Strona 1 z 5 12345 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 44
  1. #1
    Pingwin
    Gość

    Domyślnie Inne modele i kasa (fakty i mity)

    W wątkach w tym dziale pojawia się wciąż temat sytuacji finansowej, w jakiej jest marka. I sugestie, zeby słuchać Marchionne i jemu podobnych, bo przecież Fiat był w ciemnej d..pie a teraz się swietnie sprzedaje i och, ach. No to "niech zrobią pod marką Alfa kilka udanych modeli masowych i będzie kasa na dobre projekty".
    Myślenie kompletnie błędne i prowadzące donikąd. Kilka powodów:
    a) sytuacja Fiata a sytuacja Alfy, jako marek i produktówm rynkowych jest skrajnie inna. Fiat, z definicji, zawsze był autem masowym. Dlatego kuracja Marchionne, jaka powiodła się w przypadku Fiata, NIE POWIEDZIE SIE w przypadku Alfy. Celem Alfy nigdy nie było podbijanie masowego rynku. To zawsze była marka przeznaczona dla w jakimś stopniu określonej klienteli, z definicji ograniczonej liczbowo. Marchionne, być może, osiągnie sukces finansowy: ale zrobi z Alfy drugiego Fiata po prostu.
    b) Nieprawdą jest, że firma która produkuje auta "nie dla mas" musi przynosić straty. To wysoce szkodliwa nieprawda: usprawiedliwia bowiem ona wszystkie błędne i poronione ruchy, jakie ludzie pokroju Marchionne podejmują w stosunku do "niszowych" marek.
    c) jesli wielki koncern przejmuje (dla zysku/dla ratowania/dla innych powodów) niszową markę, ma trzy wyjscia: albo zmieni niszową markę w markę masową i wepchnie ją na szczyty sprzedaży, albo uwali markę, usunie z rynku, wygasi, albo też wypromuje odpowiednio, tak, aby produkcja aut tejże marki była oplacalna.
    Najtrudniejsza jest trzecia droga własnie. GM, łykając Saaba poszedł drogą drugą, przedtem kompletnie markę zaniedbując. Marchionne chce iść pierwszą drogą. Nas, odbiorców i fanów marki interesuje trzecia droga.
    Fiat przejął Alfę kilkanaście lat temu. Warto przypomnieć jakie były realia: marka była na dnie, zniszczona przez lewicowe rządy, które najpierw przeniosły fabryki pod Neapol, aby zrównoważyć gospodarcze dysproporcje między północą a południem Włoch a potem podpisały dramatyczny, wieloletni kontrakt z Ruskimi na dostawy ich stali, parszywej jakości. Alfy składano więc w niezdarnych, południowych rękach ze rdzewiejącej, marnej stali... Spadła jakość, spadła niezawodność, auta zaczęły się sypać.
    W ówczesnej sytuacji przejęcie przez Fiata było ratunkiem. Złote lata 94-2005, czyli okres, kiedy wprowadzono na rynek generacje 145/146, 147 a przede wszystkim 156, dały marcę szansę na odbudowę. Pojawienie się w 1997 roku 156 to był prawdziwy hit. Start w 2001 modelu 147 również był udany. 145 i 146 miały jeszcze symptomy starych wad, ale już blachy były o niebo lepsze.
    Dało jednak znać o sobie podejście pierwsze... Zamiast utrzymać, modernizować, ulepszać boxery, zrezygnowano z nich na rzecz rzędówek, dodatkowo dość zawodnych w początkowym okresie (wariatory!). Boxer alfowski był szansą podobną, jaką miało i wykorzystało subaru. Japońce teraz zresztą uczą się na włoskich błędach: Toyota przejęła Subaru ale boxery zostawiono a nawet się je udoskonala! (boxer diesel). I nikt nie powie, że Subaru, marka podobnie niszowa jak Alfa, przynosi straty!
    Potem było już tylko gorzej. 147 produkowano przez niemal 10 lat! Trudno się dziwić, ze sprzedaż spadała... Zbyt wcześnie natomiast wygaszono produkcje 156, która do końca schodziła bardzo dobrze, a na jej miejsce nie zaoferowano nic. Owszem, pojawiła się przepiękna, baśniowa zupełnie 159 ale było (jest) to auto jednak z wyższej półki. Przede wszystkim cenowo... Tragiczna była polityka promocyjna 159, te beznadziejne spoty, gdzie sto razy pojawia się w kontekście marki i modelu słowo "kłamstwo"... Pisaliśmy już tutaj o tym.
    Teraz nadchodzi rewolucja Marchionne. Jesteśmy, tam, gdzie jesteśmy. Czyli nigdzie. Albo za parę lat będzie to Fiat Bis, albo marka pójdzie do Chin czy Indii. Lancia już zaczyna ginąć. Innym sposobem ale koniec będzie podobny.

