http://kontakt24.tvn.pl/artykul,stop...ce,167131.html
Co sądzicie o takiej formie protestu?28 stycznia będziemy organizować protest przeciwko wysokim cenom paliw w Polsce. Dnia 28 stycznia chcemy zablokować Autostradę A4 na odcinku Opole - Wrocław oraz autostradową obwodnicę Wrocławia. Protest będzie polegał na poruszaniu się autostradą prędkością 40 km/h. Chcemy to zrobić medialnie i ostrzec rząd, że jeżeli nie zainteresuje się problemem to zablokujemy autostrady podczas Euro 2012.

Wątpie, żeby coś akiego pomogło....
część użytkowników samochodów może zaprotestować ale i tak większość tego nie zrobi. Może pomysł i intencja dobra ale raczej nie będzie to skuteczne..
ale spadek cen by się przydał.
Dostaną chłopaki po mandacie za blokowanie autostrady, a Ci co mają szczęście jeszcze dowody stracą. Pomysł fajny, chociaż moim osobistym zdaniem blokowanie stacji przez tankowanie po kilka groszy i płacenie drobnymi było ciekawsze - ale to daje w tyłek głównie właścicielom stacji, a marże na paliwie wcale jakieś wielkie nie są. Toteż popieram pomysła![]()
Zagłosuj na mnie w "Stypendium z wyboru" i pomóż mi w unikatowym swapie!
Z Alfą jak z kobietą... Żyć trudno, a zabić szkoda
Alfa Romeo 145 (jeszcze) 1.4 TS 16V 2000r - Moja Funia
ja też popieram takie bunty, ale nie kosztem innych użytkowników drogi. Ci którzy nie będą wiedzieli o tej akcji będą na pewno wyklinać i przeklinać, a niech tak karetka będzie się gdzieś spieszyła, a tu kolumna na 2/3 pasach będzie jechać 40km/h i co wtedy, jak komuś będzie brakowało kilka sekund?? Taka pikieta to powinna być pod sejmem, a nie na autostradach, które i tak do końca nie są własnością Państwa, popieram bunt, ale rozmyślny, czy nie lepiej byłoby zebrać 100tyś głosów o zmianę ustawy o akcyzie?? przynajmniej wszystko na papierze by było, a tak to jeden dzień zablokowana autostrada nic nie da.... ale jeszcze raz mówię każdą porzyteczną akcję popieram!!!!

metan i PiterR mają rację w 100%. Taki protest odbije się tylko i wyłącznie na nas samych, sami zablokujemy sobie autostradę i innym użytkownikom, (tym bardziej że jak poinformujecie rząd o tym to nikt z nich tamtędy nie pojedzie) blokowanie autostrady na euro to kpina jakaś i jeszcze większa strata dla polaków bo jak reszta europy zobaczy co się tu dzieje to będzie u nas pierwszy i ostatni raz. Jestem przeciwny tego typu akcjom. Lepiej by było zebrać 100tyś podpisów. A to i tak nic nie da bo wyrównają nam ceny z UE i wtedy będziemy płakać że jest drogo. To o pensje trzeba walczyć a nie o zmniejszenie akcyzy! Jak by na bezrobociu płacili 300euro czyli 1200 złotych a minimalna płaca była 1500euro czyli 6000zł to byś nie płakał że paliwo kosztuje 5 albo 7 zł... znajomy w Holandi dostaje zapomogi na dziecko 800euro. O to trzeba walczyć tylko ciekawe czy wtedy Polska była by zieloną wyspą na czerwieni światowego kryzysu...
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten temat. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)
Zakładki