Temat: HUMOR

  1. #3461
    Użytkownik Romeo
    Dołączył
    07 2009
    Mieszka w
    Dębica
    Auto
    AR 156 1,8 TS 2001; Croma 1,9 16V 2005
    Postów
    1,295
    Z powodów osobistych i światopoglądowych odmawiam składania zeznań.

    PILKA NOZNA DLA KIBOLI !!!

  2. #3462
    Użytkownik Alfa i Omega Avatar RobertWroc
    Dołączył
    04 2010
    Mieszka w
    Wrocław
    Auto
    AR166 3.0V6 24v
    Postów
    353

    Domyślnie

    Przeczytałem to i doszedłem do wniosku że nadaje się tylko do działu HUMOR. Stenogramy z rozmów policjantów z kierowcami...
    To tylko mały fragmencik,więcej na stronach Gazety Wrocłąwskiej:
    http://www.gazetawroclawska.pl/artyk...1,id,t,sa.html
    http://www.gazetawroclawska.pl/artyk...my-z,id,t.html


    Miejsce akcji: plac manewrowy centrum magazynów sieci sklepów "Biedronka" w Lubinie.
    Akcja: Tir z Czech otarł się o tira z Polski i urwał w nim lusterko.

    C.Z. - Policjant 1 Cezary Z

    - Policjant 2 Bogdan R.
    S. Z. - Sprawca zdarzenia Jiri
    PM - Pokrzywdzony Mieczysław

