Masz jakieś dokładniejsze info? Wrzucę na AlfaNewsCzym spowodowane są obniżki na 2010? Kryzysem?
![]()
Ostatnio edytowane przez Tuti ; 04-11-2010 o 09:15
Masz jakieś dokładniejsze info? Wrzucę na AlfaNewsCzym spowodowane są obniżki na 2010? Kryzysem?
![]()
Każdy kibic... sory, każdy KIBOL to bandyta - ZAMKNĄĆ stadiony
Każdy internauta... sory, każdy LICEALISTA to idiota - ZAMKNĄĆ internet
Kto steruje wszystkimi grupami?
Wyprzedaż rocznika 2009
1 - Upusty
MODEL UPUST WERSJA
Alfa MiTo 5% Progression
16% Distinctive
Alfa 159 16% Progression , Distinctive
Alfa 159 Sportwagon 16% Progression , Distinctive
Alfa Brera 16% wszystkie wersje
Alfa Spider 16% wszystkie wersje
Alfa GT 16% wszystkie wersje
---------- Post dodany o godzinie 13:54 ---------- Poprzedzający go post został napisany o godzinie 13:53 ----------
http://www.alfaromeo.pl/index.php?q=10
No własnie, Matka...jak to jest. Załózmy ze chce kupić 159 tbi distinctive 2009, która kosztuje 110 900. odejmuję na dzien dobry 16 procent, wychodzi z grubsza 93 200 chyba (liczę w pamięci).
No to zakładam nogę na nogę, łykam kawy, zerkam na zegarek i mówię, ok, chcę kupić to auto ale proponuję 89 900.
Jak to realnie wygląda?
i jeśli będziesz odpowiednio cierpliwy, to spokojnie zejdziesz do takiej, albo nizszej ceny...
a jak nie, to próbujesz w innym salonie - różna jest elastyczność poszczególnych dealerów;
wiem, że to nie końca porównywalne (GT a 159), ale ja utargowałem grubo ponad 20 000 - na samochód nowy, zamawiany dopiero w Pomigliano według mojej specyfikacji;
fakt, że salon był na drugim końcu Polski (Kraków), negocjacje trwały parę tygodni, ale było warto,
początkowo rozbieżności były spore (niestety po jeździe testowej nie nie umiałem zachować twarzy pokerzysty), powiedziałem dealerowi, że GT na pewno kupię, ale przy proponowanej cenie nie u niego - i zadziałało;
nigdy nie miałem niemieckiego samochodu - i nie żałuję...
czyli co... Kraków jest skłonny do rozmów? ma ktoś jakies wieści, jakie salony są miękkie a jakie twarde, że tak się wyrażę? Oni mają jakiś próg opłacalności, ptrzecież ciągną auta z Włoch za konkretną cene i potem narzucają swoje marże.
Jeden, jak młotek, nie spuści ani grosza i nie sprzeda ani autaInny spuści ochoczo i pogoni w tym czasie pięć sztuk.
Kto lepszy? I komu fabryka z chęcią wepchnie, nawet taniej, nowe?....
Dobrze myślę?
dobrze kombinujesz...
tak było przynajmniej w moim przypadku Kraków (Viamot konkretnie) był skłonny do negocjacji, i ogólnie kulturę obsługi oceniam wysoko- dla odmiany w salonie w Gdańsku czułem się jako natręt, który zajmuje czas sprzedawcy bardziej zainteresowanemu kontynuowaniem rozmowy z kolegą - na moje pytanie o GT odpowiedział coś w stylu "nie zawracajPan sobie głowy, tego nie mamy na stanie, patrz i wybieraj ze stojących modeli"
marża sprzedawcy jest na tyle duża, aby mógł spoooro opuścić (choć faktycznie różna w różnych salonach - generalnie im większy dealer, tym większa jego marża, czyli masz szansę więcej utargować;
jak nie pali cię termin zakupu - pochodź, podzwoń do różnych dealerów - oni są bardziej zainteresowani w sprzedaży, niż ty w kupnie (mają swoje plany sprzedaży od których zależą ich premie);
podobnie robiłem przy leasingu kupowanego samochodu - przedstawiając ofertę konkurencji zszedłem ponad 5 % z kosztu globalnego leasingu - widać ile można przepłacić pokornie godząc się na cenę wyjściową...
a że po sfinalizowaniu zakupu czekało mnie 600 km przyjemności jazdy nową bellą do domu - to kolejny argument, aby kupować alfę jak najdalej od domu![]()
Ostatnio edytowane przez Matka ; 31-01-2010 o 20:06
nigdy nie miałem niemieckiego samochodu - i nie żałuję...
ale przeglądów obowiązkowych gwarancyjnych nie musisz robić w Krakowie?
nie, w dowolnej ASO autoryzowanej przez Alfę;
nigdy nie miałem niemieckiego samochodu - i nie żałuję...
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten temat. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)
Zakładki