
Odpada, było pół zbiornika, bo potem jeszcze na tym zrobiłem 130 kilosków, po za tym prosty kawałem na równym. Po zastanowieniu to w porównaniu do moich innych takich jazd jedyną różnicą było to że dość szybko dałem po garach, normalnie takie coś robię po 12-15 kilometrach jak już silnik się nagrzeje, albo po krótkim postoju z tym ze też po jakichś 2 minutach wolnej jazdy. Tu było raptem 1300 metrów przejechane po jedno dniowym staniu. Podobna reakcję mam przy około 6400 obrotów na szóstym biegu silnik się "waha" i przełącza na benzynę (tak ostatni właściciel ustawił, a że to alfaholik pełna gębą to nie mam powodu mu nie wierzyć), z tym że delikatnie tu było bardziej brutalnie- ostatnie 2 dni usiłowałem to sprawdzić, ale ta granica przełączenia jest zależna od temperatury i pogody (obciążenie silnika), no i wczoraj nawet przy 6500 mi nie przełączyło na benzynę
Tak w ogóle to zawsze przy takim przełączeniu jest brzęczyk i potem migająca szaleńczo lampka????????????
moja alfina zimna czy ciepła do odcięcia na każdym biegu idzie ... albo masz tak zaprogramowaną instalkę że przy maksymalnym obciązeniu przerzuca na pb albo coś tu nie domaga i jest zbyt duży spadek ciśnienia np za mały reduktor

Instalacja jest ustawiona zabezpieczająco dla silnika, a co do dawania po garach na zimnym to nie polecam, żaden samochód tego nie lubi a Alfa chyba nawet bardzo za tym nie przepada
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten temat. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)
Zakładki