Przeglądasz Forum Alfa Romeo - Alfaholicy. Wyświetlony wątek znajduje się w dziale Inne modele, historyczne i prototypy - Rozmowy o rzadziej spotykanych modelach (np. Alfa Romeo 8C), modelach historycznych, które można zobaczyć w muzeach czy modelach koncepcyjnych (np. Alfa Romeo 2uettottanta, Pandion, TZ3, Kamal). W tym dziale przedstawiane są także Photoshopowe twory prezentujące modele przyszłości (np. Alfa Romeo 169).
To całkiem inni odbiorcy. W klasie Alfy liczy się solidnośc, a nie tylko konkurencyjna oferta.
ok ale chodziło o to że Marchionne osiągnął to dzięki m.in. Pandzie a wątpię żeby udało się sprzedać aż tyle sztuk MiTo czy Giulietty aby pokryć "dług" Alfy, wyjść na prostą i mieć jeszcze na inwestycje. Chyba to miał na myśli mówiąc że musimy poczekać
może i była duża ale to było kiedy mieli kasę. teraz już chyba nie będą tak rozrzutni i Alfa musiałaby zaproponować im coś konkurencyjnego. Wątpię też żeby amerykanie dali się uwieść magii Alfy. Przydałoby się coś na wzór Absolwenta żeby rozbudzić popyt, ale duch Dolce Vita już raczej jest nieaktualny.
Napisał Tuti
Czemu raczkuje? Czytając Il Quadrifoglio ja odnoszę inne wrażenie - ale nie wiem jak na zachodzie.
Il Quadrifoglio nie wychodzi już od dawna, a szkoda bo fajny magazyn był. Były relację z imprez ale gdzie nam to tych z europy zachodniej. Nie ma u nas dużych imprez lub dostanie jakiś danych czy materiałów archiwalnych u dealerów graniczy z cudem.
ok ale chodziło o to że Marchionne osiągnął to dzięki m.in. Pandzie a wątpię żeby udało się sprzedać aż tyle sztuk MiTo czy Giulietty aby pokryć "dług" Alfy, wyjść na prostą i mieć jeszcze na inwestycje. Chyba to miał na myśli mówiąc że musimy poczekać
Na pewno nie będzie schodzić jak Panda, bo to droższe auto, ale pewnie oni już mają obliczone ile sztuk muszą sprzedać przy swojej marży, żeby projekt się zwrócił.
Napisał cin_ek
może i była duża ale to było kiedy mieli kasę. teraz już chyba nie będą tak rozrzutni i Alfa musiałaby zaproponować im coś konkurencyjnego. Wątpię też żeby amerykanie dali się uwieść magii Alfy. Przydałoby się coś na wzór Absolwenta żeby rozbudzić popyt, ale duch Dolce Vita już raczej jest nieaktualny.
To może jakieś porównanie oferty Mito vs Mini? Z tych mniejszych to tam popularne są także japońce. Wydaje mi się, że to taki przestarzały stereotyp z tym, że jak Amerykaniec to V8 SUV albo Mustang.
Tak btw to wyczytałem, że w 2008 roku rynek amerykański był największym rynkiem zbytu i BMW i Mini.
Mini nie miało magii, mały zgrabny samochodzik. Do tego nie jestem pewny - czy Mini w przeszłości było sprzedawane w USA? Jeśli nie - BMW zaczynało od zera - jak Alfa.
PS Mailowałem z jakimś człowiekiem z AROC UK. Oni imprezy organizują sami, mają wsparcie lokalnych dealerów i firm, które reklamują w swoim magazynie. Oficjalne przedstawicielstwo w ogóle ich nie wspiera. Więc może jednak nie jest tak źle...
Ostatnio edytowane przez Tuti ; 14-01-2010 o 17:44
Każdy kibic... sory, każdy KIBOL to bandyta - ZAMKNĄĆ stadiony Każdy internauta... sory, każdy LICEALISTA to idiota - ZAMKNĄĆ internet Kto steruje wszystkimi grupami?
Pingwin odnoszę wrażenie że ciężko Ci dogodzić. Z jednej strony chciałbyś aby AR było autem niszowym czyli nieco innym niż pozostałe w tej klasie. Z drugiej strony każdy element tego samochodu (głównie stylistyczny (bo takie na tą chwilę jedynie można wstępnie ocenić) który jest odmienny od trendów konkurencji Ci się nie podoba, począwszy od przodu auta (odmiennego przecież od Astr itp Hyundayów) a kończąc na mniej napchanym przyciskami wnętrzu w którym np. przeszkadza ci że styl retro gryzie się z ekranem od nawigacji. Jaka nie byłaby bryła tego auta zawsze będzie podobne do czegoś tam, ale tylko podobne.