  2. #2
    plancior
    Gość

    Domyślnie

    Musisz zdefiniować pojęcie marka niszowa. Co to dla Ciebie w ogóle znaczy?
    Sorry, ale z AR Astona Martina nie zrobisz nigdy, a jeśli chodzi Ci o niszowość w sensie Subaru, BMW czy Audi, to trzeba powiedzieć, że te auta nie są wcale niszowe. To auta dla klasy średniej, nie takiej polskiej, ale europejskiej. Z niszowością nie mają one wiele wspólnego, może jedynie wybrane modele jak CLS, SLR, R8 itp
    Każdy z nas tutaj chciałby pięknego powrotu do tradycji itp. tylko jedno małe ale. Ile z tych osób kupi samochód prosto od dealera?
    No właśnie, tutaj masz odpowiedź dlaczego nikt nie słucha fanów.
    Właściciele słuchają rynku. Kasa misiu, kasa.
    Tylko nie pisz po raz kolejny, że to nie powinno dotyczyć AR. To jest rynek, żeby się utrzymać trzeba umieć się sprzedać. Jeśli tego nie zrobisz to lecisz na zbity ryj.
    Dlatego Marchionne teraz właśnie mówi o próbie wyciągniecia marki poprzez modele bardziej dostępne dla przeciętnego użytkownika.
    Nie ma obecnie marki (mówię o masówkach oczywiście), która nie byłaby nastawiona maksymalnie na zysk. Jeśli chcesz rzeczywiście tej niszowości, to nowe modele oglądałbyś tylko w salonach na zachodzie Europy, a na spoty jeździlibyśmy modelami aktualnymi.
    Takie mamy realia, chcąc tego czy nie chcąc.

    Popisałbym jeszcze trochę, ale nie mam czasu niestety.

  3. #3
    Administrator ds. serwera Romeo
    Dołączył
    10 2005
    Mieszka w
    Zawiercie
    Auto
    156 SW 1.9 JTDm
    Postów
    2,166

    Domyślnie

    Cytat Napisał plancior Zobacz post
    Sorry, ale z AR Astona Martina nie zrobisz nigdy, a jeśli chodzi Ci o niszowość w sensie Subaru, BMW czy Audi, to trzeba powiedzieć, że te auta nie są wcale niszowe. To auta dla klasy średniej, nie takiej polskiej, ale europejskiej. Z niszowością nie mają one wiele wspólnego, może jedynie wybrane modele jak CLS, SLR, R8 itp
    To jest święta racja. Nie jest tak, że cały Fiat łącznie z Ferrari i Maserati ma zarabiać na jedną Alfę, bo ona jest najlepsza To chyba, żadna ujma, że Alfa to nie auto pokroju Ferrari, Bugatti, Bentleya?
    Ostatnio edytowane przez Tuti ; 14-01-2010 o 04:31

