A co w tym bezpieczniejszego? Taki wlew w błotniku często sa bardzo niedokładnie wykonane, tzn. zabezpieczone antykorozyjnie. Koło tych wlewów pojawia się potem korozja.
A jak się ma w każdym innym miejscu to trzeba ten plastikowy kurek-zaślepke wykręcaćpod klapka jest wygodnie pod warunkiem, ze jest on tam na stale, a nie wkręcany... w przypadku wkręcanego to jak by na stacje z lejkiem jeździć..![]()
Alfa Romeo 147 1.9 8V JTD
Alfa Romeo 166 3.0 V6
Lancia Delta 1.8 8V
Wcześniej:
Alfa Romeo 156 SW 1.8 16V M1.5.5
Alfa Romeo 164 2.5 TD VM
Alfa Romeo 146 1.6 Boxer
Lancia Dedra Kombi 1996 1,6 MPI
Alfa Romeo 155 2.5 V6
Alfa Romeo 33 1.7 Boxer
Ta zacznie się zaraz ostra dyskusja jak to wlew LPG wpływa na niewygodę kierowcy.
Podstawa to estetyka.
A jak pod klapką żle to najwygodniej będzie w tylnym słupku .
I schylac sie nie trzeba i bez okularów można trafić/na dotyk/
I brudzić się tak nie będzie a plastikowy korek można przyosdobic gustownym wzorkiem WW i luzik
Kto chce szuka sposobu,
kto nie chce szuka powodu.
155 V6v12 lpg -była
156 V6v24 lpg-była
147 2.0TS Selespeed lpg.-jest
166 2.0 V6 TB -LPG-jest

Wyjazd samochodem na gaz na wycieczke do Niemiec przekonał mnie do tego, że wlew nie powinien być pod zderzakiem... -w Polsce dla wygody obsługi stacji nie montował bym tam wlewu... na stacji też pracują ludzie, którym taka, a nie inna decyzja można ułatwić życie
Wracajac do wątku głównego moim zdaniem nie ma pojazdu, do którego nie wypada zakładać instalacji gazowej

Nie chodzi mi o korozje nadwozia, tylko o bezpieczeństwo obsługi stacji LPG. Zeby im przy odpinaniu pistoletu opary nie trafialy w twarz jak schylają sie pod zderzak.
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten temat. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)
Zakładki