No dobra, Metan, mnie sie podoba unikalna dosyć koncepcja otaczania kierowcy deską. To mają auta sportowe ale z compactów czy innych autek popularnych to mało kto. Deska 159 jest świetna, wiadomo, ze w tym aucie kierowca rulezzz I podobają mi się, rowniez dziś unikalne, wąskie światła, szczeliny, taki układ jak ma brera, i 159, miała 145 i 146, kumasz. Prawie wszystkie auta mają dziś wyłupiaste reflektory z przodu, jak mumin właśnie.
przeciez MiTo to GrandePunto, a Giulieta to to samo co Bravo ... dorabianie filozofii nie sprawi, ze te auta stana sie 'niszowe' i 'wyjatkowe' .. to wciaz bedzie to samo co Fiat, tylko z innym znaczkiem na masce.. to samo Lancia Delta...
osbiscie nie widze sensu wydawania wiekszej kasy na dokladnie to samo co ma konkurencja, ale znacznie taniej
narazie jedyna Alfa ktora biore pod uwage 159/Brera ... bo to samochod ktory jako jedyny jest Alfą a nie Fiatem
ma elementy od roznych producentow, a MiTo i Giulietta to zywcem przemodelowane Fiaty - nie twierdze ze to zle, bo dzieki temu firma nie musiala zbyt duzo inwestowac, ale ja takiej Alfy bym nie kupil ...
oczywiscie Alfy roznia sie od swoich protoplastow i maja np. mocniejsze silniki czy tez DNA ... ale to wciaz za malo ... za cene MiTo z TJetem mozna kupic Bravo z takim samym silnikiem ktore jest przede wszstkim wieksze i wygodniejsze ...
zastanawia mnie ile moze kosztowac Giulietta ..? 159 po rabatach w przyzwoitym wyposazeniu mozna dostac za ok. 90tys zl .. Giulietta musi byc zatem tansza, czyli .. hm... 80tys zl? tylko kto kupi Alfo-Fiata skoro za to mozna miec super-ekstra-bajera Golfa albo Octavie... ?
za cene MiTo z TJetem mozna kupic Bravo z takim samym silnikiem ktore jest przede wszstkim wieksze i wygodniejsze ...
Gdy porównywałem przy zakupie ceny Mito i Grande Punto ze starjetem podobnie skonfigurowane GP wychodziło kilka stów drozej. Biorąc pod uwagę kilka "smaczków" w Mito, to co ma w standardzie i w ogóle jej nadwozie wybór był prosty. Ale to świadomy zabieg koncernu. Ale fakt że polityka cenowa nie sprzyja masowemu rynkowi dla AR. Np. cena diesla 1,3 była w przypadku punto droższa o 4-6 tys, a w Mito wołali równe 10 tys. Ta sama różnica w silnikach.
MiTo Progression TJet 155KM po rabacie - 65tys MiTo Distingtive TJet 155KM po rabacie - 68tys Fiat Bravo Emotion TJet 150KM po rabacie - 66tys Fiat Bravo SPORT TJet 150KM po rabacie - 66tys
naprawde nie ma czego porownywac ... w MiTo trzeba sie bezpamieci zakochac, aby sie na nie zdecydowac, tym bardziej ze w cenie 65tys kupimy nie tylko Bravo, ale tez kazdy z innych kompaktow... czyli auto o klase wyzsza, przez co wieksze i wygodniejsze niz Punto lub MiTo
sam przez moment myslalem czy nie zaczekac az MiTo pojawi sie w sprzedazy, ale gdy zobaczylem jego ceny puknalem sie w glowe i kupilem Bravo ... z takim silnikiem i wyposazeniem MiTo kosztowalo wtedy 70tys, czyli o 10tys wiecej niz moj Fiat .. do tego w ratach 0%
rzecz w tym, ze AR nie jest marka klasy premium tak jak Audi czy BMW, gdzie wyzsze ceny sa podytkowane prestizem marki ... Alfa takiego prestizu nie ma niestety i pomimo ze bezpamieci jestem zakochany w AR159 jestem w stanie do dostrzec ... a i tak wolal bym 159 zamiast A4, ktora z reszta jest tansza niz Audi co jest zrozumiale.... za to ceny MiTo nie sa .... i zapewne Giulietty tez nie beda
Ostatnio edytowane przez czachurek ; 19-01-2010 o 18:46
W moim przypadku Mito jest drugim autem w rodzinie, więc w ogóle nie rozpatrywałem większego auta-segment B w tej roli sprawdza się znakomicie i tak jak pisałem w cenie do 50 tys wygrywa z konkurencją designem i wyposażeniem. Ale faktycznie gdy chłodno spojrzeć to bazowa wersja kosztuje 50 tys a po dodaniu turbospręzarki i większych hamulców cena wzrasta o prawie 50%. To faktycznie bez sensu ale Mito jest autem do którego podchodzi się jednak z dużą dozą emocji.
Zakładki