  4. #4
    Pingwin
    Gość

    Domyślnie

    Plancior, marka niszowa to pojęcie faktycznie trudno definiowalne. Nie mowimy tutaj o niszy dla wypasionych portfeli, tudziez aut z wysokiej, najwyższej półki. Nie przytaczaj więc tutaj Aston Martina.
    My mówimy o aucie "niszowym", to znaczy aucie klasy sredniej lub wyższej, ale nie kierowanym do masowego odbiorcy. Tak jest we wszystkich dziedzinach życia: większosc pije Lecha albo Żywca, ale jest jeszcze sporo innych piw, mniej znanych ale o bardziej charakterstycznych smakach. Nie dla mas. Masy zawsze, w kazdej dziedzinie zycia, łykają to, co uśrednione, skrajnie praktyczne, bez polotu, a za to solidne.
    Piszemy o subaru. Doskonały przykład! Absolutnie NIE MOZNA mówić o sprzedaży masowej tej marki, ale nie mozna tez mowic, ze to klasa Aston Martina czy Bentleya! Sprzedaje mało, konstruuje oryginalnie, budzi kontrowersje, ale przynosi zyski. Nie tak wielkie jak Toyota! w ogóle nieporównywalne. Ale przynosi!
    Tak samo mogło być z Alfą i Lancią we Fiacie ale wszystko jest tam kompletnie pieprzone.

  5. #5
    plancior
    Gość

    Domyślnie

    Wybacz, ale się absolutnie nie zgadzam.
    Subaru to jest typowa masówka, a nie żadne auto niszowe. Jakkolwiek byś sobie definiował tą niszowość.
    To, że samochód jest produkowany pod konkretną grupę odbiorców nie robi z niego pojazdu niszowego.
    Zdanie, że auto dla klasy średniej to nie auto dla masowego odbiorcy to już totalne masło maślane.
    Wiem, że w Polsce można mieć takie odczucie, że samochody segmentu premium to coś super, ekstra, niszowe. Ale to tylko w Polsce tak wygląda

  6. #6
    Użytkownik Pirat drogowy Avatar Rocky147
    Dołączył
    12 2009
    Mieszka w
    Gorlice
    Auto
    147 JTD 8V 115 km
    Postów
    288

    Domyślnie

    Cytat Napisał plancior Zobacz post
    Dlatego Marchionne teraz właśnie mówi o próbie wyciągniecia marki poprzez modele bardziej dostępne dla przeciętnego użytkownika.
    No właśnie!!!!!! Dlatego w temacie Gullietty napisałem kiedyś,że auto to zbliża się charakterem do aut konkurencyjnych, nie wzbudzając achów i ochów po to aby, znaleźć większą grupę odbiorców.....choć i tak autko wyróżnia sie bardzo dobrze.
    Malutki Fiacik panda uratował Fiata....Było też kilka modeli udanych ale nie wzbudzających zaufania w dodatku "drogich" (Stilo Croma itp.) ...Mimo wszystko dobra opinia o tych pojazdach dopiero teraz po prawie 10 -ciu latach dociera do społeczeństwa i Fiat zaczyna być w czołówce walcząc z najlepszymi w swej klasie a w dodatku bardzo dobrze się sprzedając.
    Jeśli ma coś uratować Alfe to włąsnie model który zostanie zaakceptowany nie tylko przez fanatyków alfistów ale także przez "szarych" odbiorców..... stety/niestety.

  7. #7
    Pingwin
    Gość

    Domyślnie

    Cytat Napisał plancior Zobacz post
    Wybacz, ale się absolutnie nie zgadzam.
    Subaru to jest typowa masówka, a nie żadne auto niszowe. Jakkolwiek byś sobie definiował tą niszowość.
    To, że samochód jest produkowany pod konkretną grupę odbiorców nie robi z niego pojazdu niszowego.
    Ale czemu czepiasz sie tego pojęcia niszowosci?? Przeciez wyjasnialismy juz sobie, ze to nieprecyzyjne okreslenie... Subaru to masówka? To czemu fiatów czy toyot sprzedaje sie kilkadziesiat razy więcej jak subaru? Bo cena? Tylko cena decyduje? Otóz nie. Subaru może i jest "autem masowym" a nie "niszowym" (skoro NAJWAŻNIEJSZE DLA CIEBIE SA ETYKIETKI) ale to nie masy kupują subaru.
    Dokładnie to samo dotyczy AR.

    W całym 2009 roku Fiat Auto Poland sprzedał w Polsce 33 309 samochodów osobowych, w tym:

    - marki Fiat – 31 740 szt. /+ 8,6 proc.*/
    - marki Alfa Romeo – 1 006 szt. / + 75,6 proc.*/
    - marki Lancia – 405 szt. / + 40,1 proc.*/
    - marki Abarth – 158 szt.