    (Radiowóz z drogówki wjeżdża na teren placu manewrowego i podjeżdża do polskiego kierowcy)
    Pokrzywdzony Mieczysław - Dzień dobry, to o mnie chyba chodzi, o to lustro tak? (stoi na zewnątrz od strony kierowcy radiowozu).
    Policjant 2 Bogdan R. - Tak.
    P.M. - Tu stałem, jak tam scania stoi, nie? A on jak wariat ciężarówką z przyczepą.
    B.R. - Gdzie ta ciężarówka?
    P.M. - Na trzydzieści pięć stoi na rampie, a ja podjeżdżam pod czwórkę.(…)
    B.R. - Zaraz pan podejdzie do nas, dobra?
    P.M. - Dobra.
    Policjant 1 Cezary Z. - Czesi jak pojebańcy jeżdżą. Wiesz o tym, nie?
    B.R. - hmm
    (…)
    (do radiowozu podchodzi kierowca z Czech)
    C.Z. - Dokumenty ma? A po polsku mówi?
    Sprawca Zdarzenia - Noo
    C.Z. - Mówi, jak nie mówi, nie? (…) Prawo jazdy: Jirži. Jirži sobie jechał. Jirži czemu tak szybko, tak jeździsz, co?
    S.Z. - Ja szybko nie jeżdżę.
    C.Z. - Szybko jeździsz jak rakieta Jirži, daj mi jeszcze dokumenty.
    S.Z. - Jakie?
    C.Z. - Te. Jirži, jeździsz za szybko i później łamiesz lusterka, nie?
    S.Z. (…) Co może być?
    C.Z. - I pokuta Jirži będzie
    S.Z. - No
    C.Z. - Będzie pokuta, a Ty co tu przywiózł?
    S.Z. - Makaron
    (…)
    C.Z. - Jirži dmuchniesz mi tu. O tak. Dobrze?
    S.Z. - Hmmm
    C.Z. - No dmuchaj
    (…)
    C.Z. - Jirži czemu szybko jeździsz, co?
    B.R - Mówi [pokrzywdzony - przyp. M.R.] , że szybko jeździsz.
    C.Z. - Szybko Jirži jeździ bo nie ma czasu, to nie Święty Mikołaj, nie? Paczki trza zawieźć.
    (…)
    B.R. - I co tu z panem, Jirži? W Czechach też są wysokie mandaty?
    S.Z. - Ja nie wiem (dalej treść niezrozumiała)
    B.R. - Czterysta pięćdziesiąt złotych, tutaj w Polsce, tutaj według taryfikatora Jirži. Posłuchaj. Według taryfikatora powinniśmy wypisać czterysta pięćdziesiąt złotych, to jest dużo, bo najwyższy mandat w Polsce to może być tysiąc złotych.
    S.Z. - hmm
    B.R. - Może być tysiąc złotych.
    S.Z. - No, no, ja nie mam tyle, ja mam sto, dwieście, dwieście, trzysta złotych mam.
    B.R. - Co tu robimy? Oj, Jirži, bankomat?
    (…)
    C.Z. - Jirži, co mamy z tobą zrobić? Bo jak my napiszemy tu pokutę, to będzie czterysta pięćdziesiąt złotych i sześć punktów, dobrze? Co my mamy tu wymyślić?
    S.Z. - No ja nie wiem.
    C.Z. - Jak nie wiem? U nas wszystko da się zrobić.
    S.Z. - Jak zrobi to, tak będzie.
    C.Z. - Żeby było dobrze, nie? A nie żeby było źle, nie?
    S.Z. - Ja mam przy sobie trzysta.
    C.Z. - Patrz Jirži, ja przed sekundą, nie? Przed sekundą
    B.R. - Zdarzenie było.
    C.Z. - Pięćset złotych, patrz pięćset złotych i sześć punktów mu jeszcze (…) paszport zabrałem za gówno nie?
    S.Z. - No.
    C.Z. - A jak kolega ci tu napisze na kwitku to czterysta pięćdziesiąt złotych, nie?
    S.Z. - Ja nie potrzebuję kwitku, ja chcę tak żeby było dobrze.
    (…)
    B.R. - Słuchaj, weź tam dwieście złotych, dwieście złotych a resztę sobie zostaw dobrze? Ja to tutaj napiszę tak żeby było dobrze.
    S.Z. - hmmm
    C.Z. - A jak mu przyślą, że ten … do wypisania z ubezpieczalni?
    B.R. - To ok.
    C.Z. - To co napisze, że zapłacił dwieście złotych?
    B.R. - Nie, nie może.
    C.Z. - To wytłumacz, bo jak on napisze to będą jaja, wiesz o tym nie? (…) Jirži, bo do Ciebie przyjdą dokumenty z ubezpieczalni, nie?
    S.Z. - hmmm
    C.Z. - No i co ty napiszesz? Że dał policjantom dwieście złotych, nie?
    S.Z. - Tak nie.
    C.Z. - No nie można, nie?
    B.R. - My to tak napiszemy żeby było dobrze, my chcemy jemu powiedzieć, żebyś ty tyle nie płacił.
    C.Z. - Słuchaj, chodzi o to nie... Albo ci piszemy tak jak trzeba cztery i pół stówy nie? Albo nic nie piszemy i napiszemy to po swojemu tam nie?
    S.Z. - Dobra.
    B.R. - Że jego w kabinie nie było czy jak, czy manewrowanie, że ty nie jechałeś.
    S.Z. - Noo
    C.Z. - Słuchaj, bo on mówił tak. Siedział w aucie, łuuup jak się wystraszył, nie? A tu lusterko mu wypadło.
    S.Z. - Noo
    C.Z. - A my musimy napisać, że on był za samochodem, nie siedział w aucie nie?
    S.Z. - hmmm
    C.Z. - No i wtedy możemy ci nie pisać mandatu, nie? Kapujesz, nie?
    S.Z. - Rozumiem.
    C.Z. - A ty go widział w kabinie? Nie widziałeś go, nie?
    B.R. - Oj, ludzie.
    C.Z. - Nie wiem, pomyślcie coś, żeby było to dobrze.
    S.Z. - Ja sam nikomu nie rzeknę.
    C.Z. - Jakby przyszły dokumenty z ubezpieczalni to … ja jestem winien, co?
    S.Z. - No
    C.Z. - Ale, że to było na Biedronce to policja mi mandatu nie dała, nie? Bo to plac.

