
może nie przejdzie
mi po prawie 2 latach nie przeszło
---------- Post dodany o godzinie 19:17 ---------- Poprzedzający go post został napisany o godzinie 19:12 ----------
Na naszych drogach koło dojazdowe powinno być standardem.
---------- Post dodany o godzinie 19:25 ---------- Poprzedzający go post został napisany o godzinie 19:17 ----------
W Mito w trybie D ESP jest co najmniej mało restrykcyjne. Ani w normalnej jeździe, ani na parkingu nie działa jak trzeba.
Na szczęście jest Q2. Gaz do dechy i ESP nie potrzebne.
Także cały rok jeżdżę na D.

Cos tam Bose
---------- Post dodany o godzinie 12:36 ---------- Poprzedzający go post został napisany o godzinie 12:22 ----------
Z dwoch powodow:
1. stan polskich drog, przede wszystkim krajowych (jedno-cyfrowe). Ilosc dziur na trasie Wr - Waw (8-ka) jest trzycyfrowa. To, co sie dzieje w okolicach przejazdu kolejowego przed Wieluniem to juz poligon czolgowy. Na samej "gierkowce" widzialem na lewym pasie (w strone Katowic) dziure o ok 1m srednicy i 30-40cm glebokosci (!!)
2. Opona o profilu 40 (225/40 R18) jest po prostu za slaba. Jezdze jakies 50-60k km rocznie, do tej pory mialem najczesciej 205/55/R16, raz jedyny, na 150k km, zalatwilem opone uciekajac na pobocze przed idiota. Julcia wpadlem juz w 3-4 powazne dziury, z czego 3 razy obilem felge a raz przecialem opone (z tymi felgami tez ktos przesadzil - sa za szerokie w stosunku do opony, efekt jest taki, ze opona nie wystaje po za obrys felgi).
Powaznie mysle o zaparkowaniu Julci do wiosny i jezdzeniu starym autem. Az zal uslyszec glosny huk uderzenia felgi o wyrwe w akompaniamencie dobijajacego zawieszenia...
Ja latam do 15kkm rocznie i letnie 17'tki w Bravo daja rade, bo dziury po prostu omijam, tylko ze u mnie nie ma takich metrowych o ktorych wspominaszZima jezdze na 15'tkach i jest komfortowo. Cale te bloto posniegowe tez nie ulatwia wypatrywanie starych dziur, a nowe powstaja zima bardzo szybko. No i jadac ósemką jedzie sie 2x szybciej niz w miescie i zdaje sobie sprawe ze gwaltowne omijanie moze skonczyc sie rowem lub przeciwleglym pasem ruchu pomimo ESP w standardzie.
A szukales opon ktore sa nieco szersze niz felga? W Fiacie opona delikatnie wystaje, ale to i tak nie uchronilo mnie przed obcierka o kraweznik pare razy.
Julka mi sie nie podoba na felgach mniejszych niz 18'' ... tylko te nasze drogi.
Ostatnio edytowane przez czachurek ; 29-12-2010 o 14:15
ja mam julke od listoada i co zauważyłem po 5000 km: po pierwsze mam bose i już 2 razy wymieniali mi płytę z głośnikiem w prawych drzwiach gdyż wiecznie coś brzęczało. zawsze była ta sama wada czyli żle dopasowana przy montażu płyta. po 2 z nawyku głośność radia zawsze zmieniam pokrętłem a nie przy kierownicy i często przypadkowo zachaczam palcami któryś z klawiszy poniżej od świateł przeciwmgilelnych itd ale ja tego nie uznaję za wadę tylko mówię że tak jest i sądzę że nie jeden użytkownik już coś takiego zauważył. po 3 zadażyło mi się kilka razy że system start&stop wyłączył silnik na światłach w momencie kiedy zacząłem wciskać sprzęgło i co się stało?? po szybkim puszczeniu sprzęgła i wciśnięciu ponownym żeby silnik ruszył nic się nie wydażyło i trzeba startować z kluczyka:-) poza tym śmigam i nie żałuję że kupiłem julkę a takie pierdoły to w każdej marce można wymieniać. Acha i jeszcze jedno może ktoś ma podobnie czasem mi 1 nie wchodzi do końca ale dostałem info że napewno się ułoży
pozdrawiam

Jakieś chyba masz duże palce że włączasz światłaja tak nie mam
Jeśli chodzi jazdę to jak do tej pory bez zarzutu śmiga nieźle , gdyby nie jakieś bicie w tylnym nadkolu (głuche bicie coś ala jak w 147 wybity stabilizator) muszę się w końcu wybrać do serwisu bo nie chce mi się samemu dochodzić co tak bije na nierównościach .
Mam wersję Sport 1 i ciut z 2 centy na zimę mógł by wyżej stać , najgorsze są śnieżne koleiny trzeba uważać trochę , ale wiadomo nie ma złotego środka coś za coś .
a z tymi koleinam to prawda prawda trocje nisko siedzi hehe też już miałem spotkanie

Od kilku dni eksploruje Giuliette - ogólnie rewelacja, aż nie chce sie wysiadać... Wczoraj zauważyłem, że na prostym odcinku równej drogi kierownica musi być skręcona lekko w lewo, a przy dodaniu gazu samochód ściąga lekko w prawoNie przypominam sobie spotkania z mega dziura, krawężnikiem ani niczym co mogłoby spowodować takie zachowanie auta. Klops. Pod koniec tygodnia stawiam sie w serwisie. Mam nadzieje, że to kwestia korekty zbieżności. Zauważyliście może coś podobnego w swoich Julkach?

Nie nic takiego nie mam Kierownicę mam prosto, a podczas przyspieszania mogę ja puscić, a samochód pojedzie prosto
Giulietta 1,4TB MA Distinctive 2010
AR156 1.9 16v JTD M-jet 2004
AR156 1.6TS 2000
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten temat. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)
Zakładki