
http://gospodarka.gazeta.pl/gospodar...ankructwo.html
Wielka szkoda... Ciekawe co dalej.
Alfa Romeo 147 1.6 TS 105KM 2003 -> Alfa Romeo Giulietta 1.4 MA 170KM 2011

Co dalej?Myślę, że teraz ktoś kupi nazwę Saab o wiele taniej.

Co z tego, że wykupi nazwę, skoro pewnie wyprowadzą projektowanie i produkcję ze Szwecji do Chin...
Alfa Romeo 147 1.6 TS 105KM 2003 -> Alfa Romeo Giulietta 1.4 MA 170KM 2011

Takie bankructwa moim zdaniem są nieuniknione. Europa nie jest w stanie konkurować z Chinami, nie jest w stanie także być niezależna od Azji i izolować się od wschodu jeszcze w większym stopniu niż to jest obecnie. Prędzej czy później większość dobytku Europy będzie w rękach Chińczyków. Możliwe nawet, że za chlebem będziemy wyjeżdżać do Chin. Będziemy składać długopisy w fabryce po 15 godzin dziennie, ale po 2-latach pracy pójdziemy do dealera i kupimy Saaba za gotówkę.
Nie wiem co tu takiego strasznie smutnego?Moim zdaniem w Chinach łatwiej zaprojektować ciekawy samochód niż w Europie. Problemem może być tylko go sprowadzić, bo wiadomo, że zaraz jakiś biurokrata się przyczepi. Spaliny śmierdzą, plastiki nie są z recyklingu, a przy zderzeniu z wiadrem borówek na trasie szybkiego ruchu wiadro odleci tak daleko, że może komuś wybić okno, pod ciśnieniem władować borówki do gardła i w konsekwencji doprowadzić do zgonu przypadkowego człowieka mieszkającego 2 km od wspomnianego uderzenia w wiadro.
Wiem, że to co napisałem to kompletne bzdury, ale właśnie tak wygląda Europa na tle Chin.

Nie, nie jestem w stanieCały Radzio, musiał mnie zagiąć
Sens miałby taki, że jakby zwykłych Europejczyków przenieść do Chin, tak samo jak np. Saaba, a potem wziąć szwedzkiego inżyniera, projektanta i chińskiego księgowego to na bank wyszłoby coś lepszego i tańszego niż to co mamy teraz w ofercie. W rzeczywistości to niemożliwe, bo Europa to jeden wielki przepis prawny na cudowne życie, a jakie to życie jest cudowne widać po śmierci Saaba.
Jakby nie ta tona przepisów, która sprawia, że niektóre rzeczy przynoszą zbyt mało pieniędzy to Chińczycy wzięli by się również za europejski rynek motoryzacyjny. Wtedy byśmy mieli zdrową konkurencję i możliwość zakupu chińskich samochodów, które byłyby bardziej fajne, bo byłyby projektowane pod nas.
Ostatnio edytowane przez Tuti ; 20-12-2011 o 01:16

No "ty kokos" jak to mówią Słowacy jak chcą przykląć, a nie chcą nikogo urazić.
Jak chodzi o te Chiny to SAMI SOBIE STRZELAMY GOLA!!
Wystarczyły by cła zaporowe na wszystko z Chin i już europejska gospodarka (jako całość) rusza z kopyta, ludzie maja prace, rośnie pkb i wszystko no WSZYSTKO!! A tak to kulajmy się w tym g... dalej.
SAAB - dla mnie SAAB jest taką niespełnioną miłością jak do niedawna ALFA. Skoro już kupiłem Alfę, to może i na Saaba przyjdzie kolej kiedyś?
Pamiętam jak mój znajomy (defakto obecnie jeżdżący służbową 159) kupił sobie 900SE (NG) TURBO 185KM. JAK TO ZAPIE....AŁO!!!!!!! Naprawdę była to rakieta i dla mnie wystarczający powód, żeby kupić Saaba![]()

Hahahah , dobre , zgadzam sie z Tuti w 100%
A lekko oftopujac - glupota danego przepisu jest wprost proporcjonalna do czasu jakiego Unia sie nim zajmuje
Przyklady : marchewka to owoc , slimak to ryba
I jako inny przyklad : niech mi ktos powie dlaczego w Unii wolno sprzedawac tylko bananay z gatunku z czterema kantami.
Podczas gdy jest wiele innych gatunkow , nieraz duzo smaczniejszych , takie 3-kanciaste , 5cio itd.
Albo taki gatunek ktory jest uzywany podobnie jak ziemniaki .
Ale nie wolno , zakaz jest , tylko dlaczego?
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten temat. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)
Zakładki