    (…)
    (widać jak sprawca zdarzenia podaje banknoty do ręki Bogdanowi R. Ten niezwłocznie chowa je między przednimi siedzeniami).
    C.Z. - Tu kamery są
    B.R. - Tak?
    C.Z. Jirži, my mu damy numer twojej polisy, niech sobie zgłasza jak już musi, nie? (…) No stało się i koniec no. Jirži tylko pamiętaj, jak będziesz pisał jakieś, jakby przyszły dokumenty z ubezpieczalni, nie to …
    S.Z. - No
    C.Z. - To mandatu, pokuty nie było, nie?
    S.Z. Nie. Ok, ok
    B.R. - Bo to był biedronkowy plac
    S.Z. - Dziękuje bardzo
    (…)
    (policjanci podjeżdżają do pokrzywdzonego)

    P.M. - Daj mi Pan jakiś protokół, kurcze.
    B.R. - Tylko informacje o sprawcy.
    C.Z. - Wie pan, jest to droga wewnętrzna, plac manewrowy i tu się ani mandatów, ani punktów nie daje
    (…)
    P.M. - Hmmm, no ale teraz jakbym z ubezpieczalni, to na jakiej podstawie ja to mogę w ubezpieczalni?
    C.Z. - To policja była, uznała winnego tamtego i …
    B.R. - I oni się do nas zgłoszą
    P.M. - Aha, to oni się zgłoszą?
    C.Z. - Bo już policja nie pisze notatek dla ubezpieczalni.
    (… )
    P.M. - A on tam ma jakiś numer polisy?
    B.R. - Ma
    C.Z. - Numer Pan zgłosi i wszystko, my nie powinniśmy nawet Panu podawać tych danych, bo pan się wymieni z nim danymi nie? Ale pan się z nim nie dogada. On po polsku nic nie chce gadać, tu po czesku też nam gada.
    B.R. (podaje kartkę pokrzywdzonemu). - Pan zobaczy to jest określenie drogi gdzie to się stało, droga wewnętrzna plac manewrowy, dzisiaj godzina, to jest sprawca i to jest samochód i to jego właściciel.
    P.M. - Noo, dobra to najważniejsze, nie? To znaczy to lustro całe to lustro kosztuje dwa osiemset, caluśkie.
    (…)
    C.Z. - Coś masz jeszcze do Pana?
    B.R. - To wszystko, tak?
    C.Z. - Szkoda parkingowa
    B.R. - Nic innego nie zrobisz tutaj, jest to szkoda parkingowa, bo jest to droga wewnętrzna i wiadomo...
    P.M. - No tak ale …
    B.R. - Wie pan co? Wie pan co, takie cuda są wie Pan, że się rozpędzi i przywali w ścianę.
    C.Z. - I tak mu nic nie zrobimy.
    (…)
    P.M. - Dobra, dzięki.
    (pokrzywdzony opuszcza radiowóz przez uchyloną szybę dodaje)
    P.M. - Ja tu jeszcze patrzę bo mi szybę wywalą.
    (odchodzi)
    C.Z. - Co mówił?
    B.R. - Że patrzy czy mu szyby nie wywalą.
    C.Z. - Ci, ci będą patrzeć czy mu szybę wywalą, za to że zgłosił … oni mnie wkurwiają powiem ci. Państwo w państwie.



    Miejsce akcji: Droga ze Ścinawy do Lubina
    Akcja: Funkcjonariusze zatrzymują do kontroli drogowej samochód z kierowcą i pasażerami. Od kierowcy czują woń alkoholu. Z późniejszych ustaleń śledztwa wynika, że kierowca miał we krwi przeszło 2 promile alkoholu. Pijani byli też pasażerowie.


    P1. - Policjant1 Cezary Z.
    P. - Policjant Bogdan R.
    K. - Kierowca Paweł

    Kierowca: Między nami to jest, nie?
    Policjant - To jest pana decyzja, ile warte te prawo jazdy jest...
    K. - Bardzo dużo dla mnie to jest warte, bo to jest mój chleb. Nie wiem... Panowie, tak szybko i tego, i naprawdę tylko proszę państwa, żeby naprawdę... żadnych papierów! Bardzo was... Naprawdę...
    P: - Pana decyzja...
    K: - To ja mam dać propozycję, tak?
    P: - Ja? No wie pan...
    K: - Naprawdę ja bym chciał, żeby te prawo jazdy panowie nie zabierali, dogadamy się naprawdę, kurde...
    P: - Ale jedynka z przodu musi być... To już ja nie będę mówił, że nie chodzi o stówę, nie?
    K: (śmiech).
    P: - Nie do śmiechów...
    K: - Ile przy sobie mam, tak?
    P: - Nie, jedynka musi być...
    K: - Przy sobie mam 300 złotych panowie, to jest za mało, ja wiem o tym.
    P: - Mogę mandat wypisać panu za 300 złotych.
    K: - Tak, to jest mandat. Mogę iść do kolegi się jeszcze spytać?
    P: - Ja pierdolę.
    K: - Nie, no jesteśmy razem, takie tam, wie pan. Mogę iść się spytać na chwileczkę?
    P: - może iść
    Policjant 1: No
    K: - mogę?
    P: - Weź szybę, otwórz drzwi
    K; - Oka, bo to... minutka panowie

