Strona 1 z 2 12 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 16
  1. #1
    grabo_s
    Gość

    Domyślnie problem z gazem.

    Pisłaem o moim problemie w innym wątku, ale jeszcze raz powtórze, może ktos będzie potrafił pomóc.
    Auto na benzynie chodzi bez problemów.Gorzej z gazem.na zimnym silniku wszystko jest ok.Ale kiedy przejade kilka km,silnik sie nagrzeje zaczynają się problemy- brak wolnych obrotów tzn. auto sie dusi, obroty spadają aż zgaśnie i tak za każdym razem np. na skrzyzowaniach. Potem zeby ja odpalic musze troche pokręcić.
    Problemy zaczeły sie po wymianie rozrządu. W weekend byłem u gazowników. Podłączyli pod kompa, wyregulowali, przekręcili rure która pobiera powietrze i wszystko było ok przez około 50 km. teraz problem powrócił i nie wiem co z tym zrobić.
    pozdrawiam

  2. #2
    Administrator Romeo Avatar Piotriix
    Dołączył
    10 2005
    Mieszka w
    PL
    Auto
    Alfa psuje się w dniu zakupu i ten stan trwa aż do dnia sprzedaży.
    Postów
    5,310

    Domyślnie

    a z ciekawosci ile juz przejechales na gazie km. moze juz czas na regeneracje parownika.miales napisac jaka to instalacja firma nazwa itd.a zmieniales gazownikow?

  3. #3
    grabo_s
    Gość

    Domyślnie

    Instalacja firmy Zavolli, zwykła, żadnych sekwencji.Zakładana w lipcu 2005z Przejechałem na niej ok 33tyś. km. Byłem u innych gazowników niz ci co ja zakladali. Komp nic nie wykazał, mówili ze to wina powietrza.Po regulacji chwile było ok i znów kicha. Zauważyłem również,że zaczął więcej palić. Wczesniej średnio 9-10L/100km , teraz 12L/100km jadąc jak nigdy 80-90km/h. Jak do tej pory wymieniałem tylko filtr gazu i jeździłem na regulacje.

  4. #4
    Użytkownik Romeo Avatar r-sokol
    Dołączył
    08 2006
    Mieszka w
    Puławy (Jaroszyn), woj. Lubelskie
    Auto
    AR 156 2.0TS '98 ecu: M1.5.5 żona, AR 33 1,7 16v P4 stoi i czeka na..., AR 156 2,5 V6 '02 ecu ME 3.
    Postów
    966

    Domyślnie

    twoje objawy wskazują na zesztywnienie membran parowników.
    mam dokładnie taki sam problem i to w dwóch samochodach: alfa 33 i opel kadet. oba parowniki lovato więc bardzo podobne do twoich. w oplu problem zniknął po wymianie membran w parowniku. alfa czeka na wymianę. proponuję kupić oryginale membrany bo podróby są sztywne i poprawa jest ale bez ideału.
    jeśli nie kupisz oryginałów to pomyśl o wymianie całego parownika. ja teraz kupiłbym brc bo lovato to gówno. brat ściągał auta z holandii, w wielu były parowniki brc, niektóre po 10 lat i bez żadnej wymiany i grzebania i dalej chodzą bez problemu, a lovato 2 lub 3 lata i do wymiany...
    a zobacz jeszcze czy jak się włączy ci się wentylator chłodnicy to auto na gazie gaśnie?
    jeśli po wymianie membran dalej tak będzie to czeka cię zrobienie kompensacji...
    Wszyscy mają alfę - mam i ja! r-sokol@wp.pl

  5. #5
    grabo_s
    Gość

    Domyślnie

    dokładnie tak jak piszesz, jak włacza sie wentylatoe auto od razu gasnie. dzis podjade do gazownikow i podsune pomysł. z jakimi kosztami to sie wiaze??
    dzieki za pomoc

  6. #6
    Administrator Romeo Avatar Piotriix
    Dołączył
    10 2005
    Mieszka w
    PL
    Auto
    Alfa psuje się w dniu zakupu i ten stan trwa aż do dnia sprzedaży.
    Postów
    5,310

    Domyślnie

    od 230 do 350 za nowy parownik. za regeneracje pewnie ze 150 do 200 z robocizna a parownik nowy mozna wymienic samemu /przy odrobinie znajomosci mechaniki/

  7. #7
    Użytkownik Romeo Avatar r-sokol
    Dołączył
    08 2006
    Mieszka w
    Puławy (Jaroszyn), woj. Lubelskie
    Auto
    AR 156 2.0TS '98 ecu: M1.5.5 żona, AR 33 1,7 16v P4 stoi i czeka na..., AR 156 2,5 V6 '02 ecu ME 3.
    Postów
    966

