
Zgodzę się z Tobą że każda gwarancja może okazać się czystą bajką - natomiast czesto jeśli coś jest napisane niejednoznacznie przy odpowiedniej pomocy może być - a nawet powinno być interpretowane na korzyść klienta.
Jak pamiętam to takich zapisów w gwarancji do Toyoty Auris nie widziałem - ale zerknę jeszcze.
W załączeniu część 27 strony 7 letniej gwarancji Ceed'a
![]()
Dlaczego BMW ? Bo lubię mieć akumulator w bagażniku !!

Te zapisy zostaly wprowadzone po interwencji uokik w tamtym roku (troche bylo w tym dzialania konkurencji typu zaniepokojonej sytuacja oraz uzytkownikow ktorym odmawiano wymiany lacznikow stabilizatorow padajacych po okolo 40-60 tys km po polskich drogachoraz kilku osobom z klubu ceeda ktore poskarzyly sie ze nie uznano im gwarancj na wymiane tarczy sprzegla w 1.6 benzyna., ale nie jest to jakas czesta usterka)Wczesniej tych zapisow nie bylo. W praktyce w kazdej marce nie ma co liczyc na wymiane tych podzespolow przy kazdej gwarancji. Wiekszosc osob odejdzie z kwitkiem gdyz w zapise ksiazek gwarancyjnych jest zapis ze gwarancja nie obowiazuje uszkodzen powstalych na skutek normalnej eksploatacji. Mi na gwarancji wymieniono 4 zuzyte amortyzatory przy 120 tys km mialem sprezyny obnizajace eibacha wiec sie troche napracowaly.
Ostatnio edytowane przez teon ; 10-01-2012 o 21:20

Dokładnie poruszasz to o czym piszę pojęcie "normalnej eksploatacji". I teraz w przypadku powiedzmy Toyoty jestem w stanie udowodnić i dochodzić swoich praw za pomocą odpowiednich instrumentów prawnych lub rzeczoznawców że usterka nie nastąpiła w skutek "normalnej eksploatacji" to w przypadku Kia zgrabnie się tej możliwości pozbawiam poprzez nadrzędne zapisy że część elementów ma tylko 24 miesiące, a część z nich jest tylko do pierwszego przeglądu. Bo takie warunki zaakceptowałem - i nawet jakby ta tarcza sprzęgła zepsuła się po 6 miesiącach nie z mojej winy, a z winy materiałowej czy konstrukcyjnej - to pięknie napisane jest że Gwarant - gwarantuje jej działanie tylko do pierwszego przeglądu.
Cóż dla mnie to jednak istotna różnica. Toyota daje mi na WADY FABRYCZNE 3 lata a Kia do pierwszego przeglądu ....
Dlaczego BMW ? Bo lubię mieć akumulator w bagażniku !!

To co dodalem do wczesniejszego posta w kia bylo tak samo, kwestia czasu kiedy uokik zaleci zmienic te zapisy w toyocie na takie same jak w kia pod grozba wysokich sankcji finansowych, ktora padla troche ofiara nagonki konkurencji na ta 7 lat gwarancji.

Jako przykład podam przypadek Toyoty w rodzinie który jest tu "jak ulał".
Otóż jakiś czas temu w użytkowanej w rodzinie Corolli pękła szyba .... nie można powiedzieć że z winy użytkownika bo stało się to samoistnie gdy auto stało w garażu podczas 2 tygodniowej nieobecności właściciela. Serwis nie mając podstaw w postaci znaków mechanicznego wcześniejszego uszkodzenia grzecznie szybę wymienił pomimo że auto już było pewnie po 4 przeglądzie (bo sporo jeździ) W przypadku Kia .... cóż no do pierwszego przeglądu mogła Panu nie pękać teraz już może pękaćJak dla mnie trochę śmieszne, i jednak wolę to pierwsze rozwiązanie
![]()
Dlaczego BMW ? Bo lubię mieć akumulator w bagażniku !!