    (Kierowca wysiada z radiowozu)
    P: - Co ty (niezrozumiałe) się kurwa mać nie odzywasz kurwa ja...
    P1: - Nie odzywam się bo jak ryknę na niego
    P: - Nie wiem kurwa czy...
    P1: - Ja słucham
    P: - Ja się boję, żebyś ty na mnie nie ryknął, kurwa, bo ja...
    P1: - Nie bo ja słucham, słucham, słucham ile, kwoty, nie?
    P: - No nie chce jedynki, nie chce
    P1: - A jak, a jak kurwa ryknę za chwilę, powiem - chłopie, za to, to kurwa cię wsadzam, kolega cie podpuszcza, a ty kurwa pierdolisz, nie? I cię wsadzę za chwilę za to. Jak chuj powie, dziadostwo, no to wielkie dziadostwo i jedziemy i (niezrozumiałe). Kurwa jaki kawał (niezrozumiałe)
    P: - Kurwa, jaki kawał (niezrozumiałe)
    P1: - Wszyscy tam najebani są (niezrozumiałe)

    (Kierowca wraca do radiowozu)
    K: - Panowie na dzień dzisiejszy, dzisiaj, przepraszam, 500 złotych mam, naprawdę no, panowie, to co mogę dzisiaj. Nie wiem kurde jak się dogadać. Nie wiem, spiszcie mnie czy co, nie wiem, 500 złotych mam dzisiaj. Nie mamy 10 złotych nawet w kieszeni, naprawdę, Tyle co od kolegi, od kolegów wyrwałem, tyle co mogę dać. Proszę panowie. Panowie po prostu, i my nie chcemy i... dobrze? Byśmy uciekli stąd od razu na Ścinawę i... Da radę tak zrobić?
    P: Kurwa (niezrozmiałe)
    K: Ja wiem, no ale to tak po prostu, bez spisywania i tak od razu na Ścinawę uciekamy, do domu
    P: Wy narozrabiacie kurwa a...
    K: No wiem, no
    P: Kombinuje
    K: No po prostu, ja sobie sam kłopotu narobiłem, no ale samo to, że mi prawo jazdy, żeby nie zabierać, bo to jest, rozumie, to tragedia by dla mnie była. Da radę panowie coś zrobić? Tyle co mam, nosz kurde, proszę panów, proszę was
    P1: (niezrozumiałe)
    K: proszę
    P1: Przyjedzie po auto albo zholujemy to auto i już
    K: Proszę panowie
    P: Z holowaniem będzie miał 650, w sądzie mu dojebią trzy tysiące i dwa lata w zawiasach
    K: Ja wiem o co chodzi, no
    P1: Dwa lata bez prawa jazdy, egzamin ponowny, auto zholowane będzie i...
    K: Ja nie mam przy sobie więcej, rozumiecie panowie? Żebym miał z chęcią bym dał... wiem co mi grozi
    P: (niezrozumiałe) pojedzie i w Ścinawie go złapią wiesz?
    K: No ale to, ale to...
    P1: Są Andrzejki, jest yyyy z piątku na sobotę jesteśmy, jeżdżą kurwa w Ścinawie, jeżdżą w Równej (o Rudną chodzi zapewne) jeżdżą, łapią go, moment go złapią
    K: Panowie proszę
    P1: Go moment złapią
    P: (niezrozumiałe)
    K: Panowie proszę bardzo, tyle mam przy sobie, no. Gdybym miał więcej bym dał, naprawdę. Ale chodzi mi o to, żeby prawo jazdy mi nie zabrali, żebyście mi nie zatrzymali.
    P: To już w chuj poszło
    K: Proszę was
    P1: (niezrozumiałe) Przy piwie w sklepie będą opowiadali
    K: Nie będą opowiadali, naprawdę nie będą, bo oni też chłopaki po przejściach są, takżę...proszę
    P1: Podjebią gościa, podjebią nas i będą się cieszyli
    K: Nie napra...naprawdę nie
    P1: Ja kurwa w dupie mam
    K: Proszę was, nic ni , nic nie... proszę, naprawdę. Proszę
    P1: Decyduj
    K: Proszę was, błagam
    P1: Oddaje ci prawo jazdy, zrób jak uważasz

