Witam,
na koniec tego roku przymierzam się do zmiany mojej belci 156 sw 2.0 ts . Generalnie wybór jest prosty - 159 sw ... ew a4 b6 jeśli fundusze nie dopiszą .
Pytanie moje jest takie ... Zaczynam przekonywać się do 1.9 jtdm z racji na oszczędność ... Mój TS lubi sobie wypić i 14l, co jest dość rujnujące dla mojego portfela, bo kupując go nie zakładałem, że będe tyle jeździł ( ok 25 tys rocznie... kupując go - myślałem, że 10 tys... ) . Jak się będzie miała dynamika 150 konnego diesla w 159 do 155 konnej benzyny w 156 . Różnica na wadze to około 300kg ... Czy 1.9 jtdm można bezpiecznie zawirusować na ~ 180 koni i pozostać przy spalaniu około 9-10 l w mieście ? Nie chcę się przesiadać do wolniejszego samochodu a na używaną 1.75 nawet nie mam co liczyćZresztą to stadko 200 koni wypija podobnie jak moja . Spalanie 2.4jtdm też jest akceptowalne dla mnie, lecz opłaty wzrosną no i cena zakupu wyższa,a nie sądze bym dysponował więcej niż około 35 tys z końcem roku ( samochodu nie będe szukał tylko w kraju - mam możliwość sprowadzenia na własną ręke ) .
Liczę na jakieś opinie - może ktoś robił takie przesiadkiBoję się, że z fajnie brzmiącej belli z zapasem mocy pod prawą nogę przesiądę się do tylko ładnej i nobocześniejszej belli. Zapewne będzie trzeba pomyśleć o innym wydechu, bo nie trawię klekotu diesla.
Pozdrawiam
U mnie była przesiadka w sedanach ,ale ze 156 144KM na 159 i 150KM .
Pomijając juz to ,że mamy do czynienia w przypadku 159 z modelem większym ,bardziej komfortowym ,lepiej wyposażonym to jeśli chodzi o dynamikę jazdy JTDM nadrabia elastycznością a po wgraniu nowego softu na 180 KM i 400 Nm powinien Cię nawet zaskoczyć .Spalanie takiego Sportwagona zakładając ,że wszystko znim w porządku powinno oscylować między 9-10 l ON /100km , na trasie 2-3litry mniej w zależności od sposobu operowania prawą nogą .
P.S.
W marcu ubiegłego roku sprzedałem swoją z 2006 roku z przebiegiem 52 kkm za 60 tys. Gdybym teraz sprzedawał rządałbym ok. 50 tys pln . Za 35tys. ciężko będzie ale życzę powodzonka.
Ostatnio edytowane przez rafter ; 08-03-2010 o 14:46
AR 156 1.8 TS ( 2001-2006)
AR 159 1.9 JTDM 16V ( 2006-2009)
AUDI A5 MTM (2009 - ....
Lewostronnym powolnojeźdźcom mówimy kategorycznie NIE !!!
Ja 1.5 miesiąca temu kupiłem 159 1.9 JTDM 8V za 36tys. - a więc wersja silnika nieco słabsza. Samochód sprowadzony - doszły opłaty ok 2tys. - w niezłym stanie, do zrobienia parę drobiazgów. Chciałem się zmieścić ze wszystkim w 40tys. złNa chwilę obecną koszty naprawy razem z ubezpieczeniem, oponami letnimi (a kupiłem używane) to już prawie 44tys. zł. Życzę powodzenia, cuda się zdarzają, ale z własnego doświadczenia widzę, że nawet jeżeli kupisz za tyle ile masz na to przeznaczone to miej na uwadze, że dobrych "kilka" tysięcy będziesz musiał władować w tzw. drobiazgi, które to w dodatku mogą ukrywać poważniejsze rzeczy
![]()
Ostatnio edytowane przez maciek13 ; 08-03-2010 o 15:02
Jest dokładnie jak pisze kolega Maciek.
Na aucie nie ma co oszczedzać.
A co do wyboru, zdecydowanie 159.
Jakość, wykonanie, wygląd, to wszystko przemawia za 159.
Ja na pewno polecam
Poza tym, ten dieselek 1.9 16v nie brzmi aż tak źle.
