cze panowie
mam problem z moją instalacja Lpg.
wczoraj jechałem 240km/h
i przy tej prędkości lpg się wyłączyło
myślałem ze jakis bezpiecznik poszedł zobaczyłem wszystkie są dobre.
po obserwacji zauważyłem ze przycisk B/g po przytrzymaniu i załączeniu zapłonu na mniej niż sekunde zapala sie diodka kontrolna i zgasa..
chyba tak jak powiedział mi kolega ze upaliłem sterownik
słucham waszych rad. i co moglo pójść![]()
V6 są powody do mruczenia![]()
było i jest V6 new Cameleon

Niekoniecznie upaliłeś sterownik.
Miałem kiedyś w Niemcowni podobną sytuację w AR 166 3,0.
Wyjechałem cały gaz, przerzuciłem na Pb i po kilkuset km zatankowałem LPG i już instalka nie zadziałała.
Było to co prawda KME, ale sytuacja podobna. Tyle, że u mnie co jakiś czas centralka włączała się (mimo, że jechałem na Pb) i wydawała przeraźliwy pisk.
Po dojechaniu spod granicy do Wrocka, gdzie był serwis KME, Panowie wpięli się pod kompa i powiedzieli, że jakimś cudem zniknęły mapy gazowe.
Nie podam szczegółów, bo było to kilka lat temu, kiedy specjalizowałem się w namiętnym kręceniu śrubami w I generacjach
Konkluzja - podepnij LPG pod kompa i wszystko będzie jasne.
Być może jakiś czujnik się uwalił i tyle.
Jutro jade do Grześka v6 zobaczymy co powiei stwierdzi
V6 są powody do mruczenia![]()
było i jest V6 new Cameleon
jednak sie upalił.. Stag 300 -6 poszedł na warsztat. teraz jazda na PB 5zł za litr oj oj![]()
V6 są powody do mruczenia![]()
było i jest V6 new Cameleon

No patrz.
A wiadomo co było bezpośrednią przyczyną?

No proszę, a tak zachwalają te STAGI jako bezawaryjne.
No patrz widzisz i zepsuł się, ma prawo ;] A jak się nie wie dlaczego coś się popsuło to się dyrdymałów nie pisze.
Najprawdopodobniej kolega ma problem z przeładowywaniem przez alternator na wysokich obrotach, upaliło część sterownika odpowiedzialną za zasilanie czujników pomiarowych, nie ma napięć 5V na MAP sensor, czujniki ciśnienia, nie działa moduł odczytu rpm.
156 3,0 V6 24V Q2 231KM@288Nm <= było, ale będzie więcej nadal z 3.0 V6 N/A- kiedyś dupowóz obecnie trackday funcar w nieustającej przebudowie
AR GT 3.2 V6 24V - dailycar/koszyk na zakupy żony ;]
Fabryczne blokady rozrządu 2.5/3.0 V6 24V, 3.2 V6 24V - możliwość wypożyczenia.
Sorki, GrzesiekK, ale u mnie w oplu jak padł alternator to ładował po 18V i sterownikowi ESGI nic nie było. OD czegoś w końcu są stabilizatory napięcia. Musiałby w impulsie podać ponad 50V żeby coś mogło się stać. Jak dla mnie to raczej wadliwy element.
Generalnie sterownik żyje, ot po prostu padł w nim jakiś stabilizator 5V na czujniki podający zasilanie, generalnie kolega ma problem jeszcze z zamarzającym reduktorem i spadkiem ciśnienia, szedł długi czas na full zapętlonych wtryskach pompując max. prądu przez sterownik ile się da no i padł bidak. Dwa problemy na raz, za wysokie napięcie ładowania, zapętlony cały czas wtrysk LPG no i się elektronika poddała
Szczerze powiem że to dopiero pierwszy STAG300 który padł z tych z którymi mam styczność w autach które robiłem/poprawiałem.
156 3,0 V6 24V Q2 231KM@288Nm <= było, ale będzie więcej nadal z 3.0 V6 N/A- kiedyś dupowóz obecnie trackday funcar w nieustającej przebudowie
AR GT 3.2 V6 24V - dailycar/koszyk na zakupy żony ;]
Fabryczne blokady rozrządu 2.5/3.0 V6 24V, 3.2 V6 24V - możliwość wypożyczenia.
Teraz jasne, z opisu wynikało że poszedł z dymem a laminat na wylot wypalony
Z opisu wynika, że u niego LPG nie ma lekko, bo 240 w tym aucie to gdzieś koniec obrotomierza na 6 biegu (nie wiem, max 200 jechałem ), więc pochwal się setupem żeby wiedzieć, co to za magik reduktor tak zamarza i nie trzyma cisnienia.
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten temat. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)
Zakładki