Ja mam taki problem z moja alfa 156 1.8ts a mianowicie raz na jakis czas nie chce zapalic z kluczyka tylko na zaciąg.Dzieje sie to kiedy na zimnym silniku chce szybko ruszyc i mi zgasnie wtedy to moge krecic i krecic ale nic to nie daje dopiero jak kogos poprosze zeby mnie pociagnał to zapali i wtedy chodzi i pali bez problemu oczywiscie do nastepnej mojej wpadki.Jakby ktos wiedzial co to moze byc to prosilbym o rade bo nie chce zeby jakis mechanik nie wymienil mi czesci dobrych tak jak ja to zrobilem z rozrusznikiem.Z GÓRY DZIEKUJE.

Ja bym nie ciągał w obawie o rozrząd , a na rozgrzanym silniku jak zgasisz to normalnie odpala??

A sprawdzałeś, czy wtedy świece są zalane, czy suche?
A jaki jest stan świec i czy są założone odpowiednie do tego silnika?
Sprawdzałeś, czy w gniazdach świec nie ma czasami oleju albo wody?
Co z kablami WN - czy je wymieniałeś, sprawdzałeś czy nie ma przebicia?
Sprawdzałeś cewki WN - czy nie są czasami mocno popękane?
pierwszy raz jak tak mi sie zrobilo to sprawdzalem swiece to byly zalane ale wyczyscilem sprawdzilem czy jest iskra byla ale dalej nie palil.Swiec ani kabli nie wymienialem bo jak jest dobrze to pali na dotyk.

To że jest iskra wcale nie oznacza że świece są sprawne , prawdopodobnie iskra jest za słaba i świece do wymiany , na ciepłym silniku mieszanka paliwa i powietrza szybko się nagrzewa i w tedy słaba iskra wystarczy, popatrz na przykładzie diesla , na zimnym silniku nie odpalisz bez świec żarowych a jak silnik jest mocno rozgrzany i odłączysz świece to uda ci sie odpalić , najlepiej sprawdz na innych świecach , nie koniecznie oryginalnych , porzych na chwile od kogos sprawne świece a jak będzie ok to wtedy kupisz jakiej zechcesz ,pozdrawiam

Popieram.
Kable i świece należy okresowo wymieniać - nawet jeśli "na oko" wyglądają na dobre.
Jazda do upadłego zwyle kończy się niespodziankami na drodze.
Jeśli nie znasz historii swojego samochodu to wskazane jest wymienić te elementy - podobnie jak filtry, czy olej.

W obawie o rozrząd unikaj odpalania "na pych", może to się dla Ciebie bardzo kosztownie skończyć i ogólnie przyspieszyć zużycie paska rozrządu.
Jeśli już zdarzy się taka sytuacja, że musisz odpalić samochód w ten sposób, to dodatkowo zawsze kiedy puszczasz pedał sprzęgła wspomagaj silnik rozrusznikiem.
Mimo wszystko, ja nie odważyłbym się odpalić Alfy w ten sposób.
Pozdrawiam.
- Rafał
znowu mi sie to zrobiło nie chcial zapalicz czego nastepstwem jest rozerwanie kolektora ssacego
![]()
a jazda na samej benzynie pomoze?
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten temat. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)
Zakładki