Witam.
Nie znalazłem nigdzie takiego tematu (przynajmniej wpisując hasła które kojarzyły mi się z tym przypadkiem) Mam pytanie a mianowicie czy da się coś zrobić by gaz przełączał się troszeczkę wcześniej, ponieważ zauważyłem dzisiaj, że gaz włącza się dosyć późno. Dojeżdżam około 7 kilometrów, a gaz włącza się po przejechaniu 4 km. Gaz jest zamontowany w Alfie Romeo 146 silnik 1.4 TS w 2007 roku. Druga sprawa to gaśnięcie samochodu, gdy zwalniam pedał gazu (np. wchodząc w zakręt) to samochód rzadko, ale czasami lubi zgasnąć, a następnie ciężko go odpalić, jakby brakowało chwilowo paliwa. Nie mam pojęcia co może być nie tak, jestem lekkim laikiem w tej sprawie, to pierwszy samochód, z którym mam styczność z instalacją gazową.
czas przelaczania gazu ustawia sie na komputerze. Takze musisz jechac do gazownika.
Tak myślałem, a jest jakieś minimum ustawienia temperatury włączenia gazu??
Jak dla mnie to skoro i tak masz tam rzeźbę(instalacja podciśnieniowa - mikser) to możesz zmostkować czujnik temperatury na reduktorze i przełączając w dowolnym momencie przetestować jak silnik zachowuje się w niższych temperaturach. Być może trzeba odrobinę dostroić instalkę skoro przygasa w skręcie. A za dolną granicę przełączania można chyba uznać temperaturę skraplania gazu. Jak już będziesz wiedział mniej więcej jakie ustawienie Ci odpowiada to zapłacisz gazownikowi za wpięcie w kompa i wprowadzenie stosownych zmian.
a mógłbyś trochę jaśniej (albo krok po kroku) wytłumaczyć co zrobić ??![]()
Jak złączysz kabelki idące do czujnika temperatury(czujnik powinien być na reduktorze) to komputer będzie myślał że silnik jest nagrzany i pozwoli przełączyć Ci się ręcznie przy każdej temperaturze. Zasadniczo nie ma dolnej granicy - możesz równie dobrze od razu przełączać na lpg, jeśli tylko silnik będzie dobrze pracował. Jak już będziesz wiedział z grubsza o ile trzeba obniżyć temperaturę to zlecisz zmiany gazownikowi, ew. jeśli nie uda się tak niskiej temperatury ustawić to zostawisz sobie "tryb ręczny"![]()
Dobra dzięki od jutra będę testował![]()

Wydaje mi sie, że najrozsądniej porozmawiac z "gazownikiem" i dostroić ustawienie gazu do silnika. Ja póki co nie narzekam, gaz włącza mi sie przy tem. 50 stopni, pracuje równo i nie odczuwam nawet momentu przełączenia.
Włoskie auta nie sa po to aby po nich jezdzić, tylko po to aby je ujeżdżać !

u mnie było podobnie z gaśnięciem i maiłem za słabe ciśnienie na parowniku podłączył pod kompa pokręcił śrubką wziął 50zł i po problemie;-)
Ja w Uazie jeździłem tylko na gazieoczywicie LPG nie jakims innym
potrafil w -20 odpalić na LPG. Wszsytko bylo ok, tylko wtedy szybko siada reduktor, bo przemarza membrana. Instalacja na śrubkę, I gen.
Alfa Romeo 156 2.0TS / Uaz 469 2,6i(Isuzu) / Isuzu Trooper 3,2
bo włoskie i rosyjskie mają w sobie to coś
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten temat. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)
Zakładki