[Giulietta] Skrzynia TCT Giulietta 2.0 JTD 2013 r. problem / proszę o wsparcie

  • Autor wątku Autor wątku ZKL
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia

ZKL

Nowy
Rejestracja
Maj 20, 2016
Postów
26
Auto
Giulietta 2.0 JTDM
Witam,
Samochód jak w temacie. Z Polski bez wypadkowy 147 tyś przebieg (na autostradach). Jeździ bez uwag. W piątek w garażu na podłodze mała plama oleju ze skrzyni (?/200 ml). Serwis ASO dziś stwierdził, że trzeba wymienić aktywator (ich numer 71773795) za 1200 PLN plus tyle samo robocizna. Ponadto proponują dodatkowo wymianę sprzęgieł (55257198) za za blisko 4 tyś., razem cca 7 tyś.
Poprosiłem o zdjęcie/rysunek aktywatora (jest kilka) nie dostałem odpowiedzi. Dlaczego chcą wymieniać sprzęgła, na jakiej podstawie technicznej, też nie.

Nie wiem czy mam to robić. Czuję się "dmuchany" w koszty.
Czy ktoś z Was to robił, zwłaszcza sprzęgła w TCT? Co to jest ten aktywator ? W eperze i na " świecie" nie mogę tego znaleźć.

Proszę o wsparcie i pomoc. Już raz miałem kłopoty z szarpaniem silnika (opisywałem temat). Zapłaciłbym według ich diagnoz cca 15 tyś., skończyło się na czujniku i wtyczce za 12 PLN.

Jakbym wiedział jak wygląda ten aktywator to może się da to uszczelnić, ASO lubi wymienić wszystko na zapas.

Pozdrawiam

ZKL
 
Cześć. Czy jedyny problem to wyciek oleju czy jest coś jeszcze co Ciebie niepokoi w pracy skrzyni.

Wysłane z mojego SM-T715 przy użyciu Tapatalka
 
Ponownie,
Poza wyciekiem nic....
Jestem " dość pedantyczny" i dbam o auto. Innych przesłanek nie ma. Trochę się znam na mechanice, prowadziłem kilka lat jako młody chłopak serwis. teraz w innej branży, ale " wciskanie kitu" przez ASO jest mi znane. Zamiana dobre na dobre. Muszą utrzymać masę " darmozjadów i wystrój" za naszą kasę. Sprzęgło nowe. oryginalne znalazłem za połowę ceny. Wymieniać bez powodu można, ale nie w naszych realiach finansowych.

Wg ASO najlepiej wymieniać auto na nowe po 4-5 latach. Miałem w życiu kilkanaście samochodów i nigdy nie wymieniałem sprzęgła. przebiegi powyżej 200 tyś.

Jakbym miał zdjęcie/rysunek tego aktywatora to albo sam bym "ogarnął"...albo poszukał kogoś.

Pozdr

ZKL
 
Też mam TCT znalazłem kiedyś, chyba na włoskim forum rysunek techniczny poglądowy skrzyni. Niestety wtedy do nie skopiowałem. Postaram się go poszukać ale niczego nie obiecuję.

Wysłane z mojego SM-N9005 przy użyciu Tapatalka
 
Może napiszesz kolego czy udało się rozwiązać problem

Wysłane z mojego SM-T715 przy użyciu Tapatalka
 
Jeżeli masz pewne 150kkm to wymiana sprzęgieł to w 99,99% strata pieniędzy, bo de-facto tam są 2 tarcze - jedna dla biegów nieparzystych, druga dla parzystych i to w zasadzie powinno wytrzymać 2x tyle co zwykłe sprzęgło w tym silniku (na yt można znaleźć spot reklamowy AR w którym gościu o tym mówi - jest lik niżej).
Aktywatory (o ile tak się to w tej skrzyni nazywa) są 2 albo 3, bo to dość skomplikowana skrzynia.
Tu masz taki podgląd jak to działa:
https://www.youtube.com/watch?v=Aotk0zbGkeE

PS
ASO pewnie nie wie jak to naprawić - tak jak było z Selespeedami. Ich wiedza w nowszych modelach to pewnie się na Pandzie a 'może' 500-ce kończy, choć to też nowoczesna konstrukcja.
 
Cd.

Witam,
No i dałem się wydmu.....ASO
Prawie trzy tygodnie naprawy. 1,5 godziny słuchania "muzyczki" jako pierwszy klient, ale do rzeczy. Samochód stał, czekając rzekomo na cześć. Kolejny serwisant przekonywał mnie o zasadności wymiany sprzęgieł, bo podobno są cienkie tarcze. Zapytałem czy była wyjmowana skrzynia biegów. Odpowiedzieli, że nie...., no to jak k... można określić w tym modelu grubość tarcz bez wyjmowania tarcz/sprzęgła? Zadałem pytanie,konsternacja, klient trochę kuma. Dobra mówię, zlikwidujcie ten mały wyciek i tyle, szkoda nerwów. Odbieram samochód, płacę blisko trzy tysie i proszę ponownie o zdjęcie, pokazanie co zostało wymienione i zwrot starej części, 45 minut narada na zapleczu. Części już nie ma, dostaję niby rabat, abym zatkał gębę, ale i tak płacę kilka stów więcej niż na początku określono. To łożysko, to śruby itd. Trzeba zarobić na dobrą lokalizację i krawaty firmowe (rozliczani są z obrotu / wnioski oczywiste). Problemy były z wgraniem softu, jakie ? HGW. Nie odpuszczam, dostaję wreszcie kwit: wymienili 55231544 kilka śrubek i uszczelkę za 37,72 PLN (46459258).
Nigdy nie uwierzę, że nie dało się tego uszczelnić inaczej, no ale standardy,, procedury.... szacun, ale ja tam już nigdy nie zostawię samochodu.
Pytam na koniec, czy te skrzynie są awaryjne, nie słyszę to pierwszy przypadek. O k.... , ale mam farta:)

To tyle.
Przejechałem rożnymi samochodami nad 1100 tyś km, ale nigdy nie czułem się tak "profesjonalnie i komfortowo obsłużony".

