
Pytanie mam koledzy instalacja mi się spartoliła sterownik OscarN na 6cyl wtryski magic jet reduktor jakiś europegas na 200 czy 250km nie pamietam w każdym razie wszystko działało dobrze przez ponad 2lata wczoraj z 6cyl zaczął chodzić na 4 przy wciskaniu gazu jadąc delikatnie wsio ok na 6cyl, pojechałem tam gdzie zakładali przejechałem się z chłopakiem i okazało się że przy otwarciu przepustnicy wszystkie wtryski leją na opór, diagnoza że padł sterownik, no i jest pytanie gazownik twierdzi, że da radę wysłać do producenta w pon -wt. mam go oddać mówi że naprawa ok 150-200zł prawda to czy mnie naciągnąć chce?? Myślałem żeby Staga 300 sobie założyć pewnie by sie nie spierniczył ale zapewne wiązke trzeba byłoby zmieniać i koszt nieporównywalnie większy.

Nikt nie wie
Jak każda elektronika, mógł się uszkodzić.
156 3,0 V6 24V Q2 231KM@288Nm <= było, ale będzie więcej nadal z 3.0 V6 N/A- kiedyś dupowóz obecnie trackday funcar w nieustającej przebudowie
AR GT 3.2 V6 24V - dailycar/koszyk na zakupy żony ;]
Fabryczne blokady rozrządu 2.5/3.0 V6 24V, 3.2 V6 24V - możliwość wypożyczenia.

Chodzi mi o to, że nie wiem ile naprawa takiego sterownika kosztuje czy te około 200zł to możliwe czy po prostu chcą mnie naciągnąć.

Dzwoniłem do oddziału w OL, powiedzieli że zależnie od usterki, zapytałem czy nie wiedzą bo z tego co słyszałem to sypią się na potęgę, ale powiedzieć nie chcieli jakie to są koszta.

Producent sobie leci w kulki czekam już tak 3tyg aż przyśle sterownik żeby podmienić mój i wysłać go do nich do naprawy. Ktoś wie czy jest szansa żeby mi jakiś elektronik to naprawił???? Bo wyraźnie na producenta liczyć nie można.
Pytaj raczej na forach gazowych, bo tam jest więcej ludzi z doświadczeniem, a zadna to różnica czy masz to w AR, czy w innym aucie. Co do podmiany na Staga to ceny nowego znasz, natomiast używany - podejrzewam, że niewiele wyższe pieniądze od tych 200zł(za naprawę), tylko trzeba się trochę naszukać.

No tak o forach innych nie pomyślałem tak to jest jak w nocy się jeździ a w dzień śpi, później człek jak ćma chodzi. Cd Staga to pierwsze co mi na myśl przyszło żeby jego właśnie włożyć tylko trzeba ponoć całą wiązkę robić na nowo nie wiem ile w tym prawdy.

No i doszedłem do ładu dopiero ...... Oddział firmy Europegas w OL miał totalnie wyje.... wkurzyłem się zadzwoniłem bezpośrednio do producenta a producent oczywiście nic nie wiedział. Wysłałem i kompa do sprawdzenia, ponarzekałem na oddział ich firmy, powiedziałem że do puki nikt ze mną nie porozmawia jak z człowiekiem to nie dam im spokoju. Komputer sprawdzili wg nich sprawny, ale jak to powiedzieli cyt. W ramach dobrej współpracy dadzą mi nowy żeby wykluczyć to czego ew. oni nie wykryli. Skończyło się na tym że dostałem gratis nowy komputer, za sprawdzenie starego rzekomo sprawnego i wysyłkę nowego nic nie zapłaciłem, tak wiec jak się chce to się da a wszystko 4m-ce po gwarancji.
A teraz pytanie z innej beczki założyłem kompa, okazało się reduktor nie trzyma ciśnienia, obroty falują i wraca na PB rozebrałem wyczyściłem choć wyglądał na praktycznie nowy czysty, ale zauważyłem że taki oring średnicy ok 3mm założony na "czpień" który jest przykręcony do membrany który to jest wsuwany na to jakby kowadełko które pracuje razem z membraną po prostu sparciał. Założyłem drugi i złożyłem wsio do kupy. Samochód jeździ na gazie ale falowanie obrotów zostało choć nie zawsze w czym szukać przyczyny, regulacja na kompie pomoże????
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten temat. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)
Zakładki