Hej, co do blacharki to moja 2001r. tez ma podobnej natury odpryski na masce, i to sporo wiecej, wlasnie obecnie jest lakierowana, (jak mniemam sa to odpryski od kamieni) i jezdzila juz tak sporo czasu i nie bylo widac korozji, blacha w ocynku, wiec to przy zakupie wzialem w pewnym sensie za jakis tam plus, obcierke tez mialem przy tylnym nadkolu. Wyszedlem z zalozenia ze skoro auto przeletalo ponad 200K to ma prawo miec drobne przygody, a rysy odpryski swiadcza ze mozna to przyjac za oryginalny lakier ( mimo ze sa odpryski a nie ma korozji) wolalbym sam zlecic lakierowanie, niz dostac swiezo polakierowana bryczke. Jesli lakier ogolnie jest ok, to skup sie mechanice. Poprawki lakieru to nie grzech, byleby je dobrze zrobic.




Odpowiedź z cytatem











Zakładki