    P1 (przekazuje dokument kierowcy P)
    K: Proszę, proszę pana. Proszę, Boże, błagam pana
    P: Nie chce mi się bawić w takie kurwa drobniaki
    K: Tyle co mam, Boże gdybym miał naprawdę więcej, kurde, to. Nie mam.
    P1: Chłop ma prawo jazdy, złapią go w Ścinawie za chwilę na moście
    K: Nie złapią, z powrotem pojadę
    P: Oni mieli na Wrocław jechać
    K: To pojadę tam i...
    P: Przez (niezrozmiałe)
    K: Nie pojadę tam i przez Niemcy kurde pojadę, bocznymi drogami i też dojadę no
    P1: Jakimi bocznymi (niezrozumiałe)
    K: No to tu się cofnę
    P: (niezrozumiałe)
    K: Proszę błagam, pana
    P: Znowu kurwa gdzieś się nie zatrzyma, albo światła nie włączy czy coś
    K: Nie... nie, nie to ja już będę się pilnował, do domu będę się pilnował, do spania, już mam na dzisiaj dość mam... proszę błagam
    P: Kurwa mać
    K: Proszę
    P1: Dla mnie to jest lipa
    K: Proszę, weź pan zrozum mnie pan
    P1: Ja się kurwa w to nie pcham

    (P podaje dokument, prawo jazdy, Kierowcy i przyjmuje plik pieniędzy, po odwróceniu się do przodu przelicza, a następnie chowa w otwartym schowku)
    P: Dobra weź tam.
    K: Dziękuję do domu jadę tak?
    P: Kurwa mać.
    K: Dziękuje no, naprawdę dzięki, wielkie dzięki panowie naprawdę
    P1: Mam go wpisanego.
    K: Dzięki
    P: Piłeś, posłuchaj

    P: (bierze alkotest)
    K: Wiem o tym
    P: Piłeś
    K: Wiem o tym
    P: Po kontroli piwo wypiłeś na CPN-ie słyszałeś? Jeżeli cie kurwa złapią teraz, to robisz na swoje ryzyko
    K: Ok.
    P: Piłeś
    K: Nic ni, nic nie będę pił, jadę do domu, idę spać.
    P: Piłeś kurwa, rozumiesz? Na CPN-ie piwo wypiłeś.
    K: Tak
    P: Po kontroli
    K: Dokładnie
    P1: Tu w lewo i na Ścinawę
    K: Tak

    (Kierowca wysiada)
    P: Już popchaj drzwi
    K: Dziękuję panom

    (P gasi światło trzymając w prawej dłoni alkotest)
    P: (niezrozumiałe)
    P1: No co (niezrozumiałe)
    P: Myślałem że może (niezrozumiałe)
    (w radiowozie słychać dźwięk włączanego ponownie alkotestu)
    P1: (niezrozumiałe) z tego
    P: Proszę?
    P1: (niezrozumiałe)

    (w radiowozie jest ciemno, słychać jak P dmucha w alkotest po upływie kilku sekund jest zapalne światło - za kierownicą siedzi P)
    P1: Co wpisać? Badanie alkotestem?
    P: Tak, normalnie.
    P1: To tym było, ale to tym nie. Badałeś go, był trzeźwy nie?
    P: No

    (P bierze do ręki książkę, prawdopodobnie trzyma alkotest i dokonuje wpisu, P1 dokonuje wpisu w notatniku służbowym)
    P1: Spierdalamy
    Ostatnio edytowane przez RobertWroc ; 18-01-2013 o 15:06