    Podobne dane otrzymasz w raportach Toyoty, które dotyczyć będą sprzedaży toyot i subaraków.

  8. #8
    plancior
    Gość

    Domyślnie

    Znowu wchodzisz na nasze podwórko.
    Zrozum, że dla koncernów nasz kraj to jak źdźbło trawy na boisku. Statystyk nie ma co porównywać.
    Oczywiście sytuacja będzie się miała podobnie w całej Europie, jednak tam zdecydowanie więcej sprzedaje się samochodów segmentu premium niż w PL, więc proporcje będą wyglądać trochę inaczej.
    Co do porównania FIAT vs AR, to doskonale wiesz, że to większego sensu nie ma. Wszyscy wiemy gdzie znajduje się teraz Fiat a gdzie Alfa Romeo.
    I właśnie o tym mówi Marchionne. Żeby AR była takim Subaru dla Fiata, musimy pójść inną drogą. Dokładnie to samo co zrobili w Subaru! (sic)
    Spójrz na nowe modele tej marki, legendarna Impreza, co z nią zrobili? Hatchbacka! To samo dzieję się z AR, jaki będzie teraz model flagowy? Hatchback.
    Wiem, że Subaru ma jeszcze wiele innych doskonałych modeli, tylko, że one im tak pieniędzy nie napędzają. Kilka miesięcy temu oglądałem wyniki sprzedaży Subaru w USA.
    Z łącznej ilości 190tys sprzedanych auto w roku 2008, ponad 100tys to była Impreza. A wiemy przecież jak amerykanie lubują się w wielkich sedanach. Taki mamy teraz rynek niestety.
    Ja mam zdanie takie. Zamiast wieszać psy na zarządzie, poczekajmy ten rok, sprawdźmy tabele sprzedaży, jeśli Giulietta okaże się sukcesem, a Fiat nie złapie haczyka i nie zacznie z tego korzystać, czyli tworzyć nowe modele jak Giulia czy 169 to wtedy będzie można ich besztać.
    Na razie nie ma powodów.
    Po takim kryzysie w jakim jest marka, nie oszukujmy się od prawie 20 lat nie jest tak łatwo odbudować zaufanie do klientów i stworzyć całą gamę świetnych modeli.