    Domyślnie

    o ile pamiętam to na allegro za oryginalne membrany do lovato około 120 zł, podróby 80zł. podrób stanowczo nie polecam. cały parownik lovato 230 zł. za ile jest brc? dobrze nie wiem ale pewnie ze 350 zł. lepiej kupić brc - bo tak jak wcześniej napisałem - 3 lata i lovato do wymiany - uważam że to za krótko i nie do przyjęcia.
    ja zestaw naprawczy w lovato wymieniałem sam. nie jest to specjalna filozofia dla kogoś kto grzebie przy samochodach. wymiana samego parownika to pestka.
    jeszcze słowo wyjaśnienia co to jest ta kompensacja.
    w skrócie. w pokrywie reduktora są takie dwa otwory - jeden u góry drugi u dołu. w nich widać membranę na którą oddziaływuje ciśnienie atmosferyczne. gdy oddziaływuje nadciśnienie to nie wystepują w parowniku subtelne różnice ciśnień pomiedzy membranami, nie otwierająsię jakieś zaworki, silnik nie jest w stanie zassać gazu z parownika i gaśnie.
    kompensacja polega na podłączeni właśnie tej komory która jest nad cienką membraną a pod blaszaną pokrywą za pomocą rurki z miejscem o stałym ciśnieniu lub podciśnieniu.
    w alfie będzie to najprawdopodobniej przestrzeń nad (za) filtrem powietrza (między filtrem a przepływomierzem lub ewentualnie między przepływomierzem a przepustnicą.
    w pokrywie parownika trzeba zrobić otwór i przyspawać króciec do podłączenia przewodu. te dwa istniejące otwory trzeba zakleić.
    ewentualnie możesz zasłonić tekturą parownik przed nawiewem z wentylatora. tak jest z lovato.
    jak jest w brc to dobrze nie powiem bo jeszcze nie przerabiałem brc, ale nie spotkałem się z takimi problemami w brc.
    Model: Alfa Romeo 33
    Silnik: 1.7 Boxer 16v
    Rocznik: 1991
    Wiek: 36
    Dołączył: 29 Sie 2006
    Posty: 92
    Skąd: Puławy, woj. Lubelskie
    Wysłany: 2006-09-25, 10:19


    --------------------------------------------------------------------------------

    w sobotę wymieniłem membrany w parowniku lovato.
    spostrzeżenia:
    auto przestało gasnąć jak się silnik nagrzeje i wentylator włącza
    mam nadzieję że przestanie palić 25 litrów gazu na 100km....
    _________________
    alfa zamiast mózgu
    Wszyscy mają alfę - mam i ja! r-sokol@wp.pl

  8. #8
    grabo_s
    Gość

    Domyślnie

    ja niestety jeszcze się mecze. nie mam gdzie tego zrobić-brak garazu. Gazownicy w szczecinku mówia ze nic nie poradzą,bo nie zakladają Zavoli. W weekend bede musiał jechać 160km w jedną stronę do moich gazowników. Ale teraz jazda tym samochodem jest nie tyle denerwujaca co niebezpieczna!! Jakoś trzeba się będzie przemeczyć.
    jeśli chodzi o spalanie - w weekend robiłem trase ok 320 km - spaliła 42L gazu - jazda średnio 100-130km/h.
    Pozdrawiam i dzięki za porady.

  9. #9
    Administrator Romeo Avatar Piotriix
    Dołączył
    10 2005
    Mieszka w
    PL
    Auto
    Alfa psuje się w dniu zakupu i ten stan trwa aż do dnia sprzedaży.
    Postów
    5,310

    Domyślnie

    jak chcesz to zadzwon to moze ci cos poradze telefon wysle ci na prv.

  10. #10
    Lech
    Gość

    Domyślnie

    czesc mam problem z gazem tyle ze moj polega na tym ze pali mi od 12 do 20 litrow przy spokojnej jezdzie rzedu 100km/h mam mikser fi 30 i nie wiem czy czasem nie jest to przyczyna instalacja lovato :twisted:

Podobne wątki

  1. Problem z gazem Vialle
    Utworzone przez Romeo_Alfa w dziale 156
    Odpowiedzi: 55
    Ostatni post / autor: 28-07-2014, 16:35
  2. Problem z gazem
    Utworzone przez Paulos76 w dziale LPG Zone
    Odpowiedzi: 8
    Ostatni post / autor: 04-06-2012, 21:30
  3. [156 2.4 JTD] Problem z gazem
    Utworzone przez buqa w dziale 156
    Odpowiedzi: 2
    Ostatni post / autor: 21-05-2012, 16:20
  4. Mały problem z gazem w 2.5 V6 12V :(
    Utworzone przez Piotrek3006 w dziale LPG Zone
    Odpowiedzi: 1
    Ostatni post / autor: 12-11-2009, 23:19
  5. [155] Problem z gazem
    Utworzone przez FlaY w dziale LPG Zone
    Odpowiedzi: 3
    Ostatni post / autor: 30-04-2008, 20:55

Tagi dla tego tematu

Uprawnienia

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  
Amortyzatory