
Witam
Sprawa jest następująca, leciałem sobie dziś do robotki rano było -18 potem podskoczyłem na przerwie zatankować gazu, jak to u mnie zawsze nie patrze na wskaźnik benzyny bo zawsze mam pełno (co dwa tygodnie dolewam do pełnego), patrze po zegarkach a tu zonk Pb poszło w dół wychodzi na to że jakieś 80 na benzynie zrobiłem, czyli wczoraj do domciu i dziś do robotki. Początkowo podejrzewałem że ponownie czujnik zbzikował, ale jak wstawiłem na halę i postała w ciepełku jakieś 3 godzinki to teraz do domciu wracałem chyba na LPG (wskazówka benzyny nie drgnęła- chyba,a to 40 kilometrów).
Dodam że fura normalnie stoi na parkingu pod pracą na wietrze i jak jest 15 to ona czuje 20 na minusie, a wczoraj z dziwnego powodu gaz pstryknął nadspodziewanie szybko, po dosłownie półtorej minuty pracy silnika
Jak przyczyna mogła być powodem takiej sytuacji???????????
Ostatnio tankowałem LPG jak było 2 na plusie, mieszanka ma coś do tego, bo teraz dolałem zimowego gazu
znaczy się za szybko się przełączył ...
jeśli zamarza w parowniku to powody są 4 do wyboru
za mało płynu chłodniczego
zapowietrzony układ
walnięty czujnik i za szybko przełącza przez co parownik nie dogrzany nie daje rady ogrzać gazu i zamarza
zbyt niska temperatura przełączania z Pb na LPG co przy tak niskiej temp powietrza i gazu w zbiorniku nie daje rady parownik z ogrzaniem i zamarza
sprawdź poziom płynu możesz też ocieplić czym parownik od lpg owinąć gąbką jakąś watą wtedy nie będzie tyle ciepła do otoczenia oddawał co może go uratować przed zamarznięciem

Byłem u mechaniora przy butli na reduktorze jak wchodzą dwa kable do tego od elektroniki to strasznie cicho się przełącza trochę wysililiśmy ją i zaczęła dobrze chodzić- mechanik mówi ze być może jest to spowodowane tym że na mrozach w środku się blokuje jakiś trzpień od temperatury, doradził mi żebym przed jazdą nalał do foliowej torebki gorącej wody i przyłożył, jak odejdzie to będę zasuwał na gazie, to możliwe?????????????
Dolałem trochę płyny chłodzącego od siebie bo może to też być powodem z tego co wiem
dziwne, moja też stoi sporo na dworze i nic mi nie zamarzło, a nawet na gazie lepiej idzie zaraz po przełączeniu niż przy dodatnich temperaturach
verdebiancorosso

On mówi że cos tam jest nie tak, tylko że mam całą butle pod kor zatankowaną i lepiej zebym to wypalił niż wypuścił i wtedy sie popatrzy.
Pozatym w nocy mam:
-20 dwa dni temu
-24 wczoraj
-27 teraz, czyli do rana bedzie ponad -30
W dzień wczoraj -16 dziś -20
Wiec kuśwa Syberia, ba dziś ruski przyjechał Dafem z Moskwy i mu agregat zamarzł, to mam zimno jak ..... .
Zatankowałem benzyny pod kor i jak coś przepale na PB nie zaszkodzi jej,a paliwa mi nie zabraknie, co najwyżej wypłaty
Moja to ma taka wadę że idzie tak samo na tym i na tym i jak ma sie w dupsku stany paliwa to się człowiek dziwi tak jak ja, zawsze obserwuje wszystkie wskaźniki, poza tym nieszczęsnym paliwem![]()
Ostatnio edytowane przez kylo1986 ; 02-02-2012 o 22:15
też mam wyregulowane tak, że nie czuć na czym jadę, ale słyszę za to listwę LPG i wiem kiedy się przełącza
może coś mu mrozy nie służą
verdebiancorosso
masz kabelek do lpg?
W zakładce minimalna temperatura gazu ustaw na 0 teraz masz 9 albo 7 st C
Kto chce szuka sposobu,
kto nie chce szuka powodu.
155 V6v12 lpg -była
156 V6v24 lpg-była
147 2.0TS Selespeed lpg.-jest
166 2.0 V6 TB -LPG-jest

Miałem do ciebie w tej sprawie dzwonić, cholera zawór strzela raz porządnie, potem marnie prawie nie słychać jak dowalę jej na PB do odcinki to potem znowu łapie i tak do usranej, dziś z rańca na halę wstawiłem bebechy w błotniku cieplutkie nic nigdzie nawet trochę nie oszronione, ani nie zmarznięte, wszystko cieplutkie

Ja bym wymienił termostat. jest zimno termostat prawdopodobnie jest uchylony bądź otwarty, reduktor jest niedogrzany a przy rozprężaniu gazu zamarza. Sprawdź podczas jazdy, jaka jest temperatura gazu lub reduktora. Ostatecznie pompa płynu ma słaba wydajność.
Jak ustawisz minimalna temperaturę pracy na 0 to raczej pogorszysz sprawę. Prawidłowa temperatura gazu mini 36st.
Ostatnio edytowane przez lechtak ; 04-02-2012 o 11:34

Szczerze to teraz latam na PB, czasu nie mam na latanie za majstrami, co do termostatu to w trasie i na włączonym ogrzewaniu 70 stopni i tak stoi, na parkingu tez tak, jak chodzi dmuchawa, ale jak wyłączę 2 minuty i jest 90 to chyba dobrze, chyba gdyby termostat był zdechniety do bym grzania nie miał, chociaż nie powiem Jamajki nie ma, ale za oknem -20 i mniej. A co do pompy to wtedy z nowu w druga mańkę jak rozumiem powinien cały czas mi wentylator zasówać, dobrze rozumuję???????????
Co do reduktora to raczej niedogrzany nie jest, bo wczoraj patrzyłem i cały jest ciepły, tak w ogóle to przełączanie mam na 35 stopni, jutro sprawdzę patent z torebką gorącej wody jak nie zapomnę.
Chociaż wiem ile pali mi PB prze to i jestem mile zaskoczony
Ostatnio edytowane przez kylo1986 ; 04-02-2012 o 21:58
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten temat. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)
Zakładki