Nie sprzeczam sie ze stane obecnym. Opinia o tym ze gwarancja Kia to fikcja byla za nim wprowadzono te zapisy co nie bylo prawda. Byl dokladnie taki zapis jak pisalem wczesniej o elementach eksploatacyjnych. Ja ze swoim poprzednimautem nie mialem problemow z naprawami gwarancyjnymi. Niestety konkurencja i uzytkownicy doprowadzili do wszczecia postepowania wobec Kia, ktoro zmusilo do doprecyzowania tego zapisu co sprawilo ze w polowie 2011 roku w ksiazkach gwarancyjnych pojawily sie zapisy przytoczone powyzej. Jesli takie postepowania uokik prowadzi wobec innych marek to zakoncza sie one takimi samymi zmianami w ksiazkach gwarancyjnych innych producentow gdyz zapis o czesciach eksploatacyjnych jest niezgodny z prawem. Kia poprostu zostala zmuszona do uszczegolowienia tego pojecia ktore teraz jest zgodne ze stanem faktycznym ale szkodzi jej bardziej wizerunkowo i odpowiada temu jak wszyscy producenci wykorzystuja ten zapis. Roznica narazie jest taka ze 5 -10% swiadomych klientow toyoty postraszy serwis prawnikiem i ma mozliwosc dochodzic swego a reszta z rozgoryczeniem zaakceptuje odmowe naprawy gwarancyjnej bo Toytoa bedzie argumentowac ze tarcze , klocki, laczniki, amortyzatory, sprzeglo to czesci eksploatacyjne i w sume jesli sa wadliwe to ich usterki wyjda na jaw w bardzo szybkim czasie.
Ostatnio edytowane przez teon ; 10-01-2012 o 22:03

Troszkę inaczej to pamiętam z programu Turbo Kamera ale nie będę się sprzeczał bo zrobiliśmy i tak niezły OTKażdemu życzę by nie musiał z praw gwarancyjnych korzystać, przypominam także że istnieje coś takiego jak rękojmia/niezgodność towaru z umową która to jest niezależnym narzędziem w walce z nieuczciwym serwisem. Często skuteczniejszym bo dotyka bezpośrednio sprzedawcy - dealera.
Dlaczego BMW ? Bo lubię mieć akumulator w bagażniku !!

Ty znasz z turbo kamery a ja znam z praktyki mialem proceeda, wczytywalem sie w gwarancyjna auta i nie bylo tam tych zapisow. Dodatkowo znam z forum ceed uzytkownikow ktorzy wystepowali w turbo kamerze ze swoimi problemami. Byly to osoby z czerwonym lakierem ktorym schodzil klar, oraz dwie trzy osoby ktore po 10 tys km musialy wymienic sprzeglo na wlasny koszt gdyz nie uznano im gwarancji z czego jedna zrobila dosc duze zamieszanie.

Jako że nie jestem człowiekiem który lubi być oszukiwany to uwierz mam trochę doświadczenia w walce z dilerami i serwisami. Dla mnie takie zapisy w karcie gwarancyjnej to podłożenie się na całej linii jako klient. Gorzej sformułowane umowy widziałem tylko z telekomunikacją polskaFakt te też ludzie podpisują
![]()
Dlaczego BMW ? Bo lubię mieć akumulator w bagażniku !!

Juz w zasadzie nie wiem o czym dyskutujemy. Fakt jest taki ze wiekszosc producentow ma zapisy w gwarancji pozwalajace na zakwestionowanie gwarancji. W Kia uokik nakazal zmiane i doprecyzowanie co podlega a co nie podlega pod tzw. Czesci ekspoatacyjne, wiec kilent ma jasnosc, ale za to nie ma mozliwosci walczenia o naprawe gwarancyjna trzeba tak jak napisales odnosic sie do rekojmi czy zgodnosci towaru z zamowieniem itp. oraz dziala to na niekorzystnie na wizerunek marki i przyczynia sie do takich opini jak Twoja. Rzeczywistosc jest tak ze w innych markach tez beda trudnosci z naprawa wymienionych w ksiazce gwarancyjnej Kia podzespolow i serwis bedzie sie powolywal na zapis o elementach eksloatacyjnych, a duza czesc klientow ktorzy sie nie znaja na mechanice, sa zapracowane nie maja czasu na uzeranie pisanie pism prawnikow itp poprostu odpuszcza gdyz koszt naprawy tych elemetow z wlasnej kieszeni jest jeszcze do przelkniecia. No ale fakt jest taki wolalbym miec taki nie doprecyzowany zapis bo w moim czy Twoim przypadku walczylbym o naprawe gwarancyjna do ostanitej kropli krwi.
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten temat. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)
Zakładki