  3. #3463
    Użytkownik Romeo Avatar kt0sfajny
    Dołączył
    08 2009
    Mieszka w
    Luxembourg | Rzeszów
    Auto
    Byla Alfa Romeo 156 TS
    Postów
    1,125

    Domyślnie

    gdzie kucharek szesc tam jest co poklepac| jeszcze tu wroce | jezdze alfa bo mnie stac;P


  4. #3464
    Administrator weteran Romeo Avatar Krzyśko
    Dołączył
    07 2008
    Mieszka w
    Kuryłówka
    Auto
    159 SW 1.9 JTS 2006r., 146 1.6 i.e. 16V TS 1998r.
    Postów
    941

    Domyślnie

    159 SW 1.9 JTS 16V 2006r.
    146 1.6 i.e. 16V TS 1998r. ECU Motronic M1.5.5 Rosso Proteo Metalic

  5. #3465
    Użytkownik Maniak resoraków
    Dołączył
    06 2010
    Mieszka w
    Jarosław
    Auto
    156 2.5 V6
    Postów
    54

  6. #3466
    Użytkownik Romeo Avatar malin2k5
    Dołączył
    02 2011
    Mieszka w
    Połczyn-Zdrój
    Auto
    Alfa Romeo 156 SW '02 BLU VELA, 126p '78
    Postów
    4,103

    Domyślnie

    Henryk ma 95 lat i mieszka w domu starców. Każdego wieczoru, po kolacji Henryk wychodził do ogrodu, siadał na swoim ulubionym fotelu i wspominał swoje życie.
    Pewnego wieczoru, 87-letnia Stefania spotkała go w ogrodzie. Przysiadła się i zaczęli rozmawiać. Po krótkiej konwersacji Henryk zwraca się do Stefanii z pytaniem:
    - Wiesz o czym już całkiem zapomniałem?
    - O czym?
    - O seksie.
    - Ty stary pierniku! Nie stanąłby Ci nawet gdybyś miał przyłożony pistolet do głowy!
    - Wiem, ale byłoby miło gdyby ktoś potrzymał go chociaż w ręce.
    I Stefania zgodziła się. Rozpięła Henrykowi rozporek i wzięła jego pomarszczonego fi**ka do ręki.
    Od tego czas co wieczór spotykali się w ogrodzie. Jednak pewnego dnia Stefania nie zastała Henryka w umówionym miejscu. Zaniepokojona (wszak w tym wieku o wypadek łatwo) poczęła go szukać. Znalazła Henryka w najdalszym kącie ogrodu a jego fi**ka trzymała w ręku 89-letnia Zofia. Stefania nie wytrzymała i krzyknęła ze łzami w oczach:
    - Ty rozpustniku! Co takiego ma ta lafirynda czego ja nie mam?!
    - Parkinsona...


    Do przedziału wagonu sypialnego przez pomyłkę sprzedano bilet mężczyźnie i kobiecie. Lekko zażenowani kładą się spać, mężczyzna na górnej koi. Zanim zasnęli, kobieta widzi spuszczoną na sznureczku kartkę, a tam napisane:
    - Jeśli chce pani spędzić ze mną tę noc, proszę delikatnie pociągnąć za sznurek. Jeśli nie, proszę pociągnąć 100 razy, z tym że ostatnie 20 bardzo szybko.

  7. #3467
    Anka Cyganka
    Gość

    Domyślnie

    Cytat Napisał Krzyśko Zobacz post
    Padlam , genialne

    - - - Updated - - -

    Cytat Napisał kt0sfajny Zobacz post
    juz kilka takich przypadkow bylo

    ale nie tylko kobiety tak jezdza
    Niestety debilizm kierowcow TIR jest duzo grozniejszy dla innych niz blondynki.
    Tacy kretyni powinni lądowac w wiezieniu za probe zabójstwa

  8. #3468
    Użytkownik Romeo Avatar kt0sfajny
    Dołączył
    08 2009
    Mieszka w
    Luxembourg | Rzeszów
    Auto
    Byla Alfa Romeo 156 TS
    Postów
    1,125