  9. #9
    cin_ek
    Gość

    Domyślnie

    Alfa od początku miała to nieszczęście że była zadłużona lub przynosiła niewielkie zyski. Wierzyciele ciągle upominali się o swoje, do tego doszły dwie wojny wyniszczające kraj. Gdy upadł główny wierzyciel markę przejęło państwo, a jak radzą sobie państwowe przedsiębiorstwa na wolnym rynku wiemy doskonale z własnego podwórka np. PKP.
    Pomimo tego stosowano wyszukane rozwiązania techniczne, wiem przynoszące coraz większe straty. Tylko wystarczyło do tego dodać porządną jakość wykonania i użytych materiałów i mogło być o wiele lepiej.
    Swój udział miała też propagandowa nagonka w wydawnictwach motoryzacyjnych które poniżały markę. Do dziś spora część społeczeństwa ślepo wierzy w to że Alfa stoi tylko u mechanika. Więc jak miały się sprzedawać skoro ponoć to taka nędza i rozpacz. Nawet jeżeli ktoś dał się uwieść tej pięknej linii i duchowi marki obawiał się jej "awaryjności" i kupował coś innego.
    To że marka jest niszowa myślę że dobrze wytłumaczył Pingwin. Marka celowała w konkretnego klienta. Aston czy Bugatti to starzy znajomi Alfy i jej konkurenci rynkowi. Jednak stało się tak że ich drogi się rozeszły na niekorzyść Alfy.
    Obecnie Alfa należy do Fiata, ale czy Fiat tak naprawdę chciał kupować Alfę? Może chodziło tylko o to żeby włoskiej marki nie sprzedać innej nacji? Ford był zainteresowany, może miał lepszy pomysł na markę. Fiat za dużo elitarnych marek kupił - Alfa, Lancia, Maserati, Ferrari. One tak łatwo zysku nie przynoszą a sam Fiat na nie nie zarobi. Chociaż myślę że Ferrari i tak jest samo wystarczalne finansowo. Drugi problem to że marki się przenikają i jedynie Fiat odstaje o reszty i może sobie produkować autka typu Panda czy Sedici. Reszta może sobie wchodzić niestety w drogę.
    Przekwalifikowanie Alfy na inny typ klienta raczej nie wyjdzie jej na dobre. U nas może i mało się sprzedaje nowych aut Alfy ale na zachodzie już takiej tragedii nie ma. Na naszych spotach przeważają używane 156 i 145/6 ale i społeczeństwo uboższe niż "na zachodzie". W Polsce Ci co mają kasę wybierają Audi czy BMW bo taka moda. Jest jednak przykład, który może nas zawstydzić - Rumunia. Na stronie klubowej są fotki ze zlotów/spotów a tam nowiutkie 159, Brery czy Spidery, być może naród ma lepszy gust niż nasz. Gdybym tylko miał odpowiednie finanse bez żadnych oporów kupował bym pachnące z salonu Alfy, ale póki co nie dorobiłem się jeszcze aż tak. Zmiana grupy docelowej może zniechęcić tych którzy jednak kupują nowe auta, bo nie będą chcieli jeździć masówką, zatraci się ich indywidualizm.
    Może warto by pomyśleć nad tym żeby Alfa miała w ofercie z dwa lub trzy modele ale za to dopracowane i mające stare dobre DNA Alfy. Myślę że powrót to tego co wyróżniało Alfę na tle konkurencji byłoby dobrym posunięciem. Technologię stają się coraz powszechniejsze a więc i tańsze więc dziwne że wyprodukowanie auta jest coraz droższe, tym bardziej że auta coraz drożej są sprzedawane. Może lepiej wywalić wszelkie fabryczne nawigacje, systemu Blue&Me, systemy nagłaśniające a skupić się na tym co w aucie najważniejsze, czyli silnik i zawieszenie.
    Plan Marchionne może i się powiedzie bo zysk będzie ale chyba tylko czysto księgowy. Dobre imię marki może zostać całkowicie pogrzebane. Wraz z nadchodzącą 100 rocznicą powstania widać że nie jest to byle jaka marka. Liczące się targi czy imprezy motoryzacyjne upamiętnią to wydarzenie.
    Smutne jest to że marki które miały charakter jak Saab, Rover czy Jaguar upadają lub tracą swój styl. W zamian za to na rynku zostają mdłe i nijakie marki albo powstają potworki typu Tata. Ale niestety jak napisał plancior: Kasa misiu, kasa

  10. #10
    plancior
    Gość

    Domyślnie

    Cytat Napisał cin_ek Zobacz post
    To że marka jest niszowa myślę że dobrze wytłumaczył Pingwin. Marka celowała w konkretnego klienta. Aston czy Bugatti to starzy znajomi Alfy i jej konkurenci rynkowi. Jednak stało się tak że ich drogi się rozeszły na niekorzyść Alfy.
    Zgodzę się, tylko że to już prehistoria. Więc z naszymi czasami to już nie ma niestety nic wspólnego.
    Dobra, chętnie bym jeszcze podyskutował, ale zbieram się do pracy.
    Pozdrawiam.

Podobne wątki

  1. Selesped fakty i mity
    Utworzone przez Andy1970 w dziale 147
    Odpowiedzi: 5
    Ostatni post / autor: 03-03-2012, 19:37
  2. [159] 159 ....Servis FAKTY i MITY
    Utworzone przez Babos w dziale 159/Brera/Brera Spider
    Odpowiedzi: 7
    Ostatni post / autor: 29-12-2010, 15:02
  3. Pb95 a 98 fakty mity
    Utworzone przez Colin w dziale Forum ogólne o Alfa Romeo
    Odpowiedzi: 2
    Ostatni post / autor: 28-09-2009, 20:08

Tagi dla tego tematu

Uprawnienia

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  
Amortyzatory