz a porzadnie i nie bylo by tak wielu tego typu incydentow..
Panie Boże, a w niebie też są Alfy?
mmmm moja 157....
Ja, swoimi Alfami jeżdżę po Alfalcie![]()
* Ci którzy powinni wiedzą o co chodzi

Dobrze że ty jesteś cały bo różnie to bywa ( jakiś odruch )

Sarenka jeśli przeżyła i odeszła to padła gdzieś 300m dalej. Ciesz się że nie spotkałeś dzika tej wielkości bo to zabolałoby bardziej. Jeśli nie było znaku o zwierzynie leśnej (dokładnie A 18 b) to możesz wezwać policję, oni robią notkę, na 90% po sarnę przyjedzie jakiś myśliwy z tamtejszego Koła Łowieckiego, jemu to zgłaszasz (on pewnie odeśle Cię do kogoś z zarządu koła) tam się dogadujesz i koło zapłaci za szkodę - takie jest Twoje PRAWO!! Chodź pisze to nie chętnie bo moje koło płaci takie szkody i niekiedy niewiedza jest dla nas zbawienna.
Pozdrawiam, Michał
Czasami na drodze spotykam prawdziwych szaleńców. Pędzą na złamanie karku i wbrew rozsądkowi, naprawdę... aż czasami trudno ich wyprzedzić...

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten temat. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)
Zakładki