
Pytanie jak w temacie. Mam padnięty reduktor genius 1500 w AR 164 2.0 8v ts, instalacja Seqent 24. Instalacja założona we Włoszech w 2005 roku. Nie znam żadnej jej historii. Poprzedni właściciel długo filtrów nie wymieniał bo po założeniu nowych auto odżyło na lpg. W temacie reduktora to dmucha gazem w kolektor ssący zamiast wszystko dawać na wtryski. Jest problem z odpalaniem. Falują obroty. Na lpg jest za bogata mieszanka, czasy wtrysków leżą. Auto przyspiesza jakbym odczuwał uderzenia wiatru. Nic nie da się wyregulować. Nie wiem czy inwestować w nowy reduktor 550pln czy bardziej opłaca się go regenerować 250pln wszystko w autoryzowanym warsztacie BRC. Mechanik twierdził, że jednemu klientowi regenerował i nic się nie działo, a drugi przyjechał do niego już po 3 tygodniach. Te ceny mam z kumatego warsztatu z Radomia. Może ktoś podpowie w co zainwestować? Może we Wrocławiu ktoś zna tańszy dobry warsztat?

ja mam landi renzo czy jakos tak model alaska i nie regenerowałem a koszt 270 za cały reduktor nowy na tym modelu 140 tys jezdziłem az tak jak u ciebie dmuchało do kolektora tyle ze mi plastikowy kolek.rozsadziło tobie cos innego moze rozsadzic
jak masz kumaty warsztat to możesz śmiało regenerować zawsze to połowa ceny nowego
w reduktorze zużywają się sprężynki gumki membrany czyli wszystko co da się wymienić więc na nowy szkoda kasy
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten temat. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)
Zakładki