Ech, to były czasy... Liceum, glany, walkman z kasetami Ajronów i MetallikiTyle tego słuchałem, że do dzisiaj znam większość ich płyt na pamięć. Raz na jakiś czas fajnie jest sobie zrobić podróż sentymentalną. Można dużo by gadać na temat obecnej kondycji tych zespołów, narzekać na jakość ostatnich albumów itp. Ale nikt nie zabierze ani Metallice ani Iron Maiden tego, że są zasłużenie zespołami kultowymi mającymi trwałe miejsce w historii rocka
A co do koncertów to też raczej sobie odpuściłem. Ale fajnie że widać dużo młodzieży, nastolatków (a nie samych podtatusiałych 30-40 latków) - to znak że rock żyje![]()

A mnie i tak najbardziej podobał się ich występ w Niemczech w 86. Dla nie wiedzących, filmik naprawdę wart obejrzenia. Uprzedzam, że zrozumie jedynie ten kto zna Ironów.
PS: Wtedy chyba po raz pierwszy i ostatni zgodzili się grac z playbacku.
Alfa Romeo 156 1,9JTD (77kW) 2000r.

Abstrahując od tego konkretnego wykonania Wasted Years to jeden z moich ulubionych kawałków IMJa zawsze mam w samochodzie całą dyskografię na mp3 i regularnie słucham, zwłaszcza w dłuższych trasach
Pewnie Wam jest znany piano tribute ale wg mnie duży szacun za wykonanie tego właśnie kawałka
http://www.youtube.com/watch?v=9Bp5H5tHokE
Ostatnio edytowane przez slejerek ; 24-01-2012 o 11:07
145 1,7 16V boxer...
147 1,9 8V ropucha
GT 1,9 16V fajniejsza ropucha
156 SW FL 1,9 8V kolejna ropucha

hmmm, żeby za dużo nie szukać, Lars rzekł tak:
"Zawsze byliśmy blisko Anglików. W tamtych czasach nasi menadżerowie trasy, opiekunowie, nasza załoga, wszyscy byli Brytyjczykami, zawsze mieliśmy więc blisko siebie angielski sarkazm i cynizm, i nieco pokręconego poczucia humoru. Byliśmy niesamowitymi fanami Maidenów to jasne, i nie wydaje mi się, że Metallica byłaby dziś tam gdzie jest, gdyby nie Iron Maiden, nie tylko przez dzięki utorowaniu drogi, ale i dzięki zainspirowaniu mnie w 1981 roku do założenia kapeli. Siedzieliśmy w Los Angeles nagrywając te garażowe rzeczy i była to dość luźna sesja, jednego dnia zaczęliśmy grać Run To The Hills, które jest jednym z tych kawałków, na który nikt nigdy nie powinien się porywać.
więcej na http://overkill.pl/Lars-o-Iron-Maiden,3404.html
mniejsza o to, świat jest na tyle duży, że wystarczy w nim miejsca dla fanów zarówno M jak i IMChoć z pewnością oba zespoły mają i lepsze i gorsze momenty w swej twórczości...
Co do Megadeth, to przyznaję się do omyłki, powinno być Slayer (pisałem z pamięci, wczoraj dopytałem znajomych i też mnie zrypali jak mogłem to pomylić. więc tu zgoda - gwiazda wieczoru Slayer.
Co do playbacku - trochę im się nuta rozjechałatak znane to cudo. chyba najlepszy playbeck w historii
![]()

a już w niedzielę na Dream Theater do Poznania...
Wybiera się ktoś?
Ostatnio edytowane przez goch ; 26-01-2012 o 20:08
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten temat. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)
Zakładki