
Tak się zastanawiam jak to jest. Ile razy byłam z samochodem w serwisie, na wymianie oleju lub przeglądzie zawsze miałam oddane umyte auto. Mając Alfę miałam przyjemność być klientką Twardowskiego i auto wracało czyste. Dzisiaj z kolei odebrałam brudne z serwisu AUTEX w Bydgoszczy.
Moje zdziwienie było olbrzymie. Na pytanie dlaczego nie umyto, usłyszałam, że gwarancyjnych nie myją. Dobre prawda? Wniosek tak, że jak przyjadę na płatną naprawę to wówczas umyją; śmiech na sali.
Ciekawe jak ma to się miejsce w innych serwisach.
Dodam,że w listopadzie byłam na darmowym przeglądzie w Hyundaiu i oddano czystą Bellę, byłam zaskoczona; nie zarobili na mnie złotówki, ale mogą być pewnie, że ich serwis polecę.
To tyle...![]()

Też jestem przyzwyczajony, że auto powinno być oddane czyste. Serwisy mają przecież swoje myjnie to mogą poświęcić te kilka złotych, żeby wyglądało to elegancko.

w większości nieautoryzowanych serwisach, klientom z ulicy (jednorazowych), nie myję się auta, no chyba że zostawi większą sumkę, myję się natomiast stałych, dobrych klientów, pojazdy flotowe. W serwisie Skody (kiedyś pracowałem) myło się przeważnie każde auto.
V-6 akustyczna heroina

Powinni za każdym razem myć moim zdaniem.. a na gwarancji to tym bardziejkiedyś ojcu w salonie Mitsu. powiedzieli że niestety mają zepsutą myjnie czy myjkę i nie mogą umyć auta i jeżeli chce to żeby przyjechał w inny dzień to umyją auto(auto nadal na gwarancji), tak więc sądzę że to raczej powinien być standard.
bo w bydgoszczy zawsze oddają upier... chyba że masz Gruby portfel to wychuchane autko ....

Moim zdanie każde auto powinno być umyte a tym bardziej w salonie w którym zostało kupiony, ale jak widać nie wszystkim zależy na klientach i tyle.
Lutraki, masz 100% racji. Wszystkie auta, które miałam dotychczas, wyjeżdżały np. po przeglądzie czyściutkie. W ASO Fiat/AR, do którego jeżdżę, w Warszawie niestety też nie praktykują mycia auta. Po naprawie mechanicznej lub przeglądzie Mietka zawsze wyjeżdżała brudniejsza niż była. Umyta była wyłącznie po naprawach blacharskich, ale brudnej chyba po prostu nie dało się lakierować, a umyć sam zderzak, to już by chyba był niezły cyrk
![]()
Brudne auto wyjeżdżające z serwisu też mnie zaskoczyło, szczególnie, że AR to podobno marka premium![]()

a co Wam kobity korona z głowy spadnie jak sobie same auto umyjecie?![]()
Mycie auta przy okresowych przeglądach to jest dobra wola serwisu nie mają takieg obowiązku, chyba że po naprawie blacharsko lakierniczej.
Pozatym czy przy wymianie oleju lub przeglądzie można ubrudzić auto ? hmmm... chyba nie, a nawet jeśli to nie całe auto.
Ja w warsztacie poczuwam się do odpowiedzialności za czystość auta kiedy stoji na grubszą robote i zajdzie warsztatowowym kurzem.
Polecać lub nie polecać dany serwis można raczej za fachowość i solidność przy wykonywanej pracy, a nie bo nie umyli auta...
Nie zarobili ale zrobili dobre wrażenie na kliencie i też o to tu chodzi. Na grubszą naprawe auta np. w razie poważnej awarii silnika też oddasz auto do kogoś kto zajmuje się serwisowaniem hyundai'a bo oni umyją auto ?
http://www.flar-ital.pl/ - CZĘŚCI ZAMIENNE- SERWIS: Lancia, Fiat, Alfa Romeo
SERWIS KLIMATYZACJI
Wypożyczę oryginalne blokady rozrządu: TS 16v 1.8-2.0; V6 24v 2.5-3.0
Pomiar grubości lakieru.
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten temat. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)
Zakładki