    Domyślnie

    Cytat Napisał Anka Cyganka Zobacz post
    Padlam , genialne

    - - - Updated - - -



    Niestety debilizm kierowcow TIR jest duzo grozniejszy dla innych niz blondynki.
    Tacy kretyni powinni lądowac w wiezieniu za probe zabójstwa
    nom niestety "zawodowym" czesto wydaje sie ze sa lepsi od innych na drodze



    inteligent
    gdzie kucharek szesc tam jest co poklepac| jeszcze tu wroce | jezdze alfa bo mnie stac;P


  9. #3469
    Użytkownik Pirat drogowy Avatar jusci
    Dołączył
    10 2011
    Mieszka w
    Zamość
    Auto
    159 SW JTDm 8V 2008 nero carbonio
    Postów
    221

    Domyślnie

    Ha, jasne, Hrubieszów, Ludzie Handlujący Ropą




  10. #3470
    Użytkownik Maniak resoraków Avatar MarcusPolo
    Dołączył
    07 2012
    Mieszka w
    Bytom
    Auto
    156 SW 1,9JTD
    Postów
    30

    Domyślnie

    Osioł i ogier żyli w jednej stajni. Ogier jeździł na zawody i zdobywał trofea. Osioł leżał, obijał się i skubał siano. Za każdym razem, gdy ogier wracał z nowym pucharem, pytał osła:
    - A ty co robiłeś?
    - A nic, leżałem, trochę drzemki, skubnąłem siano i tak zleciało.
    W końcu jednak przechwałki ogiera zdenerwowały osła. Pod nieobecność towarzysza pojechał do zoo, zrobił zdjęcie zebrze i powiesił na ścianie. Ogier wrócił, a jakże, z pucharem i już ma pytać co osioł porabiał, ale patrzy na zdjęcie przybite do ściany. Zmarszczył się i pyta:
    - Ty, osioł, a co to za fota? Nie widziałem jej wcześniej.
    Osioł udaje, że nie wie, o co chodzi.
    - To? Aaaaa, to nic tam, stare dzieje, grałem kiedyś w Juventusie...

ruda cipa

cipa zalana

doustnie czy w czopkach obrazy

wklej to osobie ktora wisi ci piwo

daje ci okejke

wstaw to na tablice osobie która ma cię tam zabraćskype sex cycki cipkawstaw to na tablice osobie która kochasz bestywstaw to na tablice osobie która pije piwośmieszne krowyczary mary engel pencegprzerubka rozmowa z ksoedzem ze. zgrzeszylem pocalowalemdrift smiesznekierowca jak sprzedaje alfe smiesznewstaw to na tablice swojemu bratuwstaw to na tablice osobyktóra jest chudakobiety o duzych piersiach i rozowych psitkachbesty takie jak wstaw to na tablice osobą które powiiny być za sobąwstaw to na tablice jakiemuś alkoholikowi niech wiewtsaw to na tablicę osobe któa jest mendąwstaw to na tablice osobie która kradniewstaw to na tablice swojemu słudzewstaw to na tablice swojemu słudze niech wie ze pan o nim pamiętawstaw to na tablice osobie która lubi kostki cukruwstaw to komuś na tablice kto ładnie śpiewawstaw to na tablicę osobie która Cię dziś zaskoczyłamówi mąż do żony: - idź po piwo. - ależ kochanie może jakieś magiczne słowo - hokus pokus czary mary wypie...aj po browary!wstaw to na tablice osobie która stawia piwowstaw to na tablice osobie ktora stawia piwo kwejkwklej to na tablice osobie która lubi chodzić bez bluzkiwtaw to komuś na tablice kto ma stawiaćwstaw to na tablice osobie która kocha biżuteriewstaw to na tablice osobie z którą się zaczepiasz h-35wklej to na tablice osobie ktora dużo gadawstaw to na tablice osobie z którą obgaduje dziewczynyto nie dla mnie jezdze alfąwstaw to na tablice osobie ktora wisi ci pieniadzeszuflady w kuchniwstaw to na tablice osobie która jest za chudawstaw to na tablice osobie ktora sie będzie bicwklej to na tablice osobie która sie smieje z niczegokłejk wstaw to na tablice z która chcesz wyjśćrosyjskie nagrobki kwejknasza klasa demotywatory 18mbabcie z wiochy sto aspiryna na twmaniek sdero

Tagi dla tego tematu

Uprawnienia

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  
Amortyzatory