Moja żona " blondynka" często płaci w serwisach za bycie kobietą bez wiedzy technicznej masę kasy, ale jak to powiedziała klasyk gatunku "taki mamy klimat".

Idę się napić
 
Tak przy okazji zapytam, czy w historii serwisowej auta były wykonywane jakieś czynności dotyczące skrzyni? Mam na myśli sprawdzenie stanu, wymianę oleju, softu.. Mam tą skrzynię, a w ASO się przed tym bronią twierdząc, że producent nie zaleca wymiany oleju. Co do softu, owszem jest nowy. Ale po pierwsze nie zrobią tego za free, po drugie pojawiła się sugestia, że po takiej zmianie oprogramowania wcale nie musi być lepiej, a nawet może być gorzej
 
Witam

Dawno tu nie zaglądałem chyba z 2 lata :) Dlatego z góry pozdrawiam wszyskich ALFAHOLIKÓW!

OK do tematu.
Od jakiegoś czasu czasami zaobserwowałem że przy jeździe w trasie np. na 6 biegu, po dodaniu gazu wzrastały obroty i miałem odczucie tak jakby skrzynia chciała zredukować na 5 bieg lecz niestety obroty spadły i została na tym samym. Trwało to gdzieś około 2-3 miesięcy zdarzało się raz na jakiś czas.
Teraz mam 110K przejechane, ale na SUPER sport jeździe - bo lubię zapierdalać po chipie i OFF EGR - około 215KM i 405 Nm :)

Dzisiaj wracając z pracy na autostradzie powtórzył się ten sam problem z redukcją lecz niestety teraz zapaliła się czerwona kontrolka "zębatka" z wykrzyknikiem w środku. Włączył się trym awaryjny i poczuć można było lekko dziwny zapach - (spalone sprzęgło jak się dowiedziałem)
Pojechałem do serwisu Alfy bo tylko tam jeżdzę i niestety sprzęgło do wymiany, a że mieszkam w NL cena za: TCT sprzęgło, koło dwumasowe i aktywator z robocizną € 2960,00 z podatkiem i z 30% zniżką na robociznę.
Poza tym robię jeszcze ogólny serwis:
- wymianę oleju i filtrów
- płukanie silnika i wtrysków
- klima wymiana paska (obowiązkowe przy 110K)
- wymiana płynu chłodniczego
- i ogólny przgląd
(hamulce Brembo wymieniałem po przejechaniu 95K, więc SUPER wynik jak przy mega ostrej jeździe)

Czyli cały serwis wyjdzie około 4K euro... no ale jak się chce takim stylem jeździć to trzeba dbać i wymieniać szybciej niektóre elementy.

Podsumowując - do tej pory praktycznie nie miałem z niczym problemów i w porównaniu z pierwszą Julką 1.4 120KM jestem BARDZO zadowolony bo Julka mnie nigdy nie zawiodła jeszcze :)

Dla nowych posiadaczy Julek w dieslu bardzo polecam WYŁĄCZENIE EGR programowo zanim się zepsuje np. sterownik - mi EGR padło (sterownik) ale miałem szczęście w nieszczęściu bo mogłem na tym jeździć (przejechałem około 5K) tylko kontrolki się czasami paliły i DNA było wyłączone gdy komputer sprawdzał dostępność EGR (tryb awaryjny)
Potem programowo wyłączyłem EGR ale mimo tego Julka jest na tyle sprytna że sprawdza co jakiś czas czy nadal jest EGR i jeśli padnie sterownik nie da się ponoć obejść - więc musiałem kupić nowy EGR, zamienić z zepsutym wyłączyć (jak nie był wcześniej) i wtedy już nie było problemów
Dlatego wyłączcie te badziewie - zobaczycie będzie Julka lepiej wam jeździła!

Pozdrawiam i życzę bezawaryjności wszystkim :)
 
Ostatnia edycja:
W mojej Giuliettce pojawił się wyciek z skrzyni biegów. Po jej rozebraniu okazało się, że dwumasa jest do wymiany a i przy okazji sprzęgło - czyli podobnie jak u kolegi wyżej.

Problem polega jednak na tym, iż w instrukcji wymiany sprzęgła wskazano, iż pełna adaptacja skrzyni następuje po 100km. Przejechałem ten dystans a skrzynia nadal szarpie.
Pierwsze kilometry to była masakra - trzepało budą bardzo mocno, później już mniej.

Obecnie sytuacja wygląda tak, że gdy puszczam pedał gazu i zmieniam bieg manetkami - nic nie szarpie.
Jeśli mam wciśnięty pedał gazu lekko i powoli się rozpędzam - samochodem szarpie lekko.
Jeśli pedał wciśnięty jest mniej więcej do połowy - każda zmiana biegu to dość intensywne szarpnięcie.

Czy w tym przypadku powinienem pojechać raz jeszcze do mechanika i poprosić go o włączenie adaptacji raz jeszcze? Czy może jednak wszystko się ułoży?
 
Amortyzatory
Powrót
Góra