W porównaniu do TDI albo HDI to niebo a ziemia![]()
Ostatnio edytowane przez plancior ; 08-03-2010 o 17:01
Trudno jednoznacznie stwierdzic, z wydechów wydobywa sie raczej szum albo syczenie a to burczenie to jednak motor,tak
Śmiem twierdzić, że ceny spadają i za 35 tys będe w stanie coś sensownego kupić na przełomie grudnia i stycznia . Swoją 156sw kupiłem bardzo okazyjnie, włożyłem w nią to co w każdym aucie na początek się wkłada ( rozrząd, tarcze i kilka pierdół w zawieszeniu ) i do dziś nigdy nie stałem na poboczu ... Od zakupu zrobiłem 14 tysięcy kilometrów a mam ją od 13 czerwca ub. roku . Generalnie nie skreślam też aut po stłuczkach - blacha to tylko blacha.... zawsze można ją wymienić - najważniejsze sa szkielety w które ingerencja blacharza już jest bardzo ryzykowna.
Generalnie 156 jest dla mnie idealne w zakresie komfortu i wymiarów... ale poliftingowej nie chcę, bo zwyczajnie mi się nie podobaPrzód smaczny ale zadek już nie.. wnętrze - wolałem przed liftingiem, bo miało sportowego ducha... ta srebrna tafla plastiku i chromy tu i ówdzie już nie robią na mnie takiego wrażenia.
166 - za duże auto dla mnie jak i potrzebuję kombi - no i warto tez podkreślić, że w 166 to tylko wnętrze i tył auta mi się podoba wizualnie - przód nie trafia do mnie .
Spalanie 9-10 litrów po przemapowaniu na około 180 kuca ? No to zdecydowanie mi się podoba, bo wtedy zapewne osiągi mnie uszczęśliwią jak i właśnie wydatki. Mam zamiar bellą jeśli będzie z 2006 to pośmigać te 3-4 lata .
Plancior - no cóż... ja jestem studentem35 tys to i tak dla mnie będzie niezła krwawica ale wychodzę z założenia, że koszta użytkowania utnę przez pół = opłaci mi się to . 159 wybieram też nie tylko z sentymentu ale też z powodu, że chcę tym samochodem zarabiać a dokładniej mówiąc - dorabiać, wynajmując go na śluby - widzę, że powoli zaczyna zapadać trend na sportowe kombiaki do ślubu lub suvy, bo można choćby kwiaty i prezenty upchać itd... Wiem, że sedan by tu też duuużo sprawe ułatwił ale ja samochodu używam także do innych celów i kostka brukowa, jakieś cementy, płytki .... czasem drewno - wszystko to może się znaleźć u mnie w bagażniku . Pomijam fakt, że uprawiam downhill, to czasem wrzucam rower do środka wraz ze skrzynkami serwisowymi, oponami itd...( a dachu w naszym kraju i nie tylko - czasem jest zbyt niebezpiecznie taką zabawkę wieźć ).
Maciek13 - Uwzględniam, że na bank wypadnie kilka pierdółek mniejszych lub większych jak to w każdym używanym aucie, ale nie boje się tego . Ma mi kto to zrobić za bezcen a jak się zabiorę z przyjacielem to w sumie wystarczy mi liczyć same części.
Kaj - 2.4 niestety drogie przy opłatach jest ... chciałbym, ale też i zapewne nie pozwole sobię na takiego, bo koszty zakupu są stanowczo wyższe niż 1.9 a i utrzymanie może się zbliżyć do mojej obecnej bunii - szczególnie jakby mi zaczęło brakowac mocy i bym chciał mapować na 240 konia...
Generalnie jestem nastawiony bardzo na 159 ... jakby się trafiło distinctive bo w cuda takie wierzę czasami, to już w ogóle byłbym szczęśliwym szczęściarzem ( chodzi o alu wykończenia - plastiki widziałem popękane w salonowej 159 w rzeszowie ! 3 tyg temu ) .
Jeżeli zakładasz, że może być bity to problem robi się mniejszy - moim kryterium było auto bezwypadkowe - egzemplarz, który nabyłem miał jedynie drzwi lekko przerysowane.
Na otomoto do 35tys. w wynikach wyszukiwania kilka sztuk się pojawia więc pewnie pod koniec roku będzie tego więcej. Oby tylko nie były z dwóch samochodów złożoneTylko życzyć powodzenia bo autko warte jest uwagi - wcześniej myślałem o Hondzie Accord bądź Maździe 6, ale jak tylko ujrzałem Alfę 159 poniżej 40tys. to się ani przez chwilę nie wahałem. Wyszło co prawda sporo powyżej tego co chciałem zapłacić, ale ani trochę nie żałuję.
No i przesiadka w moim wypadku z poprzedniego auta na moją Bellę 1.9 JTDM 8V, mimo że silnik najsłabszy z dostępnych, to niebo a ziemia. Użytkowałem wcześniej Fiata Pandę bądź Opla Corsę więc auta zupełnie nieporównywalne.
Swoją drogą to pogratulować jak studenta stać na zakup 159![]()
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten temat. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)
Zakładki