
Otóż szukam ekipy do wykonania ostatecznej warstwy elewacji -tynku cienkowarstwowego. No i po kilku telefonach przyszedł do mnie jeden z potencjalnych wykonawców( szef z gościem z ekipy).
Był bardzo miły, zaproponował rozsądną cenę za robociznę, wskazał jego zdaniem dobry materiał choć ten który wczesniej upatrzyłem tez ocenił nieżle. Zaproponował też że mogę skorzystać z jego rabatów w hurtowni którą znam i wyliczył cenę dużo niższą od takiej którą ja mogę dostać a fakturę i tak wziąc na siebie (odliczę sobie VAT). Przyniósł też wzornik nawet go zostawił żeby na spokojnie przejrzeć ale nie widzi przeciwskazań jeśli wybiorę inny materiał. Stwierdził że nie ma problemu abym niektóre prace wykonał sam co obniża cenę a mi jest na rękę ze wzgledu na pewne detale które właśnie samodzielnie chciałem zrobić (gzymsy sztukaterie itp). Zapytał czy wolałbym żeby robili jednym ciągiem na raz czy tez nie przeszkadzałobymi że popołudniami o kilka dni dłużej. Zaproponował konkretny nieodległy termin rozpoczęcia prac.
Co jest kurde grane, to podejrzana sprawa, przecież nie ma takich budowlańców.
.
Bierz gościa, może to jeden z tych legendarnych polskich fachowców. Dobrze, że nie mówił, że będziesz zadowolony...
jeśli z budowlańcami jest coś nie tak to wiedz, że coś się dzieje![]()
Renault 25 2.2 1986r.- była
Renault 25 2.0 1991r.- była
AR 164 T.Spark aktualnie
Mnie to nie dziwi - od paru lat zmienia się podejście budowlańców do ludzi i ludzi do budowlańców. Bo budowlańcy, którym np. nie płacą ludzie, a są nieźli, przestają robić prywatnie tylko wchodzą w podwykonawstwo większej firmy, a ludzie znowu nie chcą ekipy, która będzie olewać to, co oni chcą i robić g**niano. Witamy w epoce "klient nasz pan"![]()
Zagłosuj na mnie w "Stypendium z wyboru" i pomóż mi w unikatowym swapie!
Z Alfą jak z kobietą... Żyć trudno, a zabić szkoda
Alfa Romeo 145 (jeszcze) 1.4 TS 16V 2000r - Moja Funia

Dawaj kontakt![]()

Najpierw testuj - potem dawaj kontakt![]()

No właśnie tak chciałbym zrobić -lepiej nie chwalić dnia przed zachodem słońca. Zobaczymy co z tego wyjdzie, bo już jedna ekipa "była w ogródku i witała się z gąską" a potem słuch po nich zaginął i straciłem kilka tygodni. Na razie w ogóle muszę mu dać odpowiedź bo tak mnie zaskoczyl że się zawahałem choć z mojej strony nie ma żadnych zobowiazań (zaliczki itp).
Bierz chłopa i testuj. My się ewentualnie nauczymy na Twoich błędach...![]()
Nie ma zbyt szybkich aut.... są zbyt wolni kierowcy.

Jak chłop taki uczciwy i będzie robił sam lub choć doglądał i był na miejscu to wojna wygrana - gorzej jak on jest ok - ale będzie robiła "ekipa" bez niegoWtedy czynnik ludzki może zawodzić
Grunt byś Ty miał na to oko, lub zaufany kierownik budowy
Jak sobie przypomnę te Castingi jak się budowałem ..... brrr aż mnie ciarki przechodzą
PS. Jaki rodzaj tynku wybrałeś ?![]()
Ostatnio edytowane przez tygrysio ; 23-07-2011 o 15:24

W istocie gość był tylko szefem ale był z jednym z wykonawców odpowiedzialnym za całość( coś a la majster).
No właśnie dotychczasowe doświadczenia zapewne podobne do Twoich kazały mi ze zdziwieniem spojrzeć na niego.
Początkowo wybrałem silikon, cena nieco weryfikuje wybór(zobaczę jaki będzie rabat) i możliwe że będzie silikatowo silikonowy, mają sporo cech wspólnych a jest jakieś 30-50% tańszy. Akryl odpadł ze względu na wiekszą skłonność do brudzenia (a mieszkam na śląsku) choć chyba jest wytrzymalszy mechanicznie. Zresztą w sumie jak się wgryzłem w temat okazuje się że wszystkie tynki i tak jako baze mają żywicę akrylową modyfikowaną silikonową i /lub szkłem wodnym. Oni proponują ceresit, ja kabe lub sto.
Ale to ekipa "tradycyjna" nakładają i zacierają ręcznie a moja małżowinka uwielbia różne ozdoby więc jest trochę różnych sztukaterii, kolumn itp wymagających tynkowania natryskiem. (BTW z jednego elementu tzn grubych frezowanych boni musieliśmy zrezygnować bo po zrobieniu jednego narożnika stał sie miejscem bytowania ptaków które je prawie zeżarły a następnie o..srały całą ścianę he he) Stąd tez zaopatrzyłem sie już w sprzęt do natrysku, pierwsze udane próby na garażu już za mną więc ozdoby machnę to sam. Co ciekawe po tych próbach uważam że natrysk i na całości samodzielnie i szybko może wykonać jedna-dwie osoby bo idzie jak po maśle i można przerwać w każdej chwili tyle że wybór tynków mały i głównie akrylowe. Ale gotowa do pracy ekipa od natrysku za całość podała mi cenę o jakieś 150% wyższą (szukają jelenia).
Więc jak sobie policzyłem ich stawkę za kilka dni mojej nawet przyjemnej pracy to mi wyszło że gdybym tak zarabiał to byłbym chyba milionerem ;-)
Ostatnio edytowane przez metan ; 23-07-2011 o 22:37
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten temat. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)
Zakładki